Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7547

Gdańsk zdobyty przez Unię. Dwa punkty jadą do Oświęcimia

2019-10-15 20:38:43

Lotos PKH Gdańsk musiał uznać wyższość Re-Plastu Unii Oświęcim. Goście zwyciężyli 2:1 po dogrywce, a autorem złotej bramki był Aleksiej Trandin.

We wtorkowy wieczór w Gdańsku rozegrano zaległe spotkanie 3. kolejki PHL. W składzie Lotosu PKH zabrakło miejsca dla Pawieła Popowa, a oświęcimianie nie mogli skorzystać z usług Dominika Raški i Jakuba Šaura. 

W pierwszej tercji lepiej prezentowali się przyjezdni. Czujność Fučíka już na początku sprawdzili Andrej Themár i Patryk Malicki. Okazję sam na sam mógłby mieć Anatolij Protasenja, ale sędziowie odgwizdali spalonego. Gospodarze grali zbyt chaotycznie i nie potrafili wjechać do tercji Unitów, którzy rozbijali próby podopiecznych Marka Ziętary. 

Oświęcimianie zdołali wyjść na prowadzenie w 14. minucie. Dariusz Wanat zamienił szybką kontrę na bramkę. Skrzydłowy Unii praktycznie z zerowego kąta zdołał zaskoczyć bramkarza Lotosu i strzałem z bekhendu umieścił krążek pod poprzeczką bramki Fučíka. Szybko odpowiedzieć mógł kapitan gospodarzy Jan Steber, ale Czech trafił wprost w Clarke'a Saundersa. Mimo optycznej przewagi, goście schodzili na przerwę z tylko jednobramkową zaliczką.

Druga odsłona była zdecydowanie najsłabszą tego dnia. Oba zespoły pogrążyły się w chaosie, a gry nie ułatwiał fatalnej jakości lód. Zarówno Fučík, jak i Saunders w tej części gry nie dali się zaskoczyć. Bliżej strzelenia bramki byli jednak hokeiści Re-Plastu Unii, ale szczęście sprzyjało czeskiemu golkiperowi Lotosu.

Przyjezdni w trzeciej tercji mieli wyborne okazje na zamknięcie meczu i zapewnienie trzech punktów. Strzały Lužy, Protasenji i Themára zdołał jednak wyłapać Tomáš Fučík. Niewykorzystane sytuacje się zemściły i Mateusz Danieluk doprowadził od wyrównania. Skrzydłowy Lotosu dobił krążek po strzale Krystiana Mocarskiego. Sędziowie sprawdzali jeszcze wideo, czy nie było tam kopnięcia "gumy" łyżwą. Po chwili jednak rozjemcy spotkania wskazali na środek tafli. 

Remis mógł jednak nie utrzymać się długo. W 53. minucie oświęcimianie grali w przewadze, Luka Kalan zagrał do Andreja Themára. Słowak uderzył z pierwszego, ale fenomenalną interwencją popisał się golkiper Lotosu. Po tej interwencji drugi trener gospodarzy, Marek Rączka tylko złapał się za głowę. Tuż przed końcem doskonałą okazję miał jeszcze Łukasz Krzemień, ale czujny w bramce był Fučík. W Gdańsku mieliśmy remis i potrzebna była dogrywka do wyłonienia zwycięzcy.

W dogrywce efektownym zwodem popisał się Mateusz Danieluk, wyszedł sam na sam z Saundersem, ale Kanadyjczyk nie dał się pokonać. Przyjezdni dobrze utrzymywali się z krążkiem w tercji Lotosu i na nieco ponad minutę przed zakończeniem dodatkowej części gry, Aleksiej Trandin dobił krążek, który odbił się od jednego z obrońców i umieścił go w pustej bramce. Goście mogli cieszyć się z dwóch punktów, a gdańszczanom pozostało jedno "oczko".

Dzięki wygranej hokeiści Re-Plastu Unii wskoczyli na drugie miejsce w PHL i mają tyle samo punktów co lider z Jastrzębia-Zdroju, ale o dwa mecze rozegrane więcej. Już w piątek obie ekipy czeka bezpośrednie starcie przy Chemików 4. Gdańszczanie natomiast zajmują 6. miejsce i w piątek, w Derbach Pomorza podejmą KH Energą Toruń.

