Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2623

Liga Mistrzów: "Lwy" z kompletem punktów

2015-09-04 22:32:14

Z kompletem punktów kończy swój udział w fazie grupowej Hokejowej Ligi Mistrzów wicemistrz Szwajcarii Zürich Lions. Dziś "Lwy" przypieczętowały ten swój sukces pokonując Eisbären Berlin.


Ubiegłoroczny start ekipy Lions w Hokejowej Lidze Mistrzów nie był zbyt udany, bo 10 punktów w 6 meczach nie pozwoliło wyjść z grupy. Tym razem jednak podopieczni Marca Crawforda od pierwszego spotkania w grupie P byli bezbłędni. Dziś do meczu, który w roli gospodarza rozgrywali na gościnnym terenie w Winterthurze, przystępowali mając już pewny awans do 1/16 finału. To miało być jedynie przypieczętowanie sukcesu, a gospodarze mogli w konfrontacji z Eisbären Berlin przećwiczyć warianty rozgrywania akcji przed fazą pucharową i startem rozgrywek ligowych. Szczególnie okazale te testy wypadły jeśli chodzi o grę w przewadze.

Co prawda w 4. minucie właśnie podczas gry w liczebniejszym zestawieniu to goście objęli prowadzenie po celnym strzale z bliska Barry'ego Tallacksona, ale później "Lwy" pokazały swoją klasę w tym elemencie gry. Drużyna Crawforda trzykrotnie pokonała bramkarza rywali podczas gry 5 na 4 w polu. Najpierw w 10. minucie do remisu doprowadził Fabrice Herzog, a w drugiej tercji w odstępie niespełna 4 minut gospodarze zamienili swoje przewagi na gole za sprawą Ryana Shannona i Severina Blindenbachera. W tej sytuacji zrobiło się 3:1 i szwajcarska drużyna spokojnie mogła kontrolować grę.

Dwubramkowe prowadzenie udało jej się utrzymać do 55. minuty. Końcówka należała do "Niedźwiedzi Polarnych", co zostało udokumentowane w 55. minucie golem Juliana Talbota. W końcówce niemiecki zespół, który nadal musi walczyć o wyjście z grupy szukał gola, jaki dałby mu kwalifikację, ale Lukas Flüeler w bramce gospodarzy był bezbłędny.

Zürich Lions kończą więc grupę z kompletem punktów i już mogą spokojnie czekać na kolejną rundę. - Mogliśmy dziś sprawdzić nasze warianty i wciąż poprawiać to, co jeszcze nie funkcjonuje najlepiej. Oczywiście jestem szczególnie zadowolony z gry w przewadze, bo strzeliliśmy w tych sytuacjach 3 gole, ale podobała mi się też postawa naszej młodej obrony - powiedział po meczu trener Marc Crawford.

Zespół Eisbären Berlin z kolei ma po 3 spotkaniach 3 punkty i ciągle musi walczyć o awans do 1/16 finału. By awansować w niedzielę nie może przegrać z francuskim Rapaces de Gap wyżej niż pięcioma golami. Wydaje się więc, że sytuację ma komfortową, ale trener Uwe Krupp przestrzega przed zbytnią pewnością siebie. - Czeka nas w tym meczu ciężka walka o awans. Zagramy z dobrze jeżdżącym na łyżwach i doświadczonym zespołem. Jeśli będziemy grać tak, jak dziś to możemy wygrać, ale każdy mecz jest inny - powiedział były trener reprezentacji Niemiec.

Zürich Lions - Eisbären Berlin 3:2 (1:1, 2:0, 0:1)
0:1 Tallackson 03:22 (w przewadze)
1:1 Herzog - Shannon - Seger 09:02 (w przewadze)
2:1 Shannon - Cunti 22:27 (w przewadze)
3:1 Blindenbacher - Nilsson - Cunti 26:20 (w przewadze)
3:2 Talbot - Müller 54:43
Strzały: 36-35.
Minuty kar: 14-26.
Widzów: 2 361.

Pozostałe mecze:

Awans do 1/16 finału zapewnił sobie dziś czeski zespół HC Vítkovice Ostrawa, który w decydującym spotkaniu pokonał 3:1 Nioman Grodno. Świetny mecz w czeskiej ekipie rozegrał lewoskrzydłowy pierwszego ataku Petr Strapáč, który miał swój punktowy udział przy wszystkich golach drużyny. Najpierw sam strzelił na 1:0, a później asystował przy trafieniach Rostislava Olesza i Romana Szturca. Drużyna z Ostrawy ma 6 punktów i zajmuje drugie miejsce w grupie I za Adlerem Mannheim. O tym, który z tych zespołów wyjdzie z grupy z pierwszego miejsca zdecyduje jutrzejszy mecz bezpośredni w Mannheim. Z kolei Nioman, który do Hokejowej Ligi Mistrzów trafił wygrywając przed rokiem Puchar Kontynentalny zaczął rozgrywki od niespodziewanej wygranej z Adlerem, ale później nie zdobył już żadnego punktu i żegna się z rywalizacją po fazie grupowej.

