Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2929

Hokejowa Liga Mistrzów: Nowy nabytek dał zwycięstwo LHC

2015-08-23 22:01:17

Nie po raz pierwszy w ostatnich latach szwedzki klub Linköpings HC musi sobie latem radzić z zastąpieniem swoich ofensywnych gwiazd rodem z Ameryki Północnej. Jeśli pierwszy mecz w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów może być jakimś znakiem, to wygląda na to, że transfery władze LHC zrobiły dobre.


W ostatnich sezonach napastnicy ekipy z Linköping regularnie okupowali czołowe miejsca klasyfikacji punktowej szwedzkiej ekstraklasy. Na wyniki drużyny nie przekładało się to zbyt dobrze, ale wypromowani nad rzeką Stångån zawodnicy błyskawicznie znajdowali nowe kluby - a to za Oceanem, a to w Rosji, a to w Szwajcarii. W efekcie trzeba było ich zastępować nowymi. Szczególnie łakomymi kąskami dla innych klubów stali się napastnicy z Ameryki Północnej. Przed rokiem drużynę opuścił najlepszy snajper SHL Chad Kolarik, a tego lata Amerykanin Jeff Taffe przeniósł się do Nieftiechimika Niżniekamsk w KHL, z kolei Kanadyjczyk Jacob Micflikier powędrował do rywala z ligi szwedzkiej Luleå HF. Obaj w ubiegłym sezonie SHL zajęli odpowiednio drugie i czwarte miejsce w klasyfikacji punktowej.

Zastąpić ich mają tacy zawodnicy jak Rhett Rakhshani pozyskany z mistrza Szwecji Växjö Lakers, były gracz m.in. Washington Capitals i Anaheim Ducks Andrew Gordon, a także Garret Roe grający ostatnio w Servette Genewa. Dziś wszyscy trzej zanotowali oficjalny debiut w nowych barwach w meczu Hokejowej Ligi Mistrzów z SC Berno i zwłaszcza dla Gordona wypadł on znakomicie. To właśnie 29-letni Kanadyjczyk dał drużynie LHC zwycięstwo w tym spotkaniu wykorzystując w decydującej serii rzutów karnych swoją okazję precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę. Wcześniej, w 32. minucie Gordon trafił także z gry, mocnym strzałem po podaniu Roe'a pokonując stojącego w bramce drużyny ze stolicy Szwajcarii Janicka Schwendenera. Było wówczas 2:0, bo 2 minuty wcześniej prowadzenie gospodarzom dał mocnym strzałem z dystansu duński obrońca Nichlas Hardt.

O wyniku musiały jednak decydować rzuty karne, bo goście nie poddali się i odrobili straty. Najpierw w 38. minucie Kanadyjczyk Cory Conacher pozyskany latem z filialnej drużyny Vancouver Canucks Utica Comets trafił do bramki LHC po jej objechaniu, a w 54. minucie w przewadze po jego podaniu wyrównał Eric Blum. Właśnie z tego powodu gospodarze po meczu, mimo zwycięstwa, nie byli do końca zadowoleni. - To zwycięstwo ma taki gorzki smak - powiedział pozyskany w przerwie między sezonami nowy kapitan LHC Niklas Persson. - Myślę, że zwłaszcza w drugiej tercji mieliśmy wystarczająco dużo okazji, żeby ten mecz rozstrzygnąć. Niestety nie strzeliliśmy wtedy wystarczająco dużo goli, ale dobrze, że chociaż mamy te dwa punkty.

Drużyna z Linköping mimo tych problemów udanie rozpoczęła rywalizację w grupie A Hokejowej Ligi Mistrzów. Nie da się tego samego powiedzieć o graczach z Berna, którzy wcześniej ulegli już IFK Helsinki i po dwóch meczach mają na koncie tylko 1 punkt. W grupie zajmują trzecie miejsce, a do 1/16 finału kwalifikują się tylko dwie najlepsze ekipy. Szwajcarski zespół rozegrał już jednak oba spotkania wyjazdowe i teraz czekają go dwa spotkania we własnej PostFinance Arenie. Gdyby chodziło o ligę szwajcarską, oznaczałoby to wsparcie największej w Europie, liczącej ponad 16 tys. osób publiczności. W Lidze Mistrzów na pewno tak nie będzie, ale podopieczni Guya Bouchera mogą liczyć na odrobienie strat w tabeli. Pierwsza okazja już w piątek w meczu z IFK Helsinki.

Boucher wierzy, że mecze u siebie odmienią grupową sytuację jego zespołu, ale po raz kolejny przypomina, że traktuje Ligę Mistrzów głównie jako etap przygotowań do sezonu ligowego. - Jeśli wygramy te dwa mecze to da nam to szansę awansu do następnej rundy, ale przede wszystkim koncentrujemy się na zgrywaniu i budowie drużyny, bo mam w składzie aż 9 nowych graczy - mówi były szkoleniowiec Tampa Bay Lightning.

