Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5274

6 dogrywek i 6 godzin gry! Białorusini blisko rekordu świata

2015-03-07 23:04:50

6 godzin i 22 minuty trwał pierwszy mecz półfinału białoruskiej ekstraklasy pomiędzy HK Homel, a Junostią Mińsk. Obie ekipy w szóstej dogrywce zakończyły drugi najdłuższy mecz w historii europejskiego hokeja.


Spotkanie otwierające półfinałową rywalizację w białoruskiej Extralidze rozpoczęło się dokładnie o 17:01 miejscowego czasu. Gdy padł gol, który je rozstrzygnął zegary wskazywały 23:23. Do historii jako strzelec zwycięskiej bramki przejdzie młody napastnik Junosti Witalij Kiriuszczenkau. To on dokładnie w 165. minucie i 11. sekundzie spotkania pokonał stojącego w bramce HK Homel Ihora Brikuna i zakończył drugi najdłuższy mecz w historii europejskiego zawodowego hokeja. Dłużej grały tylko drużyny Kölner Haie i Adlera Mannheim w trzecim meczu ćwierćfinału play-off DEL w sezonie 2007-08. Tamto spotkanie rozpoczęło się 22 marca 2008, a kończyło 15 minut po północy następnego dnia. Mecz trwał 168 minut i 16 sekund czystej gry.

Najdłuższym meczem w historii zawodowego hokeja pozostaje pojedynek Montréal Maroons z Detroit Red Wings w półfinale play-offów NHL rozegrany w nocy z  24 na 25 marca 1936 roku. Tamto spotkanie, o którym obszernie pisaliśmy przed rokiem w jego 78. rocznicę, zakończył gol "Muda" Bruneteau strzelony po 176 minutach i 30 sekundach gry.

W dzisiejszym spotkaniu HK Homel z Junostią Mińsk długo zanosiło się na to, że mecz nie tylko nie będzie rekordowy, ale skończy się tradycyjnie po trzech tercjach. Gol Wiktara Turkina zdobyty w 24. minucie w podwójnej przewadze dawał drużynie z Mińska prowadzenie, które utrzymała ona aż do 58. minuty. Dopiero wówczas, gdy na ławce kar siedział Jakub Černý gospodarze doprowadzili do remisu dzięki trafieniu Jauhena Sołomonaua. Remis 1:1 utrzymał się do końca trzeciej tercji, a później przez 5 dogrywek i nieco ponad 5 minut szóstej, gdy Kiriuszczenkau rozstrzygnął losy spotkania.

Największym bohaterem wieczoru nie był jednak żaden z graczy z pola, a bramkarz gości Alaksandr Borodula, który obronił aż 107 (!) strzałów. Gospodarze bowiem mieli pod tym względem zdecydowaną przewagę, ale nie zdołali jej zamienić na zwycięstwo. Borodula w samych dogrywkach musiał bronić aż 77 uderzeń, podczas gdy bramkarz drużyny z Homla Brikun przez całe 165 minut i 11 sekund interweniował tylko 67 razy, w tym 65-krotnie skutecznie. W decydującej szóstej dogrywce strzelali jednak już tylko goście.

Najdłuższy do dziś mecz w historii białoruskiego hokeja trwał "tylko" 87 i 36 sekund. 23 marca 2010 roku w pierwszym spotkaniu finałowym białoruskiej Extraligi Junost prowadzona wówczas podobnie jak dziś przez byłego gracza m.in. Podhala Nowy Targ Michaiła Zacharaua uległa 1:2 Szachcierowi Soligorsk. W tym sezonie ekipa z Soligorska, podobnie jak zespół ze stolicy również rywalizuje o finał. Dziś w meczu numer 1 rywalizacji półfinałowej Szachcier wygrał 3:2 ze zwycięzcą ostatniego Pucharu Kontynentalnego Niomanem Grodno.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V