Dwugłos trenerski:

Nik Zupančič, Re-Plast Unia: Pierwsza tercja, mimo zmęczenia podróżą, była w naszym wykonaniu bardzo dobra. W drugiej odsłonie Gdańsk bardziej nas naciskał i zaczęliśmy się lekko gubić, wkradła się panika. Na szczęście udało nam się przetrwać bez straty bramki. Trzecia tercja była wyrównana, straciliśmy bramkę i doszło do dogrywki. Dogrywka to loteria, jednego dnia my wygrywamy, jednego rywal. Udało się wygrać i jesteśmy bardzo zadowoleni z dwóch punktów. 

Marek Ziętara, Lotos PKH Gdańsk: Mecz walki z obu stron. W pierwszej tercji Unia narzuciła mocne tempo i mieliśmy problem z dostosowaniem się do niego. Od drugiej tercji poszliśmy jednak do przodu i graliśmy odważniej. Trzecia tercja wyrównana, oba zespoły szukały szans w kontrach. Po strzeleniu bramki dwie drużyny próbowały przechylić szalę na swoją korzyść, ale się nie udało. Remis uważam za obiektywny wynik z przebiegu spotkania. W dogrywce Danieluk miał dogodną okazję, ale nie strzelił. Później mieliśmy pecha, bo krążek odbił się gdzieś od obrońcy i Unia strzeliła do pustej. 





Lotos PKH Gdańsk - Re-Plast Unia Oświęcim 1:2d. (0:1, 0:0, 1:0, d. 0:1)
0:1 - Dariusz Wanat - Anatolij Protasenja, Łukasz Krzemień (13:35)
1:1 - Mateusz Danieluk - Krystian Mocarski (49:15)
1:2 - Aleksiej Trandin - Peter Bezuška (63:51, 3/3)

Sędziowali: Przemysław Gabryszak, Przemysław Kępa (główni) - Kamil Korwin, Andrzej Nenko (liniowi)
Strzały: 31 - 32.
Minuty karne: 8 - 4.
Widzów: 1000. 


Lotos PKH: Fučík - Bilčík, Havlík; Steber, Polodna, Vitek - Tieslukiewicz, Krasowskij; Jełakow, Rożkow, Gołowin - Pastryk, Lehmann; Danieluk, Mocarski, Marzec - Naróg, Szurowski; Stasiewicz, Pesta, Smal.

Re-Plast Unia: Saunders - Wanacki, Pretnar; Koblar, Kalan, Themár - Bezuška, Luža; Kowalówka, Trandin, Przygodzki - Zaťko, P. Noworyta; Protasenja, Wanat, Krzemień - M. Noworyta; Malicki, Piotrowicz, Prusak



Powrót

Komentarze:

