Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3944

Liga Mistrzów jeszcze większa

2014-12-04 20:59:27

W swoim drugim sezonie po reaktywacji Hokejowa Liga Mistrzów będzie jeszcze większa niż w obecnych rozgrywkach. Władze CHL ogłosiły dziś decyzję o zwiększeniu liczby uczestników i chcą odważniej otworzyć się na mniejsze hokejowe rynki.


W pierwszym sezonie nowej Hokejowej Ligi Mistrzów wystartowały 44 drużyny podzielone na 11 grup. Według planu ogłoszonego dziś przez spółkę CHL zarządzającą rozgrywkami w przyszłym sezonie ma ich być aż 48. Mimo to liczba meczów ulegnie zmniejszeniu. CHL zależało przede wszystkim na obniżeniu liczby spotkań rozgrywanych w fazie grupowej. I tak w przyszłym sezonie będzie aż 16 grup złożonych z 3 drużyn każda, co zmniejszy liczbę meczów w tej fazie rozgrywek ze 132 do 96. W zamian za to kibice dostaną więcej rozgrywanych systemem mecz i rewanż gier w fazie pucharowej.

Z każdej grupy wyjdą bowiem po dwie drużyny, a faza play-off  rozpocznie się nie jak w tym sezonie od 1/8, a od 1/16 finału. Zostanie w niej więc rozegranych nie 29, a 61 meczów. Łączna liczba spotkań zmniejszy się ze 161 do 157. Tak jak w tym sezonie o końcowym triumfie w rozgrywkach zdecyduje jednomeczowy finał.

W przyszłym sezonie nadal w Hokejowej Lidze Mistrzów nie będziemy oglądać drużyn  z KHL, ale władze HLM zapowiadają, że zwiększenie liczby uczestników ma przygotować rozgrywki na dołączenie drużyn z najsilniejszej europejskiej ligi w przyszłości. Do tego wprowadzenie 1/16 finału ma uczynić rozgrywki ciekawszymi, bo ludzie odpowiedzialni za marketing Ligi Mistrzów twierdzą, że kibiców bardziej interesuje rywalizacja w dwumeczach, w których przegrywający odpada niż w bardziej rozbudowanej fazie grupowej. - Ta zmiana formatu ma na celu uczynienie rozgrywek bardziej atrakcyjnymi dla fanów przez rozpoczynanie fazy play-off wcześniej. Dzięki temu będziemy mieć więcej meczów, w których przegrywający odpada - mówi prezes spółki CHL Anders Ternbom.

CHL utrzymuje podział licencji na grę w Lidze Mistrzów według kategorii A, B i C. Stałe licencje A ma 26 członków założycieli rozgrywek, którzy mogą w nich występować bez względu na wyniki sezonów ligowych, chyba że spadną z ekstraklasy w swoim kraju. Jest to 6 drużyn fińskich, 6 szwedzkich, po 4 czeskie, niemieckie i szwajcarskie oraz dwaj przedstawiciele EBEL. 12 licencji B otrzymają kluby, które wywalczą w tym sezonie awans sportowy ze wspomnianych 6 lig. Co do zasady będą to mistrzowie i zwycięzcy rozgrywek zasadniczych. Jeśli sezon zasadniczy lub play-offy wygrają drużyny z licencjami A, to licencje B przypadną kolejnym zespołom, np. finalistom/półfinalistom play-offów lub drużynom z następnych miejsc w sezonie zasadniczym.

Zwiększy się za to liczba licencji C, czyli tzw. "dzikich kart". W tym sezonie było ich 6, a w kolejnym będzie 10. Dzikie karty otrzymają drużyny z lig niżej notowanych w europejskiej hierarchii. Szanse dostanie więcej klubów, bo CHL chce się bardziej otworzyć na nieco mniejsze hokejowe rynki, ale na razie nie należy się spodziewać, że do rozdania dzikich kart włączone zostaną kolejne krajowe rozgrywki, a w dalszej perspektywie np. polska ekstraklasa. W tym sezonie z licencjami C w Lidze Mistrzów zagrały kluby z Danii, Francji, Norwegii, Słowacji i Wielkiej Brytanii i według komunikatu CHL właśnie te kraje będą brane pod uwagę w pierwszej kolejności przy przyznawaniu dzikich kart na przyszły sezon.

- Misją Hokejowej Ligi Mistrzów jest udział w rozwoju klubowego hokeja w Europie. Bierzemy na siebie tę odpowiedzialność dodając 4 drużyny i zapraszając kluby spoza 6 lig, które stworzyły te rozgrywki - mówi Ternbom. - Wyniki tegorocznej fazy grupowej pokazały, że na rynkach innych niż tradycyjne w Europie jest ogromny potencjał i wielki entuzjazm dla hokeja.

Przypomnijmy, że w obecnym sezonie do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów dotarły wyłącznie drużyny fińskie i szwedzkie.



Powrót

Komentarze:

Czyli co, nic to nie zmienia, dalej ta HLM to zamknięte grono do którego dostania się nie zależy od wyników sportowych. "Misją Hokejowej Ligi Mistrzów jest udział w rozwoju klubowego hokeja w Europie" hahahaha nie no kurde to pojechał po całości. W piłce nożnej nawet Mistrz San Marino ma szanse dostać się do LM!
Dla mnie HLM jest bardziej ogarnięta niż LM w piłce. Jest zamknięte grono lig ale słusznie, takie ligi jak np. polska to nie ma nawet co pchać i tylko zwiększać koszty.

Przykładem jest Puchar Kontynentalny, który jest uznawany za zaplecze HLM. Tu drużyna wygrywająca Puchar praktycznie nie ma żadnych szans przejść nawet fazę grupową.

Takie ligi jak polska czy MOL mają "swoją Ligę Mistrzów" nazywa się Puchar Kontynentalny i tyle w temacie. Od aktualnego mistrza PLH jest około 200 (słownie: dwieście) lepszych drużyn.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V