Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6599

Niesłuchowski: Mecze są bardzo ciężkie

2010-09-22 20:28:12

- Powassan Dragons jest drużyną z kanadyjskiej ligi GMHL, w której w poprzednim sezonie zajęła przedostatnie miejsce. Wtedy grali w niej właściwie sami miejscowi hokeiści. W tym roku dołączyło do niej 10 Polaków, Czech, Słowak, 2 Amerykanów i kilku Kanadyjczyków. Do tej pory rozegraliśmy dwa mecze, które przegraliśmy. - mówi przebywający w Kanadzie, Bartłomiej Niesłuchowski.


Na początek proszę Cię o kilka słów o sobie.
- Nazywam się Bartek Niesłuchowski. W hokeja na pozycji bramkarza gram już 10 lat. Pochodzę z Nowego Targu i tutaj też stawiałem swoje pierwsze kroki na lodzie.  

Kiedy zdecydowałeś, że chcesz być bramkarzem?   
- Od samego początku chciałem być bramkarzem. Na pierwszych treningach szybko się zniechęciłem, ponieważ nie umiałem jeździć na łyżwach. Jednak po roku wróciłem na lodowisko i zacząłem swoją przygodę z hokejem.

Jak to się stało, że dostałeś się do drużyny Powassan w Kanadzie? Łatwo chyba nie było?
- Do kanadyjskiej drużyny dostałem się po naborze do szkoły hokejowej w Kanadzie i równocześnie do drużyny Powassan Dragons (liga GMHL – Junior A) na sezon 2010/11. Ten nabór odbył się w Sosnowcu w połowie kwietnia. Odbyliśmy wtedy kilka treningów na lodzie i trener Lui Ricci wybrał kilku zawodników, w tym również mnie. Dwudniowy trening ( try-outs) był dla hokeistów w wieku od 16 do 20 lat (tj. rocznik 1990 i młodsi).

Czy mógłbyś nam przybliżyć swoją nową drużynę? 
- Powassan to mała miejscowość w Kanadzie w stanie Ontario. Powassan Dragons jest drużyną z kanadyjskiej ligi GMHL, w której w poprzednim sezonie zajęła przedostatnie miejsce. Wtedy grali w niej właściwie sami miejscowi hokeiści. W tym roku dołączyło do niej 10 Polaków, Czech, Słowak, 2 Amerykanów i kilku Kanadyjczyków. Do tej pory rozegraliśmy dwa mecze, które przegraliśmy. Pierwszy z drużyną Eliot Lake wynikiem 3:9, która w tamtym roku zajęła 2. miejsce w sezonie zasadniczym. W tym meczu zmieniłem bramkarza, który grał od pierwszej minuty i nie obronił 4 szybkich bramek. W drugim meczu przegranym 2:5 nie występowałem. Trzeci mecz graliśmy z ubiegłorocznymi mistrzami ligi, i w tym meczu broniłem, jako pierwszy bramkarz niestety spotkanie przegraliśmy 5:9.
Ligę GMHL można śledzić: http://gmhl.net/

Czy są jakieś różnicy w podejściu do hokeistów w Polsce i Kanadzie?
- Szczerze mówiąc do tej pory nie zaobserwowałem żadnych szczególnych różnic pomiędzy polskimi i kanadyjskimi hokeistami. Jest to zapewne spowodowane tym, że liga, w której obecnie gram nie jest na najwyższym poziomie kanadyjskim, ale mecze są bardzo ciężkie.

http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs649.snc4/60895_1426562548107_1354107549_2435542_2011537_n.jpg

Co zadecydowało o tym, że wyjechałeś do Kanady? Zaraz po ogłoszeniu wyników naboru nie byłeś chętny do wyjazdu?
- Powodem, że wahałem się długo z decyzją o wyjeździe była dość spora suma pieniędzy, którą należało uiścić. Z czasem jednak dostałem telefon z Kanady, że jednak nie trzeba płacić tyle pieniędzy i zdecydowałem się wyjechać.