Cieszą te 2 punkty , ale idzie jak po gruzie.
W piątek tylko zwycięstwo za 3 pkt. nie bierzemy jeńcòw. I wreszcie słoweńcy niech udowodnią swoją wartość i pokarzą na co ich stać.
Fajna ta liga, naprawdę, oprócz meczu z Janowem i Kadra, jest naprawdę 9 fajnych drużyn, gdzie każda z każdą może powalczyć o zwycięstwo.. Co do meczu, bardzo cenne dwa Punkty na terenie Gdańska, z którym będziemy walczyć pewnie o czwórkę do samego końca, oczywiście nie tylko z Gdańskiem.. :) po raz kolejny kapitalny Saunders, gość broni jak w transie.. To jest zdecydowany numer jeden z wszystkich transferów.. Nie mam żadnych wątpliwości.. Drugi atak robi swoje.. Trzeci też Punktuje, choć statystycznie gra mniej niż pierwsze dwa, więc ich trzeba jeszcze bardziej docenić.. No i Wanata, naprawdę po tym co gra w tym sezonie, powinien się nim zainteresowac trener kadry.. Warto chłopakowi dać szansę, bo jest w bardzo dobrej formie.. No i zatrzyma się przy tym pierwszym ataku.. W relacji jest o nich chyba najmniej.. Ja nie jestem trenerem, ale swoje sobie powiem.. W tym ataku powinny nastąpić korekty.. Chłopaki zaczynają się już ze sobą chyba męczyć.. Kalan ma przeblyski, świetnie potrafi dograć.. Themar nieskuteczne, ale z drugiej strony do okazji dochodzi.. Koblar najsłabszy z tej trójki.. Jeśli Kalan ma potencjał na świetnego asystenta, może ktoś inny skorzysta.. Skoro Themar jest bez formy, a właśnie może Andrei znalazłby swoje szczęście w innej formacji.. Bo to czekanie na przełamanie się 1 ataku robi się delikatnie frustrująca.. A wszyscy wiemy że każdy z tych chłopaków w hokeja grać potrafi na naprawdę wysokim poziomie.. Co do przewagi.. Po zatrudnieniu Tolka mówiło się że świetnie gra na bramkarzu... Jest duży, czemu nie gra przewag? Stanął y przed bramkarzem i jest już duża szansa że coś by wpadło.. Nawet kosztem obrońcy, mógłby pod bramka sporo namieszać.. Albo chociaż zasłonić i ktoś inny mógłby zdobyć gola.. Trenera bronią wyniki.. Naprawdę bardzo dobra pozycja w tabeli, ilość punktów też niczego sobie.. Ale wszyscy wiemy że jeśli 3 ataki by punktowaly regularnie moglibysmy mieć jeszcze więcej radości z gry Unii.. Tyle moim spostrzeżeń..
TYLKO UNIA!!!
Kara dokładnie,w przewagach Protasjenia powinien taranować bramkę,bo jest do tego stworzony i są tego efekty,gdy gra na bramkarzu. Ciężko go przesunąć,a co dopiero obalić.
Oczywiście że stoimy na tę chwilę nie źle w tabeli,ale śmiem twierdzić gdyby Zupa delikatnie zadziałał i zmienił czasem swòj schemat i strategię gry w pewnych momentach efekt mògłby być większy. W hokeju nie można grać tylko i wyłącznie jednym szablonem,bo wcześniej czy pòźniej przeciwnik cię rozpracuje.
Koblar kara.
Bez pierwszego ataku byśmy nie wygrali.

