Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9006

Cracovia z drugą wygraną. Hat trick Šinágla (WIDEO)

2018-02-25 20:41:52

Comarch Cracovia odniosła drugie zwycięstwo w ćwierćfinale play-off. Podopieczni Rudolfa Roháčka pokonali Unię Oświęcim 5:2, a trzy bramki dla „Pasów” zdobył Petr Šinágl.


Trzeba jednak przyznać, że biało-niebiescy zaprezentowali się lepiej niż wczoraj. Zagrali z większym zaangażowaniem, ofiarniej i agresywniej w ataku. Po pierwszej odsłonie prowadzili 2:0.

Już w 22. sekundzie wynik spotkania otworzył Sebastian Kowalówka, który dojechał do odbitego krążka, wymanewrował Michaela Łubę i trafił do pustej bramki. Oświęcimianie poszli za ciosem i chwilę później wykorzystali okres gry w przewadze. Uderzenie Lubomira Vosatki sprytnie do bramki „przekierował” Peter Tabaček. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że guma odbiła się od wewnętrznej poprzeczki i wyszła w pole. Wtedy też rozległ się gwizdek sędziego, a dosłownie trzy sekundy później krążek do siatki dla pewności wbił jeszcze Adam Rufer. Sędziowie sprawdzili zapis wideo i wskazali na środek tafli.

Unia po pierwszych dwudziestu minutach mogła prowadzić znacznie wyżej, ale nie zabrakło jej skuteczności. Sytuacji sam na sam z Łubą nie wykorzystał Rufer, a później uderzenie Šaura zatrzymało się na słupku. 

Z kolei świetne okazje dla Cracovii mieli Damian Kapica (trafił w słupek) i Petr Kalus, który nie zdołał odpowiednio podnieść krążka i trafił w rozpaczliwie interweniującego Dawida Maciejewskiego.

Krakowianie kontaktowego gola zdobyli w 25. minucie. Patryk Wajda uderzył spod linii niebieskiej, a Petr Šinágl sprytnie zmienił lot krążka, czym kompletnie zaskoczył Michala Fikrta. 

Od tego momentu „Pasy” ruszyły w pogoń za wynikiem. Zaczęły grać agresywniej, co mogło się dla nich fatalnie skończyć. Najpierw karę meczu za atak z tyłu na Kamila Paszka zarobił Adam Domogała, a dwie minuty później przewinił jeszcze Šinágl. Oświęcimianie przez dwie minuty grali w podwójnej przewadze, ale nie zdołali zdobyć w niej trzeciego gola. 

Gdybyśmy zdobyli trzeciego gola, to w ostatniej odsłonie grałoby się nam znacznie łatwiej. Mamy czego żałować – stwierdził Jan Daneček, środkowy Unii. 

Niewykorzystana sytuacja zemściła się, bo Cracovia w trzeciej tercji zaatakowała z ogromną wściekłością. Podopieczni Rudolfa Roháčka potrzebowali zaledwie 91 sekund, by doprowadzić do wyrównania i wyjść na prowadzenie. 

O losach spotkania przesądziło trafienie Petra Šinágla na 4:2 z 45. minuty. Ten sam zawodnik przez zakończeniem meczu postawił pieczęć na zwycięstwie „Pasów” i tym samym skompletował hat tricka.


Powiedzieli po meczu:

Jiří Šejba, trener Unii: – Dobrze rozpoczęliśmy ten mecz i prowadziliśmy 2:0. Prawda jest taka, że o losach spotkania powinniśmy przesądzić podczas gry w podwójnej przewadze. Nie zrobiliśmy tego, a na dodatek w trzeciej odsłonie popełniliśmy proste błędy, niejako podając Cracovii dłoń. Szkoda...

Rudolf Roháček, trener Cracovii: – Co tu więcej powiedzieć? W porę otrząsnęliśmy po słabym początku i dzięki dobrej grze pressingiem wyrównaliśmy. Kolejne dwie bramki przesądziły o losach spotkania. Muszę przyznać, że był to kolejny dobry mecz Michaela Łuby, któremu zawdzięczamy dzisiejsze zwycięstwo.

