Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4782

Genialna asysta łyżwą. Zagrał jak prawdziwy artysta (ZOBACZ WIDEO)

2016-03-10 18:18:18

Zwykle tak już w hokeju jest, że strzelców goli pamięta się znacznie lepiej niż zawodników im podających. Czasem jednak zdarzy się prawdziwa asysta-perełka, którą warto ocalić od zapomnienia. Oto jeden z takich przypadków.



Zdarzenie miało miejsce w drugiej tercji trzeciego meczu ćwierćfinału play-offów szwajcarskiej ekstraklasy pomiędzy Servette Genewa, a HC Fribourg-Gottéron. W 36. minucie gry występujący w drużynie z Genewy doświadczony reprezentant Szwajcarii Kevin Romy popisał się zapewne jedną z najpiękniejszych asyst w karierze. Romy jadąc z krążkiem od prawego skrzydła zaimitował chęć objechania z bramki, ale delikatnie zagrał sobie krążek o lewą łyżwę, po odbiciu od której "guma" przeleciała między nogami próbującego interweniować Alexandre'a Picarda i poleciała prosto do nadjeżdżającego najskuteczniejszego gracza Servette Matta D'Agostiniego, który strzałem z bliska zdobył gola.

Opis akcji jednak niewiele mówi, to po prostu trzeba zobaczyć:



Kevin Romy w 2003 roku jako 18-latek został wybrany w drafcie NHL z numerem 108 przez Philadelphia Flyers. Do najlepszej ligi świata jednak nigdy nie trafił i całą swoją dotychczasową karierę związał z ligą szwajcarską. W 2006 roku zdobył z HC Lugano tytuł mistrzowski. Teraz ma 31 lat i marzy o podobnym sukcesie z Servette. Szanse wciąż są, bo jego sztuczka z meczu numer 3 ćwierćfinału pozwoliła drużynie ustalić wynik spotkania na 4:1 i podwyższyć prowadzenie w całej serii przeciwko lokalnemu rywalowi z Romandii na 3-0.

Romy wykazał się wspaniałą kreatywnością, choć akurat drużyna z Genewy nie jest w Szwajcarii znana jako grupa hokejowych artystów. Wręcz przeciwnie - trenerem zespołu jest Chris McSorley, prywatnie brat słynnego Marty'ego McSorleya, który w czasach gry w Edmonton Oilers i Los Angeles Kings pełnił rolę "ochroniarza" Wayne'a Gretzkye'ego. Chris McSorley także podczas kariery nie stronił od ostrej gry i pojedynków na pięści. Grając jeszcze w lidze IHL zebrał kiedyś 575 minut karnych w jednym sezonie (!) i teraz także ostrej gry domaga się od swojej drużyny.

Jego podopieczni zespołowo byli w sezonie zasadniczym na drugim miejscu pod względem liczby minut kar, a McSorley raczej nie liczy na ochronę dla swoich zawodników ze strony sędziów i oczekuje wcielania w życie zasady "oko za oko". W trzecim spotkaniu ćwierćfinałowym granicę  przekroczył młody napastnik Servette Noah Rod, który brutalnie sfaulował Andreę Glausera i został zawieszony na jeden mecz. Wcześniej McSorley ostrzegł rywali swojej drużyny, by nie grali zbyt ostro, bo "nie warto ciągnąć wilka za ogon"...

Faul Noaha Roda na Andrei Glauserze




Powrót

Komentarze:

artysta...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V