Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10200

Otwarcie dla „Szarotek”. Kluczowe cztery minuty (WIDEO)

2019-02-16 21:59:19

Od wygranej 5:2 na własnym lodowisku hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ rozpoczęli ćwierćfinałową rywalizację z KH Energą Toruń. Łatwo jednak nowotarżanie nie mieli. Do połowy meczu wynik był „stykowy”. Kluczowy dla końcowych losów spotkania okazał się okres gry między 34. a 38. minutą.


Pierwsza tercja zakończyła się prowadzeniem Podhala 1:0, choć wcale gospodarze nie dominowali w tej odsłonie. Gola w 8. minucie zdobył sprytnym strzałem po lodzie, wracający po kontuzji Krystian Dziubiński. Torunianie okazji na to, by zdobyć wyrównującą bramkę mieli sporo, głównie z tego powodu, że blisko połowę czasy gry w tej tercji grali w liczebnej przewadze. Zatrzymał ich jednak świetnie dysponowany w bramce Podhala Przemysław Odrobny.

Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. Drugą tercję torunianie także rozpoczęli z przewagą jednego zawodnika i wtedy już do bramki Podhala trafił Denis Trachanow. Goście poczuli „krew” i przez kilka kolejnych minut to do nich należała inicjatywa. A gospodarze złapali kolejne wykluczenie (tym razem 2 min techniczne). Tym razem obyło się jednak dla nich bez konsekwencji, a po chwili świetną kontrę przeprowadził duet Eetu Koski – Filip Wielkiewicz i ten drugi przywrócił Podhalu prowadzenie. „Szarotki” poszły za ciosem i po kolejnych niespełna czterech minutach prowadziły już 4:1. Autorem obu goli był Bartłomiej Neupauer. Za pierwszym razem to Podhale grało z przewagą jednego zawodnika i Neupauer w dużym zamieszaniu z bliska wepchnął krążek za plecy Patrika Spěšný'ego, a w drugiej sytuacji środkowy trzeciej formacji efektownie trafił tuż pod poprzeczkę. 11 sekund przed końcem tej odsłony to goście cieszyli się ze swojej drugiej w meczu bramki, po tym jak Michał Kalinowski zmienił tor lotu krążka po strzale Tomáša Pařízka.

Wydawało się, że ten gol przywróci wiarę gościom, w to że nie wszystko jeszcze stracone i w trzeciej tercji to oni będą stroną atakującą. Tymczasem ostatnie 20 minut to pełna dominacja gospodarzy, udokumentowana golem numer pięć, zdobytym w efektowny sposób przez Eetu Koski w 52. minucie.

Najważniejsze, że wygraliśmy, choć długo rywal stawiał zacięty opór. Ciężko nam było „wejść” w mecz. Potem też zdarzyło się nam kilka przestojów w grze. Sam nie wiem czym to było spowodowane. Być może za bardzo chcieliśmy. Na szczęście szybko zdobyte trzy gole, bardzo nam pomogły – przyznał jeden z bohaterów meczu Bartłomiej Neupauer, strzelec dwóch bramek dla Podhala.

Graliśmy dobrze do połowy meczu i straty drugiego gola, który był konsekwencją indywidualnego błędu jednego z naszych obrońców. Potem kolejne szybkie dwie bramki, zrobiło się 4:1 i już ciężko było coś zdziałać, zwłaszcza że w trzeciej tercji Podhale nie pozwoliło nam na nic. Ten mecz pokazał że nie potrafimy grać w przewadze. Nie mamy obrońców, którzy potrafili, by solidnie uderzyć z linii niebieskiej, a to w grze w przewadze jest bardzo istotne. Trudno, przegraliśmy, ale gramy dalej. Chciałbym tylko podkreślić, że dla większości moich zawodników był to pierwszy play-off w życiu. Jestem pewien że drugie spotkanie już będzie w ich wykonaniu lepsze, i w końcu uda się nam znaleźć sposób na Podhale – ocenił Juryj Czuch, trener Torunia.

Zaczęliśmy bardzo nerwowo. Spodziewał się tego. Ta idiotyczna trzy tygodniowa przerwa, dała się we znaki i odbiła się na dyspozycji zawodników. Sędziowie też nie pomagali. W play-off gra musi być twarda, męska. A przy tych arbitrach to dzisiaj ten mecz przypominał grę w unihokeja a nie hokeja. Nie byli też konsekwentni w swoich decyzjach. Za faul na Filipie Wielkiewiczu należała się kara 5 minut, ale że mój zawodnik nie płakał i nie leżał na lodzie, jak wielu w tej lidze, to sędziowie orzekli tylko 2 minuty. Podsumowując, cieszy mnie wygrana, ale w następnym meczu musimy zagrać dużo lepiej. Cieszy mnie to, ze gole zdobywali zawodnicy z 3 i 4 formacji. To pokazuje jak wyrównany mamy zespół. Filip Wielkiewicz zagrał najlepszy mecz w sezonie, ale nie wzięło się to z przypadku. Ostatnie tygodnie bardzo ciężko pracował – przyznał Tomek Valtonen, trener Podhala.

W składzie Podhala zadebiutował Samu Suominen, jeden z dwójki pozyskanych tuż przed końcem "okienka transferowego" Finów. Drugi, Patrik Moisio, na jednym z treningów doznał kontuzji, która na razie wyklucza go z gry. 

