Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5669

"Skandaliczny karny" decydował. Protest będzie odrzucony? (WIDEO)

2016-03-04 18:43:11

"Skandalicznym" nazwał jeden ze szwajcarskich portali rzut karny, który bardzo pomógł ekipie HC Lugano w odniesieniu zwycięstwa w pierwszym meczu play-offów z EV Zug. Ale choć sędziom trudno byłoby obronić swoją decyzję o uznaniu tego niezwykle ważnego gola, to protest pokonanego klubu jest z góry skazany na niepowodzenie.


O tym golu dyskutuje dziś cała hokejowa Szwajcaria. W serii rzutów karnych decydującej o wyniku spotkania pomiędzy EV Zug, a HC Lugano w pierwszej rundzie play-offów NLA, gracz HCL Fredrik Pettersson jadąc w kierunku bramki EVZ zatrzymał się przed bramkarzem Tobiasem Stephanem, a później umieścił krążek między jego parkanami. Stephan i jego koledzy klubowi od razu zaczęli protesty, ale ani one, ani gwizdy kibiców gospodarzy nie nakłoniły sędziów do zmiany decyzji. Gol został uznany i zmienił wynik serii karnych na 2:0 dla zespołu z Lugano. Miało to miejsce w trzeciej rundzie decydującej serii.



W NLA w serii karnych rozgrywa się jednak 5 rund i drużyna z Zugu za sprawą skutecznie wykonanych karnych Pierre-Marca Boucharda i Josha Holdena doprowadziła do remisu 2:2. Dopiero w szóstej rundzie szalę zwycięstwa na korzyść HC Lugano przechylił Linus Klasen. Łatwo więc policzyć, że gdyby gol Petterssona nie został uznany, to po 5 rundach karnych EV Zug wygrałby 2:1 i objął prowadzenie 1-0 w ćwierćfinale play-offów.

Tym większa była wściekłość gospodarzy, według których prowadzący mecz sędziowie Didier Massy i Marco Pruger wypaczyli wynik spotkania. Kapitan miejscowych Fabian Schnyder zgłosił swoje uwagi do protokołu, a klub złożył protest do władz ligi. Serwis internetowy gazety "Blick" nazwał akcję "skandalicznym karnym". Przepisy gry w hokeja mówią, że jeśli "gracz z pola nie prowadził krążka w sposób ciągły w kierunku bramki", to rzut karny uznaje się za zakończony. Trener EV Zug Harold Kreis nim wyraził swoją opinię kilkukrotnie obejrzał powtórkę strzału Petterssona i nie miał wątpliwości.

- To nie był karny zgodny z przepisami. Jego nogi w pewnym momencie przestały się poruszać - powiedział Kreis. Dyrektor sportowy klubu z Zugu Reto Kläy dodał, że błędna w jego przekonaniu decyzja sędziów w play-offach ma jeszcze większe znaczenie. - W sezonie zasadniczym też byłoby to złe, ale wtedy przynajmniej mielibyśmy jeden punkt. A w play-offach to jest pierwsza porażka w tej serii - mówił. Kläy zdaje sobie sprawę, że protest jego klubu nie ma większych szans na powodzenie. Trudno bowiem wyobrazić sobie, by przed jutrzejszym meczem nr 2 w Lugano liga zdecydowała o zmianie wyniku z tafli czy powtarzaniu rzutów karnych. - To nie jest w naszych rękach. Szczerze mówiąc nie chcemy, by to dłużej zajmowało nasze głowy przed kolejnymi meczami, więc nie mamy jakichś większych nadziei na uznanie naszego protestu - powiedział Kläy.

Autor kontrowersyjnego rzutu karnego Fredrik Pettersson ma już w swojej karierze na koncie kilka karnych, po których nie było żadnych dyskusji, a jedynie owacje na stojąco. Bodaj najsłynniejszego strzelił dla reprezentacji Szwecji w ćwierćfinale Mistrzostw Świata 2013 z Kanadą. Ruszył wówczas na Mike'a Smitha i oddał potężny strzał "z klepy" pod poprzeczkę, po którym kanadyjski bramkarz nawet się nie ruszył (wideo poniżej). To ten gol dał wówczas "Trzem Koronom" awans do półfinału i utorował drogę do późniejszego złotego medalu.




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V