Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5766

Patent Themára i spokój "Malasia" (WIDEO)

2018-01-26 21:33:25

Hokeiści Tauronu KH GKS Katowice pokonali po dogrywce PGE Orlika Opole 3:2. Złotego gola w 22. sekundzie dogrywki zdobył Tomasz Malasiński. Dwie bramki dla GieKSy strzelił dziś Andrej Themár, który jest prawdziwym katem opolan.


Słowacki napastnik w czterech spotkaniach przeciwko niebiesko-żółtym zdobył... 10 bramek. Krótko mówiąc ma on patent na bramkarzy i defensywę Orlika.

- Z Orlikiem gra się nam ciężko i tak było tym razem. Mecz nam nie wyszedł bo byliśmy ospali przez co rywal miał wiele okazji, ale nasz bramkarz stanął na wysokości zadania, świetnie wychodził z opresji. Udało nam się wyszarpać zwycięstwo z czego jesteśmy zadowoleni - powiedział po meczu Tomasz Malasiński, napastnik Tauron KH GKS Katowice.

W pierwszej tercji - pomimo kilku kar dla obu drużyn - nie zobaczyliśmy żadnej bramki. W tej części gry mecz był wyrównany, jednak to gospodarze byli bliżej strzelenia gola. Oskar Krawczyk wraz z Martinem Čakajíem wyszli na osamotnionego bramkarza gości. W tej sytuacji Janis Auziņš był górą i wynik nie uległ zmianie.

Kolejna odsłona przyniosła więcej emocji - przede wszystkim przyniosła pierwszą bramkę. Ładną akcję katowickiego zespołu precyzyjnie wykończył Andrej Themár. Gospodarze z prowadzenia cieszyli się zaledwie dwie minuty. PGE Orlik wyrównał wynik spotkania po strzale Martina Przygodzkiego. Zarówno drużyna gości, jak i GieKSy mogła wyjść na prowadzenie jeszcze przed końcem drugiej tercji, jednak w obydwu ekipach bardzo dobrze spisywali się bramkarze.

Trzecia tercja dość szybko przyniosła prowadzenie drużynie gości. Strzał na bramkę zamienił Aleksiej Trandin. Ten cios zadziałał na drużynę z Katowic mobilizująco. Kolejne minuty gospodarze grali już zdecydowanie agresywniej, co tylko napędzało samych zawodników, którzy stwarzali sobie coraz więcej sytuacji. W końcu po strzale Andreja Themára krążek znalazł drogę do siatki. Ostatnie pięć minut spotkania przyniosło sporo emocji. W jednej z akcji Patryk Wronka objechał bramkę gości i wydawało się, że umieścił krążek w siatce, jednak po weryfikacji wideo sędzia zdecydował się nie uznać bramki.  Kolejna tercja zakończyła się remisem, więc czekała nas dogrywka. Ta trwała zaledwie 22 sekundy. Ostatecznie to katowiczanie byli w tym pojedynku górą. Po bardzo ładnej akcji bramkę zdobył Tomasz Malasiński.

Warto również dodać, że od tego spotkania - na wniosek Tauron KH GKS Katowice - każde kolejne spotkanie w "Satelicie" sędziować będzie czterech sędziów. Odnotujmy również, że w składzie gospodarzy pojawił się ponownie Patryk Krężołek, który ostatecznie dokończy sezon w Katowicach.

Tauron KH GKS Katowice - PGE Orlik Opole 3:2 po dogrywce (0:0, 1:1, 1:1 - 1:0)
1:0 Andrej Themár - Jesse Rohtla, Patryk Wronka (28:27, 5/4)
1:1 Martin Przygodzki - Radek Meidl, Aleksiej Trandin (29:47)
1:2 Aleksiej Trandin - Radek Meidl (44:08)
2:2 Andrej Themár - Dusan Devečka, Martin Čakajík (49:52, 5/4)
3:2 Tomasz Malasiński - Jesse Rohtla, Martin Čakajík (60:22)

Sędziowali: Tomasz Heltman, Paweł Breske (główni) - Grzegorz Cudek, Artur Hyliński (liniowi).
Minuty karne: 6-8
Strzały: 44-26
Widzów: 800

Tauron KH GKS: Owen (Kosowski - n/g) - Wanacki, Čakajík; Strzyżowski (2), Rohtla (2), Themár - Devečka, Martinka; Malasiński, Wronka, Sawicki - Rąpała (2), Grof; Krawczyk, Majoch, Dalidowicz - Skokan; Michał Rybak, Maciej Rybak oraz Krężołek.
Trener: Tom Coolen

PGE Orlik: Auziņš (Kieler - n/g) – Nowak, Zaťko; Šátek, Höög, Baranyk – Kostek (2), Sznotala; Przygodzki (4), Trandin, Meidl – Gawlik, Sordon; Kisielewski (2), Szydło, Lorek – Wąsiński, Ďurač.
Trener: Jacek Szopiński.




Powrót

Komentarze:

Pierwsze dwie tercje to jakiś dramat, szło zasnąć... Oby to było jednorazowe, bo inaczej 2 miejsca nie obronimy.
Poziom sędziowania "miszczowski", niby 4 na lodzie a kompletnie nie wiedzą co się dzieje...

Na + Owen, robi różnicę w porównaniu do Kosy.
Jak 4 jak 3?
Ale chodzi Ci o sędziów ? było 4 na lodzie.
Dzieki za walke Orlik przy odrobinie szczescia mozna bylo wygrac ten mecz. Ciekawe dlaczego nie gral Bychawski?
Jeden punkt bliżej szóstki. Brawo Orlik ! Niesamowita postawa. Nadal trzeba wygrać cztery mecze, więc do boju! W niedzielę o 17.00 przyjeżdża bezpośredni rywal czyli Automatyka i tu muszą być 3 punkty.
Katowice były by całkiem spoko drużyną gdyby nie grał tam największy * phl Strzyzowski. Chłop tylko prowokować i grać nieczysto potrafi. Może w sumie lepiej zająć 7 miejsce i walczyć z Katowicami, niż bić się o 6 i trafić na Cracovie.
Tylko do końca nie wiadomo kto zajmie 2 i 3 miejsce, Katowice czy Kraków. Gramy następne 3 mecze u siebie, w niedziele mecz tak naprawdę najważniejszy, jak nie wygramy to skończymy na 8 miejscu. Na pewno najkorzystniejszym rozwiązaniem jest gra w playoffach z Katowicami, ze względu na duże szanse sprawienia niespodzianki i awansu oraz na same widowisko. ORLIK OPOLE!!!
Tak czy siak jutro trzeba wygrać, jeśli chcemy mieć szansę na 7 miejsce:).
No tak, spekulacje spekulacjami, a trzeba wygrywać. 2 razy w plecy z Janowem u siebie nie pomogło. Bychawski chyba kondycyjne nie wytrzymuje, tak w ogóle.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V