TatrySki Podhale Nowy Targ – KH Energa Toruń 5:2 (1:0, 3:2, 1:0)
1:0 - Krystian Dziubiński - Filip Wielkiewicz (07:38),
1:1 - Dienis Trachanow - Tomáš Pařízek, Daniił Oriechin (20:31, 5/4),
2:1 - Filip Wielkiewicz - Eetu Koski (33:50),
3:1 - Bartłomiej Neupauer - Jarosław Różański, Kacper Guzik (36:39, 5/4)
4:1 - Bartłomiej Neupauer - Krzysztof Zapała, Joonas Sammalmaa (37:56),
4:2 - Michał Kalinowski - Tomáš Pařízek, Jarosław Dołęga (39:49)
5:2 - Eetu Koski - Krystian Dziubiński, Miro Hovinen (51:06, 5/4)

Sędziowali: Michał Baca, Zbigniew Wolas (główni) – Mateusz Bucki, Paweł Kosidło (liniowi).
Minuty karne: 10 (w tym 2 minuty kary technicznej) – 6.
Strzały: 38-31.
Widzów: ok. 2500.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 1:0 dla Podhala.
Kolejny mecz: we wtorek w Toruniu.

Podhale: Odrobny - Wajda, Tolvanen; Kolusz (2), Koski, Różański – Mrugała (4), Hovinen; Sammalmaa, Zapała (2), Michalski – Jaśkiewicz, Suominnen; Guzik, Neupauer, Siuty oraz Wielkiewicz, Dziubiński, Worwa.
Trener: Tomek Valtonen.

Toruń: Spěšný – Pařízek, Walter; Kalinowski, Mianciuk, Dołęga – Kamienkow (4), Trachanow; Garszyn (2), Karczocha, Oriechin – Zieliński, A. Jaworski; Demjaniuk, J. Jaworski, Minge – Skómlowski, Lidtke, Naparło, Wiśniewski, Olszewski.
Trener: Juryj Czuch.




Powrót

Komentarze:

Pozdrawiam Kibiców z Torunia, którzy potrafią dopingować bez wyzywania. ;)
Szacunek :)
TYLKO PODHALE !
Taka kultura na Północy:). Pozdro dla Torunia:) Może w hokeju jesteśmy w trochę gorsi ale w kulturze dopingu to południe na korepetycje powinno przyjechać:) Bdw Lubie oglądać Slaskie.tv że też zawsze tam się jakiś cham trafi co bluzgi przy tej kamerze uskutecznia:)
Buahahaha. Toruń może i ma kulturalnych kibiców ale wy ??
U nas nigdy nie ma chamskich przyśpiewek na Gdańsk czy Toruń za to przypominam sobie jak nas wyzywaliscie na jednym z meczów w sezonie zasadniczym. Nie bądź proszę cię śmieszny. Nie robię z nas aniołków bo na meczach z gieksą jest sporo chamskich przyśpiewek ale ty nie bądź hipokrytą.
Wszedzie sie bluzgi zdarza to normalne jak sa emicje ale trzeba odroznić incydenty patologi. Jakos sobie nie przypominam takiej sytuacji w Gdańsk jak u was w zeszlym roku na finalach Gieksa kto tu jest hopokryta hahaha. Mozna do was normalnie przyjechac z rodzinami na mecz? Oczywiscie ze nie mozna bo strach. Grupy zorganizowane wpuszczacie? Oczywiscie ze nie chodz pelno wolnych miejsc. Przyjedz kiedys na derby do Gdańska czy Torunia to zobaczysz na czym to polega moze czegos sie nauczycie.
widzów 1490? hęęęęęęęęęęę. Ten co to pisal to niech sie młotkiem..........widzów było ponad 2,5 tyś.

Szacun wielki dla przyjezdnych zarówno na lodzie ( za wyrównaną walkę), jak i na trybunach (ogólnie za doping oraz falę wspólnie z naszymi kibicami)
Niestety bluzgi w Toruniu też się trafią. Ostatnio siedziałem przed takim. Chyba dawno nie był na meczu i nie wiedział jak się zachować. U nas dużo osób przychodzi całymi rodzinami, więc należy zachować umiar.
Doping Torunian pierwsza klasa, zrobili niezły młyn i super.
Co do meczu to czego spodziewać się po Bacy czy Wolasie??? Liniowi też się dostosowali...... Odsyłanie zawodników z wznowień, dwa razy przerwali grę bo 6 górali na lodzie..... a karę nałożył raz i to jeszcze dość kontrowersyjną. Hokejowe szachy były w 2 tercjach. Kilka kar nie odgwizdanych zarówno w jedną jak i drugą stronę. A sytuacja po ataku na Wielkiewicza komiczna, Kamieniau z plaskacza uderza Mrugałe a Wolas się śmieje....
Ogólnie sędziowanie mizeria
Oczywiście chodziło o Kamienkowa:)
Jak Podhale grało kilkanaście sekund w sześciu w tercji obronnej Torunia to nie widzieli bo ich "tylko" czterech. HEJ HEJ PODHALE!!!
Co mogli to zrobili może na Tortorze wykrzesają coś więcej i jak mówił trener obrońcy ,obrońcy .Brawo dla kibiców!!
https://www.youtube.com/watch?v=VEQkxL32xjQ&feature=youtu.be&fbclid=IwAR0j6mmKRaYdc6nYk1x7PHFHcqUo9z1Ytcg3_WFZtGquRu5woj2p65n2ynw
Czy nie pomylilscie, teatru ze stadionem. Bez pozdrowien
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V