Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7985

MŚ elity: Falstart Rosji, nowy "Dominator" (WIDEO)

2016-05-06 21:33:02

Bardzo źle zaczęła w Moskwie walkę w Mistrzostwach Świata elity reprezentacja Rosji, która w swoim pierwszym występie na turnieju nie sprostała Czechom.



Rosjanie swoją misję odzyskania tytułu mistrzów świata straconego przed rokiem rozpoczynali dziś w Moskwie od meczu z Czechami. Czeska ekipa jednak wcale nie zamierzała rywalom ułatwiać zadania i od pierwszych minut aktywnie opierała się atakom gospodarzy. Do tego Czesi sami stwarzali sobie groźne sytuacje grając w przewadze. Po pierwszej karze za nadmierną liczbę graczy na lodzie Rosjanie się obronili. Po drugiej też im się udało, ale już chwilę po powrocie na lód z ławki kar Siergieja Kalinina Czesi wyszli na prowadzenie. Tomáš Kundrátek próbował zagrać krążek przed bramkę, ale nieszczęśliwie interweniujący kijem Wiaczesław Wojnow zmienił tor lotu "gumy", która między parkanami Siergieja Bobrowskiego wpadła do bramki.

Była wtedy 15. minuta, a już do końca pierwszej tercji wynik się nie zmienił. Drugą część meczu jednak Rosjanie rozpoczynali grając w osłabieniu po wykluczeniu Maksima Czudinowa z końcówki pierwszej odsłony. Dla Czechów początek był wymarzony, bo już w 48. sekundzie tej tercji Roman Červenka z bliska dobił krążek odbity przez Bobrowskiego po strzale Jakuba Jeřábka i było 2:0 dla drużyny Vladimíra Vůjtka.

Co więcej, Czesi chcieli iść za ciosem i zdominowali kolejne minuty. W pewnym momencie w statystyce strzałów w drugiej tercji było aż 9-2 dla nich. Rosjanie przebudzili się dopiero w połowie tej części meczu. W 32. minucie MVP ostatnich play-offów KHL Siergiej Moziakin z bliska trafił w poprzeczkę. Napór "Sbornej" jednak rósł i wydawało się, że gol kontaktowy jest tylko kwestią czasu, ale do końca drugiej tercji Dominik Furch zachował "czyste konto".

Czeski bramkarz miał dziś bowiem znakomity dzień. W trzeciej tercji obronił jeszcze 8 strzałów, w całym meczu zanotował 25 obron i w swoim 10. występie w drużynie narodowej, a pierwszym na Mistrzostwach Świata, nie dał się pokonać. Czescy dziennikarze już ochrzcili Furcha nowym "Dominatorem", nawiązując do jego wybitnego imiennika Dominika Haška. - Wiedzieliśmy, że gospodarze mocno będą nas naciskać, ale na szczęście to przetrwaliśmy. Możemy za to podziękować szczególnie Dominikowi Furchowi, który ratował nas w trudnych chwilach - skomentował po meczu asystent czeskiego selekcjonera Jiří Kalous.

Rosjanie jeszcze desperacko próbowali w końcówce odrobić straty grając 6 zawodnikami w polu po wycofaniu z bramki Bobrowskiego, ale zgubili krążek, który przejął Michal Birner i umieścił go strzałem z daleka w bramce, ustalając wynik na 3:0 dla reprezentacji Czech. - Bardzo chcieliśmy zacząć mistrzostwa od dobrego występu i chyba trochę się spaliliśmy. Ale pamiętajmy, że zaczynaliśmy od spotkania z jednym z głównych faworytów - tłumaczy kapitan reprezentacji Rosji Pawieł Daciuk. - Teraz mamy czas, żeby przemyśleć, co trzeba zmienić. Na Mistrzostwach Świata każdy rywal jest silny.

Dla gospodarzy to fatalny start do turnieju, w którym ich jedynym celem jest zdobycie złotego medalu. Po raz ostatni na Mistrzostwach Świata Rosjanie przegrali swój meczu otwarcia w 2011 roku w Bratysławie, gdy pod wodzą Wiaczesława Bykowa i Igora Zacharkina niespodziewanie ulegli Niemcom 0:2.

Rosja - Czechy 0:3 (0:1, 0:1, 0:1)
0:1 Kundrátek - Kovář - Kempný 14:48
0:2 Červenka - Jeřábek - Pastrňák 20:48 (w przewadze)
0:3 Birner 58:28 (pusta bramka)
Strzały: 25-27.
Minuty kar: 10-10.
Widzów: 9 693.

Skrót meczu Rosja - Czechy




Drugi wieczorny mecz odbył się w grupie B, która rywalizuje w Petersburgu. Uważana za jednego z głównych kandydatów do tytułu mistrzowskiego Finlandia, która do Rosji przywiozła bardzo mocny skład, pewnie wygrała z Białorusią 6:2. Białorusini byli w stanie utrzymać bezbramkowy remis do 22. minuty, ale później już nie mieli recepty na rywali. Po dwa gole i asystę w fińskiej ekipie zaliczyli: Mikael Granlund i Patrik Laine. Zwraca uwagę zwłaszcza występ tego drugiego. Genialny 18-latek nadal ma formę, która dała mu pod koniec kwietnia miano najbardziej wartościowego gracza play-offów Liigi. Dziś w swoim debiucie na seniorskich Mistrzostwach Świata kandydat do wyboru w pierwszej trójce tegorocznego draftu NHL błysnął zwłaszcza golem na 1:0 po kapitalnej wymianie podań z Alexandrem Barkovem (wideo poniżej). Bramkę i asystę dla "Lwów" zaliczył Mikko Koivu, a trafił również Antti Pihlström.

Finlandia - Białoruś 6:2 (0:0, 4:1, 2:1)
1:0 Laine - Barkov 21:45
2:0 Koivu - Granlund - Lindell 32:28
2:1 Stas - Pawłowycz 37:55 (w osłabieniu)
3:1 Laine - Koivu - Jokinen 38:36 (w podwójnej przewadze)
4:1 Granlund - Laine - Barkov 39:56 (w przewadze)
5:1 Pihlström 42:59
6:1 Granlund - Salmela - Aho 47:51
6:2 Kalużny - A. Kascicyn - S. Kascicyn 51:01
Strzały: 30-16.
Minuty kar: 8-8.
Widzów: 4 877.



Skrót meczu Finlandia - Białoruś



Powrót

Komentarze:

Pan Szpakowski mógłby już sobie dać spokój, przecież tych jego farmazonów nie da się słuchać :(
to wlacz yt - tam jest po ang i nie gadaja za wiele, a juz na pewno nie takie teksty jak podczas naszej dywizji
popieram !!!
hahah Wielki prze najlepszy Rus land który drużyny do Ligi Mistrzów nie zgłasza bo to za cienki poziom według nich, a tu 0-3 z Czechami :D Bardzo dobrze! ;)
Brawo Czesi !!!
Dlaczego Rosjanie grają tak słabo?
Bo obawiają się kontroli antydopingowych :- )
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V