Czy klub oprócz zwykłych treningów zapewnia swoim zawodnikom jakieś dodatkowe szkolenia?
- Bramkarze mają własne treningi ze swoim trenerem. Mamy treningi siłowe i szybkościowe z trenerami od danej specjalizacji. Podobne treningi na sucho miałem w Nowym Targu, co oznacza, że pod tym względem nie odbiegamy od innych. Jednak trening na lodzie już bardzo różni się od tego w Polsce. Jest dużo więcej twardej gry ciałem. Trenowaliśmy również z trenerem Randy Edmonds, który szkolił wielu zawodników z NHL, a w 2002 roku był drugim trenerem reprezentacji Kanady seniorów

Jak wobec tego wygląda normalny dzień młodego hokeisty w Kanadzie? Jak spędzacie wolny czas?
- Pobudka jest o 8. rano. Mamy godzinę dla siebie i o 9. jest śniadanie. Po śniadaniu mamy chwilę żeby porozmawiać z rodzinami przez internet, a potem wychodzimy na 1,5-godzinny trening na lodzie, po którym spożywamy różnego rodzaju węglowodany, np. makaron itp. Następuje godzinna przerwa i idziemy na siłownię. Później jemy już normalny posiłek. Do godziny 20. mamy wolne. Ten czas spędzamy praktycznie na wyjazdach do dużego miasta Nort Bay oddalonego o 25km, w którym robimy zakupy, spacerujemy. O godzinie 20. jest jeszcze trening szybkościowy i na tym kończy się dzień.

http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs634.snc4/59481_1434364343147_1354107549_2450021_5485601_n.jpg

Razem z Tobą do tego kanadyjskiego zespołu wyjechało też 9 innych zawodników. Czy mógłbyś ich przedstawić? 
- W Kanadzie przebywa ze mną Mateusz Bober z Krynicy, Adam Piorun z Tych, który przez ostatnie 2 sezony grał w Nowym Targu, Krzysztof Kantor, Maciej Rompkowski – obydwaj z Gdańska, Mariusz Gurazda z GKS-u Tychy, Paweł Wądra z Oświęcimia, Krzysztof Bojanowski z Torunia, Filip Komorski z Warszawy i Bartek Bychawski z Opola.

Kto jest Twym hokejowym idolem?
- Moim idolem jest Roberto Luongo z ligi NHL, z drużyny Vancouver, który imponuje mi bardzo dobrą techniką i refleksem.

Jakie masz plany i kiedy ewentualnie planujesz powrót do Polski?
- Planów żadnych nie robię. Co będzie, to będzie. Będę starał się dawać z siebie wszystko w każdym meczu. Cały pobyt trwa 7 miesięcy, ale jeśli dostałbym powołanie na zgrupowanie U-20 i oczywiście zapłacili za bilet :-) , to przyjechałbym końcem października na kilka tygodni.

Co poradziłbyś komuś, kto dostałby podobną do Twojej szansę gry zagranicą i wahał się, czy wyjechać?
- Jeśli ktoś dostałby szansę wyjazdu poza granice Polski, to niech poważnie przemyśli swoją decyzję. Nie jest wcale łatwo być tak daleko od rodziny. Jeśli już ktoś zdecyduje się na wyjazd, to radziłbym wykorzystać tę szansę w 100%.
 

 
Rozmawiał: Szymon Pyzowski





Powrót

Komentarze:

"Vancuver"? To się nazywa "dziennikarz hokejowy" w Polsce...
Dzieki za poprawkę : tak miało być Vancouver Canucks ;)
Ex-ex... kij z literówką. Ale pierwsze pytanie wprost zwalające z nóg...:(
a według mnie bardzo fajne pierwsze pytanie. nie każdy zna każdego zawodnika.
a chodzą do jakiejś szkoły...chociaż przyzakładowej rybnej?uczą się bo w artykule w planie dnia nic takiego nie figuruje?troche lipa wydać tyle kasy i grać na tym samym poziomie...wystarczy przeszkolić sędziów i u nas też można by było grać więcej ciałem...
Do : beng
Jak jesteś taki mądry i kpisz z chłopaków to pokaż swoje chociaż świadectwo ukończenia po znajomości szkoły podstawowej.
Aha i jeszcze jedno : nie twoja kasa to h.....j cię obchodzi na co ktoś wydaje swoje pieniądze.
Do : MARE
1.W kwestii mojego wykształcenia mógłbyś się mocno zdziwić... 2.Nie odpowiedziałeś na moje pytanie zawarte powyżej 3.Mam prawo wypowiadać swoje opinie na tetmat artykułu 4.Bardzo mi przykro, że wtopiłeś kase... 5.to co wykropkowałeś pisze się przez "ch"
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V