Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8895

IIHF wyjaśnia ws. nieuznanego gola Rosji

2014-02-15 22:16:27

Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF) opublikowała swoje oficjalne stanowisko w sprawie nieuznanego gola Fiodora Tiutina z trzeciej tercji meczu Rosji z USA na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Rosyjskie media mają z kolei pretensje, że mecz prowadził amerykański sędzia, choć to akurat jest prawdą tylko w części.


W 56. minucie spotkania, przy stanie 2:2 Tiutin oddał strzał z dystansu po którym krążek wpadł do bramki Jonathana Quicka, ale po analizie wideo gol nie został uznany, bowiem bramka była przesunięta w stosunku do swojej normalnej pozycji. Początkowo nawet amerykańscy hokeiści nie wiedzieli, czy powodem anulowania gola nie było zagranie wysoko uniesionym kijem, ale sędziowie jeszcze na lodzie wyjaśnili graczom obu drużyn, że chodziło o pozycję bramki. Teraz sytuację wyjaśniła oficjalnie IIHF, według której podjęcie decyzji nastąpiło zgodnie z przepisami i z procedurą analizy wideo.

IIHF przypomina w swoim oświadczeniu, że przesunięcie bramki może być przedmiotem analizy wideo zgodnie z art. 330b pkt 2 przepisów gry w hokeja na lodzie. "Podczas analizy ustalono bez wątpliwości, że bramka została przesunięta, zanim wpadł do niej krążek" - czytamy w oficjalnym stanowisku międzynarodowej federacji. Co za tym idzie, zgodnie z art. 471a pkt 5 przepisów gol nie mógł zostać uznany. "Szef Komisji Sędziowskiej IIHF, Konstantin Komissarow potwierdził, że decyzja podjęta przez sędziów Brada Meiera i Markusa Vinnerborga była właściwa i że została zastosowana odpowiednia procedura analizy zapisu wideo" - pisze IIHF.

Gdyby zdarzenie miało miejsce w NHL, to sędziowie najpewniej uznaliby gola. Słupek bramki Quicka trzymał się bowiem częściowo na kołku umieszczonym w tafli, a zgodnie z przepisami NHL w takiej sytuacji bramka nie jest uznawana za przesuniętą. Rozgrywki na igrzyskach olimpijskich toczą się jednak według przepisów IIHF, które takiego zróżnicowania położenia bramki nie przewidują.



Rosyjskie media po spotkaniu miały spore pretensje o kluczową decyzję przy strzale Tiutina, który mógł dać Rosji zwycięstwo 3:2. Mecz zakończył się bowiem zwycięstwem Amerykanów 3:2 po rzutach karnych. "Sowiecki Sport" oburzał się w swoim serwisie internetowym także na to, że spotkanie jako jeden z głównych sędziów prowadził amerykański arbiter, Brad Meier.

W rzeczywistości kwestia narodowości Meiera jest nieco bardziej skomplikowana. 46-letni arbiter urodził się w Stanach Zjednoczonych, ale wychował w Kanadzie, gdzie jego ojciec grał w hokeja. Meier ma zarówno amerykańskie, jak i kanadyjskie obywatelstwo, a zanim został zawodowym sędzią w NHL, prowadził mecze m.in. Mistrzostw Świata w 1996 roku i Igrzysk Olimpijskich w Nagano dwa lata później, desygnowany na te imprezy nie przez amerykański, a przez kanadyjski związek hokejowy. Na MŚ 1996 w Wiedniu prowadził Amerykanom zarówno wygrany 3:2 ćwierćfinał ze Szwecją, jak i przegrany 0:5 półfinał z Czechami.

Zapytany o kontrowersyjny wybór Meiera na sędziego Ilia Kowalczuk odpowiedział tylko: - Przepisy na to pozwalają. Kowalczuk dodał także, że decyzja sędziów w sprawie nieuznanego gola Tiutina była prawidłowa. - Bramka rzeczywiście była poruszona, nie mamy żadnych pretensji - mówił chwilę po spotkaniu. Zgodził się z tym były wybitny rosyjski hokeista, Pawieł Bure. - Mecz sędziował Amerykanin, bo sędziują arbitrzy z NHL, a naszych w NHL nie ma - mówi Bure. - Przy golu bramka była poruszona i było to wyraźnie widać.

Innego zdania jest większość rosyjskich kibiców. Ponad 80 % osób głosujących w sondzie na stronie "Sowieckiego Sportu" twierdzi, że gol był prawidłowy. Sam trener Rosjan Zinetuła Bilaletdinow na konferencji prasowej zgodził się, że bramka była przesunięta, ale zarzucił Jonathanowi Quickowi, że przesunął ją przy jednej z wcześniejszych interwencji celowo, a sędziów zaatakował za to, że nie ukarali amerykańskiego bramkarza. Słowa swojego trenera poparł kolega Quicka z Los Angeles Kings, reprezentujący Rosję Wiaczesław Wojnow. - Jestem jego kolegą klubowym i mogę powiedzieć, że takie zagranie jest w jego stylu. Pytanie, dlaczego sędziowie tego nie zauważyli - mówi Wojnow.


Polub Hokej na lodzie na Facebooku



Powrót

Komentarze:

Pretensje mogą mieć Rosjanie sami do siebie. Wybrali taką właśnie konstrukcję bramki. Grot łączący słupek bramki z taflą lodową w jej części "lodowej" jest w przekroju mniejszy niż przekrój wewnętrzny słupka. To spowodowało, że konstrukcja bramki na swym łączeniu gumowego grota nie "wyskoczyła z lodu". Przy zastosowaniu jednakowo "grubego" łączenia na całej długości grota gumowego - bramka bądź "wyskoczyłaby" i była widoczna dla sędziów, w wyniku czego przerwaliby zawody, bądź "wskoczyłaby" na swoje miejsce i wtedy gol byłby uznany. Na zdjęciu widać dokładnie, że bramka nie jest na swoim miejscu ale opiera się o taflę lodu, czego sędziowie nie widzieli. Sędziowie w tym przypadku zachowali się zgodnie z przepisami.
bramka ewidentnie ruszona pokazane wielokrotnie na powtorkach, przepisy sa jasne. wszelkie dociekania sa besensowne. rosjanie jak widac nie umia na klate przyjac porazki
moze rosjanie nie umieja, bo wiadomo emocje, ale jak powiedzial ilya i wszyscy widzieli bramka slusznie nieuznana, tyle w temacie,
Tak to właśnie jest. Rosyjscy zawodnicy mówią, że O.K. bramka poruszona, ale kibice oczywiście wiedzą "lepiej"!
Przecież u nas też tak jest. "Kibice znafcy" występują na całym świecie.
To ja sie pytam jakim prawem zostala uznana bramka dla Amerykanow zdobyta po udezeniu lyzwa?
uderzenie łyżwą ...a odbicie się od łyżwy to wbrew pozorom nie jest to samo ;) gol był prawidłowy
Był tam jeszcze ruch kija w kierunku krążka i ja, dopóki nie zobaczyłem powtórek byłem przekonany, że po odbiciu od łyżwy krążek został do bramki skierowany kijem.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V