Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2348

Roman Josi dla Hokej.Net: Nasz bramkarz bronił jak w transie

2018-05-20 10:15:50

Reprezentacja Szwajcarii awansowała do finału Mistrzostw Świata Elity, pokonując 3:2 zeszłorocznego srebrnego medalistę - Kanadę. Po meczu porozmawialiśmy z Romanem Josim, defensorem "Helwetów" i Nashville Predators.


HOKEJ.NET: Ciężka praca od pierwszej do ostatniej minuty opłaciła się, jesteście w upragnionym finale, w którym spotkacie się ze Szwecją.

- Tak, pozostał nam jeden mecz ten najważniejszy o złoto. Pracowaliśmy bardzo ciężko na treningach, graliśmy zgodnie z założeniami trenera i pokonaliśmy Kanadę w półfinale. Bardzo się z tego cieszymy, bo stworzyliśmy kolektyw na lodzie, a atmosfera w zespole jest doskonała.

Mecz mógł się podobać był bardzo szybki w wykonaniu obu drużyn, obserwatorzy nie mają prawa narzekać na poziom spotkania.

- Kanada od początku chciała narzucić swój styl gry, dlatego w pewnym momencie odbywała się wymiana ciosów i akcja za akcję. Nie mogliśmy pozwolić na to, aby nas zdominowali więc również z biegiem czasu my dochodziliśmy do głosu.



Co ciekawe większość hali kibicowała właśnie Wam. Wspierali Was również kibice przeciwnych drużyn. Jakie to było uczucie na lodzie ?

- Było to naprawdę niesamowite gdy wiesz, że tylu fanów Cię dopinguje. Kibice byli niesamowici, a my odwdzięczyliśmy się zwycięstwem. Dziękujemy im za wsparcie, ten doping dodawał nam skrzydeł i motywował do jeszcze lepszej gry.

Teraz dla Was najważniejszy mecz turnieju. W wieczornym finale zmierzycie się z obrońcami złotego medalu, czyli Szwecją.

- Każda z drużyn przyjechała tutaj z myślą zagrania w finale. My dzięki temu zwycięstwu zagramy o złoto. Czeka nas krótki odpoczynek, zapewne lekki trening, motywacja i cel jest tylko jeden. Chcemy sprawdzić kolejną niespodziankę i osiągnąć historyczny sukces.  

Zagraliście niesamowicie skuteczne spotkanie o czym mówią statystyki. Oddaliście 17 strzałów i zdobyliście trzy bramki. Z kolei Kanadyjczycy na 45 strzałów strzelili tylko dwa gole.

- Zagraliśmy skutecznie i to się liczy. Na lodzie tworzymy zgraną i rozumiejącą się drużynę. Pokazaliśmy, że potrafimy z taką reprezentacją jak Kanada zagrać dobre spotkanie i wykorzystać okresy gry w przewadze, a do tego strzelić dwie bramki. Trzeba podkreślić, że bardzo pomógł nam nasz bramkarz. Bronił jak w transie, dlatego grało nam się łatwiej z przodu łatwiej, bo tyły były skutecznie zabezpieczone.

Wspomniałeś o bramkarzu, więc warto podkreślić jego skuteczność obron, która wyniosła około 96 procent.

- Leonardo był w tym meczu niesamowity. Obronił wiele niebezpiecznych strzałów, czasem wydawało się, że niemożliwych do obrony. Na pewno gdyby nie jego fantastyczna gra, to nie cieszylibyśmy się ze zwycięstwa. 


Rozmawiali w Kopenhadze Robert Zieliński i Sebastian Królicki




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V