HC Vítkovice Ostrawa - Nioman Grodno 3:1 (0:0, 1:0, 2:1)
Strapáč (35.), Olesz (43.), Szturc (45.) - Bojarczuk (58.)

Na koniec swojego udziału w tej edycji Ligi Mistrzów pierwsze zwycięstwo odniosła szwajcarska ekipa HC Fribourg-Gottéron, która u siebie pokonała obrońcę trofeum Luleå HF 4:3. Świetny mecz rozegrał Fin Sakari Salminen, który dla HCFG strzelił jednego gola i dwukrotnie asystował. Bramkę zdobył także syn Wiaczesława Bykowa Andriej, a o wygranej gospodarzy przesądził Kanadyjczyk Marc-Andre Pouliot. To jednak Luleå HF wspólnie z Lukko Rauma wyjdzie z grupy K Hokejowej Ligi Mistrzów do dalszych gier. Obie drużyny zagrają w niedzielę między sobą o pierwsze miejsce w grupie.

HC Fribourg-Gottéron - Luleå HF 4:3 (1:1, 2:1, 1:1)
Salminen (9.), Bykov (28.), Sprunger (40.), Pouliot (47.) - Sandström (5.), Micflikier (35.), Cehlárik (45.)

Na pierwsze miejsce w grupie B i od razu do 1/16 finału rozgrywek awansowała drużyna Djurgården Sztokholm, która definitywnie wyeliminowała z rywalizacji szwajcarski EV Zug, wygrywając z tym rywalem 5:3. Oznacza to, że każdy z 8 szwedzkich uczestników tegorocznej Ligi Mistrzów zagra w kolejnej rundzie. Markus Ljungh zanotował dziś w ekipie Djurgården bramkę i asystę, a gole zdobywali również: David Rundqvist, Adam Ollas Mattsson, Alexander Fällström i Henrik Eriksson. Zespół DIF ma na koncie 8 punktów zdobytych w 7 meczach. Do kolejnej fazy wyjdzie razem z fińską Tapparą Tampere, która zdobyła dotąd 7 punktów, ale w niedzielę zagra jeszcze z EV Zug.

Djurgården Sztokholm - EV Zug 5:3 (2:2, 2:1, 1:0)
Rundqvist (5.), Ollas Mattsson (7.), Ljungh (21.), Fällström (27.), Eriksson (60.) - Immonen (6.), Sondell (15.), Martschini (28.)

Gorzki miało dziś smak niespodziewane zwycięstwo francuskich Brûleurs de Loups Grenoble nad Espoo Blues. Drużyna z Grenoble wygrała przed własną publicznością 2:1 i zdobyła pierwsze punkty w grupie, ale by mieć jeszcze szanse na awans do 1/16 finału musiała wygrać przynajmniej dwoma golami. W końcówce nawet mimo prowadzenia z bramki gospodarzy zjechał Ervīns Muštukovs, ale kolejnych bramek nie było. Te dwie strzelili: Christophe Tartari i Kanadyjczyk Sébastien Bisaillon. Muštukovs obronił z kolei 31 strzałów. Obie ekipy zdobyły dotąd po 3 punkty, ale Brûleurs de Loups już swojego dorobku nie powiększą, a bilans bezpośrednich meczów z Blues mają niekorzystny i to piąty zespół ubiegłego sezonu fińskiej Liigi zagra w fazie pucharowej.

Brûleurs de Loups Grenoble - Espoo Blues 2:1 (1:1, 1:0, 0:0)
Tartari (10.), Bisaillon (25.) - Rantakari (3.)


TABELE GRUP HOKEJOWEJ LIGI MISTRZÓW








Powrót

Komentarze:

Kibice Niemena Grodno - pełen szacunek! Przyjechali kilkaset km do Ostrawy w sile około 300 osób i cały czas głośno i kulturalnie dopingowali swoich. Prawie przez cały mecz byli głośniejsi od miejscowych. Wśród kibiców Grodna byli również Polacy z Grodzieńszczyzny!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V