Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3467

Dziennikarz oskarża: KHL jest ustawiona dla Putina. "Uciekajcie przed sk****synami"

2018-03-09 18:11:16

Play-offy KHL w tym sezonie są ustawione, by wygrała je ulubiona drużyna prezydenta Władimira Putina - twierdzi rosyjski dziennikarz sportowy. Na Twitterze bezpardonowo atakuje prezydenta i władze ligi.


Ekipa SKA Petersburg pochodząca z rodzinnego miasta prezydenta Putina zdecydowanie wygrała sezon zasadniczy KHL, wyprzedzając o 14 punktów CSKA Moskwa. W pierwszej rundzie play-offów konferencji zachodniej zespół z Petersburga pokonał 4-0 Siewierstal Czerepowiec i już czeka na rywala w półfinale konferencji. Ale to właśnie w meczach wyjazdowych z Siewierstalą doszło do zdarzeń, które sprowokowały jednego z rosyjskich dziennikarzy do ataku na władze ligi i samego Putina.

W dogrywce meczu numer 3 miała miejsce podobna sytuacja, jak ta decydująca o rozstrzygnięciu ćwierćfinału play-offów PHL pomiędzy Cracovią, a Unią Oświęcim. Jarno Koskiranta strzelił zwycięskiego gola na 2:1 w 68. minucie, ale wcześniej krążek wypadł z tercji obronnej gospodarzy, więc sędziowie powinni odgwizdać spalonego. Mimo że w związku z challenge'em gospodarzy przeprowadzono analizę wideo, to gol został uznany. A we wczorajszym meczu numer 4 ekipa SKA wygrała 2:0, choć gospodarze znów mieli pretensje, tym razem o anulowanie gola, którego sami strzelili. Ich zdaniem prawidłowo.

Na Twitterze po meczu numer 3 bardzo ostro zareagował znany dziennikarz Sława Małamud, współpracujący z dziennikiem "Sowiecki Sport". Poświęcił sprawie łącznie już kilkadziesiąt wpisów. O zwycięskim golu numer 3 napisał: - Ludzie, KHL... SKA Petersburg, ulubiona drużyna Putina. (...) Akcja była analizowana na wideo, ale... Putin, wiecie... Małamud twierdzi, że liga jest w tym sezonie "ustawiona" pod zwycięstwo SKA, by dać prezydentowi prezent w roku wyborczym. Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Rosji odbędzie się 18 marca. Drużynę prowadzi selekcjoner reprezentacji Rosji Oļegs Znaroks, a jest ona naszpikowana reprezentantami, którzy w ubiegłym miesiącu pod flagą olimpijską zdobyli złoty medal w Pjongczang.

- Dla tych, którzy ciągle nie "łapią" banalności zła w wersji rosyjskiej - cała liga w tym sezonie jest podporządkowana zwycięstwu SKA. To drużyna Putina, pełna reprezentantów, a to jest wyborczy rok - pisze Małamud. Rosyjski dziennikarz twierdzi, że klubowi z Petersburga wolno ignorować limit wynagrodzeń określony w przepisach KHL. - Realna suma wynagrodzeń w SKA jest 6 razy większa niż w przeciętnym klubie KHL. Większość ich zawodników to zagorzali sympatycy Putina, którzy w zeszłym tygodniu wzięli udział w jego wiecu wyborczym. SKA musi wygrać, nie ma innej możliwości - przekonuje dziennikarz, choć w jednym z kolejnych wpisów dodał, że istnieje niewielka szansa, że Puchar Gagarina zdobędzie jednak CSKA Moskwa. To dwa kluby przez lata związane z armią i z czerwonymi gwiazdami w herbach.

