Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5438

ZIO 2014: Szwecja i Szwajcaria z pierwszymi zwycięstwami

2014-02-12 20:55:07

Szwedzi pokonali Czechów 4:2, a Szwajcarzy Łotyszy 1:0 w meczach otwarcia hokejowego turnieju mężczyzn na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Niesamowitego pecha miała Łotwa, która przegrała spotkanie w ostatnich ośmiu sekundach regulaminowego czasu gry.

Szwedzi zdominowali pierwsze 30. minut spotkania. Czesi mieli problemy ze spokojnym rozegraniem krążka w tercji ataku, gra Trzech Koron wyglądała znacznie płynniej i pewniej. Wynik meczu otworzył w 11. minucie Karlsson, który ładnym uderzeniem spod niebieskiej wpakował gumę do bramki Kovářa. Chwilę po tym czeskiego golkipera, strzałem na krótszy słupek, pokonał Berglund i było już 2:0. Czesi w pierwszej tercji stworzyli kilka niezłych akcji, dobre strzały oddawali m.in. Jagr oraz Nedvěd, ale w bramce Szwedów dobrze spisywał się Lundqvist.

Druga tercja dla Czechów rozpoczęła się fatalnie. "Trzy Korony" szybko zaaplikowały naszym południowym sąsiadom dwie bramki i zrobiło się 4:0. Wpierw w pierwszej minucie drugiej odsłony Zetterberg dobrym strzałem pokonał zasłoniętego Kovářa, a cztery minuty później Karlsson zaliczył kolejne trafienie, wykorzystując grę w przewadze swojej drużyny. Wartym odnotowania jest fakt, że po trzeciej bramce Szwecji w bramce Czechów pojawił się golkiper SKA Sankt Petersburg Aleksander Salak.

Czesi jednak nie zamierzali tanio sprzedać skóry i poderwali się do walki. W 30. minucie Židlický po ładnym podaniu od Eliáša przełamał Lundqvista i pokonał go mocnym uderzeniem pod poprzeczkę. Chwilę po tym gumę do szwedzkiej siatki skierował Jagr, który wykorzystał zamieszanie przed bramką Lundqvista. Czechy, w końcowych minutach odsłony, szukały bramki kontaktowej, ale ostatecznie po zakończeniu tercji mieliśmy ponownie dwubramkowe prowadzenie Szwedów.

W trzeciej tercji Czechy nie zdołały już odrobić dwubramkowej straty do rywala, choć nasi południowi sąsiedzi okazji mieli od groma. Czeska reprezentacja nie zdołała wykorzystać żadnego z trzech okresów liczebnej przewagi w ostatniej części spotkania. Fakt faktem w bramce Szwecji kolejne efektowne interwencje notował Lundqvist, ale momentami gra podopiecznych Aloisa Hadamczika w przewadze pozostawiała wiele do życzenia. Czechom brakowało precyzji w wykańczaniu większości akcji, które z dziecinną łatwością były rozbijane przez obronę "Trzech Koron".

W ostatecznym rozrachunku, w meczu na szczycie grupy C, reprezentacja Szwecji pokonała reprezentację Czech 4:2. 

Czechy - Szwecja 4:2 (0:2, 2:2, 0:0)

0:1 - Karlsson - Ekman-Larsson, Steen (10:07)

0:2 - Berglund - Ekman-Larsson, Lundqvist (13:17)

0:3 - Zetterberg - Landeskog, Kronwall (20:51)

0:4 - Karlsson - Sedin, Backstrom (24:07, 5/4)

1:4 - Židlický - Eliáš, Michalek (28:12)

2:4 - Jagr - Plekanec, Kaberle (30:01)

Czechy: Kovář (Salák) – Židlický, Michálek, Kaberle, Rozsíval, Barinka, Krajíček, Šmíd – Červenka, Plekanec (C), Jágr – Palát, Krejčí, Voráček – Eliáš, Erat, Nedvěd – Michálek, Novotný, Frolík, Hemský. 