A no i #WanatDoKadry
Wszystko fajnie tylko pytanie czy i kiedy nasza pierwsza piątka ma zamiar w końcu grać? Brawo Wanat i oczywiście Trandin.
w play-off
Brawo , bardzo cenne zwyciestwo! 1-wszy atak widoczny znów tylko w protokole.
Kiedy zaczniemy wykorzystywać okazję????
Panowie Gdańsk trudny teren, Tychy tutaj przegrały w tym sezonie, bardziej szkoda meczu z Podhalem. Pierwsza atak chyba dalej tylko ładnie na łyżwach
Co do czego porównujesz? Podhale co prawda tylko jest z nazwy bo lipna drużyna, ale oni Gdańsk pokonali :X
Unia za to ani z Nawzwy ani z gry :)
Przez chwilę miałem nadzieję, że pogratuluję zwycięstwa Gdanskowi gdyż bliżej jest mi do Gdańska geograficznie i pod względem sympatii niż do Oświęcimia nie mniej jednak Oświęcim też zasłużył na słowa uznania. Widać, że w Oświęcimiu zaczęło się coś dziać na plus. Za 5 dni ( chyba za 5) Toruń powalczy z Oswiecimiem oby to nasi wyszli zwycięsko. Może być ciekawy mecz. Zobaczymy.
Gramy w niedziele .
Wybieramy sie ;)
Bedzie ciekawie !
Cieszy zwycięstwo!
Dlaczego wciąż bez Saura?
I co z tym Raska?
Co to się dzieje z hegemonem powiatowy się przyciął?
Jod na pomógł hhh i się udało
chyba nie wiesz jak działa jod nad morzem i jak się uwalnia ;)
Kalan, Koblar, Themar, no czas już zacząć punktować
Cały czas musicie marudzić i narzekać? Najpierw Saunders, a teraz w każdym meczu trzyma wynik. Potem Protasenja, gościu robi miejsce Wanatowi i wygląda to jak wygląda. Obecnie hejt spada na pierwszą piątkę no bo do kogoś się trzeba doczepić... to że teraz nie strzelają bramek na zawołanie to nie znaczy, że cały sezon taki będzie. Zacznie im wchodzić to będą nie do zatrzymania, a jak będą strzelać te najważniejsze bramki to będziecie ich na rękach nosić. Tyle w temacie i skończcie ten płacz. Jedynym mankamentem są te przewagi, ale nareszcie widać u nich ambicje i wole walki do końca.
Brawo Kolego za słowa prawdy. Też nie znoszę takiego pi erd ole nia... Kibice sukcesu...
Praca w takim klubie i mieście to spore wyzwanie.Zarząd ,zawodnicy , cały sztab trenerski i inni robią co mogą żeby w Oswięcimiu hokej był na wysokim poziomie. Zapewne prezesi maja nieprzespaną nie jedną noc i myślą co jeszcze mogą zmienić czy zrobić aby utrzymac wysoki poziom. A co maja w zamian?
Wieczne narzekanie , niezadowolenie zwalnianie zawodników i zatrudnianie ruskich czy kanadziorów , wsparcia na necie zero.Wasze ochy i achy po zwyciestwach nikomu potrzebne nie są bo wówczas wszyscy - poczynając od Prezesa a kończąc na barze są zadowoleni ale zupełnie inaczej to wygląda jak się przegrywa.Może pozamykajcie buzie ,przyjdzie do Klubu i połóżcie na stół każdy z osobna po kilka, kilkadziesiąt tysięcy złoty celem wsparcia hokeja a potem czytajcie *ne komentarze nawiedzonych kibiców. Zaczynam współczuć sponsorom hokeja w Oświęcimiu
Jeśli Gregor Koblar w swoich 11 występach do tej pory strzelił 1 gola (i to kadrze u23) to uważacie, że krytyka jego gry jest nieuzasadniona? W klubach zachodnich obcokrajowiec ma być 2x lepszy od rodowitych zawodników. Taka jest prawda, że obaj Słoweńcy zawodzą. Natomiast jeśli zaczną strzelać gole to będą chwaleni. Co w tym dziwnego? Mało kto ich zwalnia, raczej każdy jest zaniepokojony ich grą i czekamy na poprawę. Bo grać potrafią.
Ostatnio do brata powiedziałem na maczu zawsze chcieliśmy mieć ligę wyrównaną... no to mamy. Takie nasze małe NHL :-) Alepluje o spokój zarząd dał jasny przekaz pierwsza weryfikacja składu po 2 rundach. A komentarze niektórych tutaj po wygranych i przegranych meczach są diametralnie różne. Zaczęliśmy zwalniać od Sandersa.... A o dziwo trafiają jakimś cudem w chłopa :-) Następny był "16" a tu proszę odpalił. Teraz są Słoweńcy ( i żeby nie było sam spodziewałem się wiecej i oczekuję więcej punktów od nich) .Czegoś brakuje w pierwszym ataku i wierzę że Zupa to odnajdzie. Swoją drogą to Słoweńcy dostali do ataku chłopa który jest jest bez formy( nic dziwnego kontuzja w okresie przygotowawczym) i tak cała trójka niby gra robi wiatr ale bramek z tego nie ma. Ja wierzę że się to zmieni bo umiejętności każdy z nich ma! Panowie apeluje o spokój jak ktoś dobrze określił, bardzo mi się to spodobało" zanęcone jest teraz czekać aż zacznie brać:-)" Chyba nikt kto ma jakiekolwiek pojęcie nie oczekiwał że zdominujemy tą naszą ligę... już w tym sezonie :-) Mnie martwi tylko jedno trochę wąski skład teraz wygląda to nieźle ale w razie kontuzji może być ciężko rywalizować jak równy z równym z hegemonami tej ligii. Ale Święta się zbliżają byliśmy grzeczni więc może coś dostaniemy pod choinkę :-) Pozdrawiam
Bardzodobrze napisane. Podpisuje się pod tym.
Lepiej żeby strzelali po 2 bramki ma mecz, a Unia po przepięknym widowisku i bramkach przegrywała 6:7. Oceniacie ich tylko po bramkach ale nikt ze znafcuf nie widzi tego, że grają prawie po drugą zmianę gryzą lód, długo utrzymują się przy krążku przez co przeciwnicy tracą sporo sił i potem dwie pozostałe piątki mają ułatwione zadanie. Ale co ja tam wiem, nie znam się bo chodzę na hokej od roku tylko na najważniejsze mecze, a o oglądaniu zagranicznych lig nie wspomnę :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.



UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V