SKA Petersburg zdobył dotąd dwa Puchary Gagarina - w 2015 i 2017 roku. Od lat nie jest tajemnicą, że klubem rządzą ludzie bliscy Władimirowi Putinowi. Prezydentem jest Giennadij Timczenko, którego 4 lata temu władze Stanów Zjednoczonych objęły sankcjami po rosyjskiej aneksji Krymu jako przyjaciela Putina. Timczenko wcześniej był głównym właścicielem handlującego paliwami koncernu Gunvor, a amerykański wywiad twierdził, że Putin zainwestował w jego akcje i osiąga dzięki temu zyski. Timczenko jest uważany za jednego z tych ludzi, którzy pomnażają majątek rosyjskiego prezydenta, potajemnie lokowany w spółkach paliwowych i gazowych. Do tego ten oligarcha razem z innym przyjacielem Putina Borysem Rotenbergiem jest współwłaścicielem Jokeritu Helsinki, a syn Rotenberga Roman jest wiceprezydentem SKA ds. marketingu. Zamordowany 3 lata temu były wicepremier Rosji, a później działacz opozycyjny Borys Niemcow powiedział kiedyś, że jedynymi w 100 % zaufanymi ludźmi Putina są Timczenko i Arkadij Rotenberg - stryj Romana, a brat Borysa. A. Rotenberg w hokeju jest jednak oddelegowany na stanowisko prezydenta Dynama Moskwa.

Bliskie związki z prezydentem mają także władze KHL. Przewodniczący jej rady nadzorczej Siergiej Naryszkin, także objęty sankcjami USA, jest członkiem putinowskiej partii politycznej Jedna Rosja i jednocześnie szefem służby rosyjskiego wywiadu. Przez 5 lat pełnił z namaszczenia prezydenta funkcję przewodniczącego izby niższej parlamentu Rosji, a wcześniej przez 3 lata był szefem administracji prezydenta, gdy tę funkcję pełnił Dmitrij Miedwiediew. Być może najbardziej szokujący jest jednak w tym wszystkim fakt, że prezydent KHL Dmitrij Czernyszenko, objęty dożywotnią dyskwalifikacją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego za udział w skandalu dopingowym, jest zatrudniony przez prezydenta SKA jako szef jednej z firm inwestujących pieniądze Timczenki.

- Właściwie trudno odróżnić władze SKA od władz KHL oraz jedne i drugie od władz rosyjskiej polityki i biznesu. Ludzie, przestańcie się dziwić Rosji - pisze Małamud. Dziennikarz twierdzi, że władze KHL nawet nie próbują ukrywać, komu sprzyjają. - Mają nawet wytłumaczenie na to, że większość reprezentacji została skupiona w jednym klubie. Twierdzą, że to stworzyło dobre zgranie zespołu, który później zdobył złoty medal na igrzyskach. A dzięki temu, że mają łatwy sezon, to uniknęli kontuzji - twierdzi dziennikarz. - Przekonują, że warto było poświęcić ligę dla złotego medalu "ku chwale Ojczyzny".

W drużynie SKA Petersburg występują m.in. takie gwiazdy rosyjskiego hokeja jak Pawieł Daciuk, Ilia Kowalczuk, Wiaczesław Wojnow, najskuteczniejszy zawodnik igrzysk w Pjongczang Nikita Gusiew, Wadim Szipaczow czy Władisław Gawrikow. Właśnie Daciuka najbardziej żałuje Małamud. - Prawdopodobnie najbardziej tragiczne w tym wszystkim jest to, że taki wspaniały hokeista jak Daciuk, który w żadnym razie nie wiąże się z polityką, ubrudził swoje nazwisko uczestnicząc w tym. Ale tak to jest, gdy się wchodzi w konszachty z diabłem - ubolewa Małamud. Dodaje, że wszyscy w Rosji zdają sobie sprawę z tego, co się w KHL dzieje.

A dalej pisze już tylko ostrzej... - "Ku chwale Ojczyzny"... Chcę Wam wszystkim powiedzieć, że jeśli czegokolwiek Rosja może Was nauczyć, to tego, żebyście zawsze, zawsze uciekali przed sk****synami, którzy mówią, że chcą przynieść chwałę Waszemu krajowi - zakończył swoją Twitterową tyradę podzieloną na 21 wpisów Małamud. Później udzielił jeszcze wywiadu kanadyjskiej stacji radiowej TSN1260. - Zdolności ludzi w Ameryce Północnej do ciągłego zaskoczenia tym, co się dzieje w Rosji, są dla mnie fascynujące - powiedział. - To, o czym piszę to w Rosji powszechna wiedza. Naprawdę nie ujawniam żadnego newsa. W Rosji wszyscy o tym wiedzą i wszyscy się z tym pogodzili.

Klatka z zapisu wideo sytuacji przed zwycięskim golem SKA w meczu numer 3 serii z Siewierstalą Czerepowiec pokazująca, że krążek opuścił tercję ataku. Sędziowie po analizie wideo uznali jednak gola.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V