Comarch Cracovia – Unia Oświęcim 5:2 (0:2, 1:0, 4:0)
0:1 - Sebastian Kowalówka - Jan Daneček (00:22),
0:2 - Peter Tabaček - Lubomir Vosatko, Martin Kasperlik (03:43, 5/4),
1:2 - Petr Šinágl - Patryk Wajda, Damian Kapica (24:02),
2:2 - Pawieł Worobjow - Tomáš Sýkora, Petr Kalus (40:32)
3:2 - Tomáš Sýkora - Pawieł Worobjow, Petr Kalus (42:03)
4:2 - Petr Šinágl - Krystian Dziubiński, Damian Kapica (44:51),
5:2 - Petr Šinágl - Petr Kalus, Pawieł Worobjow (55:17),

Sędziowali: Patryk Pyrskała, Maciej Pachucki (główni) – Maciej Byczkowski, Wiktor Zień(liniowi)
Minuty karne: 39 (w tym kara meczu dla Adama Domogały) – 6. 
Strzały: 30-39.
Widzów: ok. 1000.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 2:0 dla Cracovii.

Cracovia: Łuba (Kowalówka n/g) – Szurowski, Chaloupka; Sykora, Worobjow, Kalus – Rompkowski, Kolesņikovs; Urbanowicz, Bryniczka, Drzewiecki (2) – Kruczek, Wajda; Šinágl (2), Dziubiński (4), Kapica (2) – Noworyta, Dąbkowski; Domogała (25), Słaboń, Da Costa (4).
Trener: Rudolf Roháček. 

Unia Oświęcim: Fikrt (Łazarz n/g) – Šaur (2), Bezuška; Haas, Daneček, Kowalówka – Maciejewski, Gabryś; M. Kasperlik, Tabaček (2), O. Kasperlik – Gębczyk, Vosatko; Malicki, Rufer, Paszek oraz Piotrowicz, Wojtarowicz (2).
Trener: Jiří Šejba.




Powrót

Komentarze:

Który to juz raz prowadzimy z Cracovią dwoma bramkami i przegrywamy mecz . Cracovia potwierdziła ze jest drużyną dojrzalszą , poukładaną , dała się Unii na początku wyszaleć a później skutecznie odrabiała straty . Szkoda tych przewag , które mogły odmienić to spotkanie . Trudno gramy dalej i czekamy na mecze przy Chemików ...
Żarło, żarło i zdechło.
Bez ładu i składu, jakby towarzystwo spotkało się po raz pierwszy na lodzie... Niecelne podania, niedokładne przyjęcia, 5 minut przewagi to był dramat braku koncepcji, umiejetności. Z tej mąki nic już nie będzie... Kierownictwo Uni ma problem przed przyszłym sezonem. Czy jest sens ciągnąć ciągnąć obecną mizerię?
dobre pytanie kolego...na minimalizm i dziadostwo szkoda kasy z dotacji,lepiej dzieciakom sprzet czy kolonie zafundować...
Bez poważniejszego sponsora, to tak to będzie wyglądać co roku. Chłopaki z tym składem grają na miarę swoich możliwości i chwała im za to. Cracovia jest faworytem batalii ale przecież to tylko ludzie i można ich pokonać (niemcownia pokazała jak walczyć na IO). No ale niestety słabsze wyszkolenie zawodników oraz wiek (kondycja)niektórych nie pozwalają na więćej. Walczyć Unia, po to się gra żeby przeżywać piękne chwile!
No cóż, yyy no jak by to ten. Widzimy się na meczach i walczymy dalej. Przegrana kolejna bitwa, lecz wojna trwa dalej. Unia!
Czyżby kolejny raz Jiri Sejba nie potrafi znaleźć sposobu na Cracovie. Tym razem z Unią.
Nadzieja umiera ostatnia choc szkoda tego meczu bo moglo byc lepiej.Gramy dalej...ONLY UNIA!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V