Szwecja: Lundqvist (Enroth) – Jonathan Ericsson, Kronwall, Hjalmarsson, Oduya, Ekman-Larsson, Karlsson, Tallinder – Steen, Zetterberg (C), Landeskog – Backstrom, Eriksson, D. Sedin – Alfredsson, Berglund, Nyquist – Kruger, Silfverberg, Jimmie Ericsson, Hagelin. 

Sędziowali: Olenin (RUS), Sutherland (CAN) – Dedioulia (BLR), Devorski (CAN).



W drugim środowym spotkaniu grupy C Szwajcarzy zafundowali swoim kibicom prawdziwy thriller na początek turnieju i pokonali Łotyszy 1:0, po bramce Mosera na osiem sekund przed końcem regulaminowego czasu gry.

Szwajcarzy pomimo optycznej przewagi na przestrzeni całego spotkania nie mogli skierować krążka do bramki Masalskisa. Trzeba przyznać, że golkiper Łotyszy notował naprawdę udane spotkanie, podobnie jak cała defensywa łotewskiej reprezentacji. Łotwa postawiła głównie na gry z kontrataku i w nich szukała swoich okazji na pokonanie Hillera. 

Spotkanie dla Łotyszy zakończyło się w najgorszy z możliwych sposobów. W 60. minucie spotkania gumę przed bramkę zagrał Moser, a tam jeden z łotewskich zawodników niefortunnie pomógł ją skierować Helwetom do bramki. Gol ten kosztował Łotwę utratę minimum jednego punktu, który w ostatecznym rozrachunku po fazie grupowej mógł się okazać niezwykle istotny.

Łotwa - Szwajcaria 0:1 (0:0, 0:0, 0:1)

0:1 - Moser - Streit (59:52)

Łotwa: Masalskis (Gudlevskis) – Rekis, Ozolinš, Kulda, Bartulis, Sotnieks, Pujacs, Redlihs, Freibergs – Sprukts, Darzinš, Redlihs – Vasiljevs, Karsums, Daugavinš – Girgensons, Indrašis, Keninš – Stals, Cipulis, Pavlovs.

Szwajcaria: Hiller (Berra) – Streit, Diaz, Weber, Josi, Vauclair, Seger (C), Blindenbacher – Niederreiter, Plüss, Moser – Ambühl, Suri, Bieber – Wick, Romy, Brunner – Bodenmann, Gardner, Hollenstein – Cunti.

Sędziowali: Brüggemann (GER), Meier (USA) – Amell (CAN), Vinnerborg (SWE).



Powrót

Komentarze:

Mam nadzieję, że p. Szpakowski na CZERWONKĘ zachoruje
i do końca igrzysk nic już nie skomentuje!
jak zachoruje to zaopiekuje się nim siostra ŽidlickA :D
oj tak, Zidlicka to taka wisienka na torcie :D
Szpakowski...nieporozumienie, całe szczęście że jeszcze mam możliwość przełączenia na czeski kanał!
Wyrazy współczucia, że musicie koledzy słuchać naszych "komentatorów sportowych". Ja (ogólnodostępnym) czeskim CT Sport słuchałem Roberta Zaruby: "Jágr teď krouží kolem branky jako satelit..."
"Jágr teď parkuje na brankovišti..." - tego nawet tłumaczyć nie trzeba. Szwedzi zagrali totalny hokej - kiedy atakowali to wszyscy z obrońcami a kiedy bronili to wszyscy z napastnikami. Osobiście współczuję debiutu Kovarzovi. Przed jego bramką Szwedzi zasłaniali strzały jak chcieli - jedynie do trzeciego gola sam się przyznał, że mógł go obronić, bo widział strzał. W drugim meczu popis Masalskisa, ten bramkarz w tym sezonie pierwszy raz bronił w meczu i to jak!
Ja osobiście słucham komentarza bbc i rolę "eksperta" (wolę termin "color commenatator" pełni Brent Pope, były hokeista walijskich Cardiff Devils (kanadyjczyk) i on jeszcze jest ok, ale kiedy głos zabiera play-by-play commentator z bardzo mocnym akcentem lanky, to pasuje to jak pięść do nosa.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V