Linköpings HC - SC Berno 3:2 (0:0, 2:1, 0:1, 0:0, 1:0)
1:0 Hardt - Persson 29:32
2:0 Gordon - Roe 31:42
2:1 Conacher - Smith 37:14
2:2 Blum - Conacher 53:24 (w przewadze)
3:2 Gordon (decydujący rzut karny)
Strzały: 34-27.
Minuty kar: 8-8.
Widzów: 2 247.

Już drugie zwycięstwo w Hokejowej Lidze Mistrzów odniósł aktualny mistrz Czech HC Litvínov. Po pokonaniu francuskiego Brûleurs de Loups Grenoble dziś przyszła kolej na wyjazdowe zwycięstwo 1:0 nad fińskimi Espoo Blues. Gola na wagę zwycięstwa dla ekipy Radima Rulíka strzelił dziś w 33. minucie spotkania Peter Jánský. Swój wielki udział w wygranej miał także znakomicie dysponowany między słupkami bramki gości słowacki bramkarz Jaroslav Janus, który obronił wszystkie 36 uderzeń oddanych przez graczy piątej drużyny ubiegłego sezonu fińskiej Liigi. HC Litvínov prowadzi w tabeli grupy F z kompletem punktów, a rozegrał już oba grupowe mecze wyjazdowe. Teraz mistrzów Czech czekają tylko spotkania u siebie z ekipami z Grenoble i Espoo.

W identycznej sytuacji jak HC Litvínov jest w grupie D wicemistrz Szwecji Skellefteå AIK, który dziś na wyjeździe ograł czeską ekipę Bílí Tygři Liberec 4:0. Wynik jest trochę mylący, bo dwa ostatnie gole szwedzki zespół strzelił już do pustej bramki "Białych Tygrysów". Dla SAIK trafiali: Tim Heed, rewelacyjny w ostatnich play-offach SHL 19-latek Axel Holmström, Patrick Zackrisson i Martin Lundberg. Gole Holmströma i Zackrissona padły, gdy ich drużyna grała w osłabieniu, z tym że ten drugi po zjechaniu bramkarza gospodarzy. Po drugiej stronie tafli wszystkie 43 strzały drużyny z Liberca obronił znakomicie dysponowany Markus Svensson. Wicemistrzowie Szwecji prowadzą w grupie z 6 punktami po dwóch meczach i mają do rozegrania jeszcze dwa spotkania u siebie.

Mistrz Niemiec Adler Mannheim zrehabilitował się za niespodziewaną porażkę w pierwszej kolejce z Niomanem Grodno wygrywając dziś w Ostrawie z tamtejszym HC Vítkovice 2:1. Zwycięskiego gola dla "Orłów" strzelił w 50. minucie Martin Buchwieser, który wykorzystał fakt, że czeski bramkarz Pavel Kantor nie utrzymał krążka po mocnym strzale z dystansu. Wcześniej dla gości trafił po znakomitym rozegraniu akcji w przewadze Brent Raedeke, a dla gospodarzy gola w grze 5 na 3 w polu zdobył Jan Káňa. W grupie I Adler jest na razie drugi, a w czwartek przed własną publicznością będzie miał szansę by zrewanżować się Niomanowi za wpadkę z pierwszej kolejki.

Nie udał się debiut w Hokejowej Lidze Mistrzów austriackiemu Klagenfurt AC, który w wieczornym meczu uległ u siebie Red Bullowi Monachium 1:4. Gospodarze mogą żałować, szczególnie, że prowadzili 1:0, a gola decydującego o porażce stracili grając w przewadze. Strzelił go 20-letni Niemec czeskiego pochodzenia Dominik Kahun. Wcześniej dla Red Bulla trafił pochodzący z Kanady reprezentant Niemiec Daryl Boyle, a w ostatniej minucie gdy z bramki KAC zjechał już Pekka Tuokkola gole zdobyli Ulrich Maurer i Frank Mauer. Drużyna z Monachium po wyjazdowych zwycięstwach nad HC Koszyce i KAC ma na koncie 6 punktów i pewnie prowadzi w grupie H.

Pozostałe wyniki:

Espoo Blues - HC Litvínov 0:1 (0:0, 0:1, 0:0)

Jánský (33.)

Bílí Tygři Liberec - Skellefteå AIK 0:4 (0:0, 0:1, 0:3)
Heed (27.), Holmström (44.), Zackrisson (59.), Lundberg (60.)

HC Vítkovice Ostrawa - Adler Mannheim 1:2 (0:0, 0:1, 1:1)
Káňa (47.) - Raedeke (38.), Buchwieser (50.)

Klagenfurt AC - Red Bull Monachium 1:4 (0:0, 1:1, 0:3)
Geier (32.) - Boyle (39.), Kahun (46.), Maurer (60.), Mauer (60.)


Typuj Hokejową Ligę Mistrzów i wygraj nagrody! >>>




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V