Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1264

MŚ U18 elita: Pierwsza wygrana Czechów. Rosjanie wciąż niepokonani

2019-04-21 12:55:38

Wczoraj na Mistrzostwach Świata U18 w Szwecji rozegrano tylko dwa spotkania. Rosjanie mają na koncie komplet dwóch zwycięstw, po tym jak pokonali 5:1 Łotwę. Czesi rozbili 8:2 Szwajcarów, zaliczając pierwszą wygraną w turnieju.

Grupa A

Zarówno Czesi, jak i Szwajcarzy byli bardzo głodni punktów, po tym jak przegrali swoje pierwsze pojedynki w Umeå. Podopieczni Aloisa Hadamczika nie pozostawili złudzeń Helwetom, kto jest lepszy. Czesi oddali w meczu blisko 60 uderzeń, z czego aż 8 trafiło do siatki.

 Odnieśliśmy wysokie zwycięstwo – powiedział Martin Lang, zdobywca dwóch goli. – Przegraliśmy na otwarcie z Białorusią, dlatego nie byliśmy w dobrych nastrojach. Wiedzieliśmy, że dzisiaj po prostu trzeba wyjść zwycięsko z tego pojedynku. To było konieczne, bowiem nasz plan to wygrać grupę i dostać się do ćwierćfinału.

Szwajcarzy pierwszą, trzecią i czwartą bramkę stracili podczas gry w osłabieniu. Popełniali dosyć dużo przewinień, czym odbierali sobie siły do dalszej walki, ponieważ musieli bronić się mając na lodzie o jednego zawodnika mnie. Przeciwnicy natomiast  szybko i pewnie poruszali się po lodzie z łatwością zdobywając teren.

 To było trudne – oznajmił obrońca Denys Rubanik, strzelec pierwszej bramki dla Helwetów. – Złapaliśmy dużo kar. Nie jeździliśmy tak jak należy. To nie był dla nas dobry mecz. Zdecydowanie, to nie nasz dzień. Jedno jest pewne. Nie możemy się teraz poddać. Zawsze trzeba grać twardo i po prostu wyjeździć wygraną. No i oczywiście zbierać mniej kar. 

Czesi objęli prowadzenie po golu Filipa Koffera już na początku 3. minuty gry. Wykorzystali tym samym okres przewagi w jakim przyszło im rywalizować. Koffer nie tylko otwierał wynik meczu, ale również go zamknął, a w międzyczasie popisał się jeszcze asystą. Trzy punkty pozwoliły mu cieszyć się mianem najskuteczniejszego gracza spotkania.

Dobrą dyspozycję strzelecką zaprezentował Martin Lang, który pokonał bramkarza rywali dwukrotnie, przy czym jego gol na 3:0 otworzył wynik w drugiej tercji i okazał się trafieniem zwycięskim. Krążek zagrał do niego Martin Haš.

 Trener zalecił nam większą cierpliwość, po to żeby po prostu cieszyć się grą i pokazywać dobry zespołowy hokej – powiedział Haš, pełniący funkcję alternatywnego kapitana. – Tak jak nam powiedział, tak zrobiliśmy. Trzeba przyznać, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty analizując na wideo grę rywali. Wiedzieliśmy, kto co ma robić. Wiedzieliśmy też, że cały czas musimy ustawiać kogoś tuż pod ich bramką. To dzisiaj działało i dlatego wpadały dla nas gole podczas gier w przewadze. 


Dobrze w czeskiej bramce radził sobie Lukáš Pařík z Bílí Tygři Liberec. Obronił 41 z 43 strzałów. Jest to jeden z czołowych golkiperów europejskich młodego pokolenia. O jego pozycji świadczy 3. miejsce na liście rankingowej bramkarzy grających poza Ameryką Północną, przygotowanej przez Centralne Biuro Skautingu NHL w związku ze zbliżającym się draftem.

 Te trzy punkty są dla nas bardzo ważne – powiedział Pařík. – Teraz musimy przygotować się na pojedynek z Finami, który mam nadzieję rozstrzygniemy na naszą korzyść.

Sytuacja Szwajcarów nie jest dobra. Przegrali jak na razie oba spotkania i wraz z Finlandią są jedynymi zespołami grupy A, które nie wywalczyły jeszcze punktów. 

Szwajcaria – Czechy 2:8 (0:2, 1:3, 1:3)

0:1 – Filip Koffer – Jan Myšák, Marcel Barinka (2:01, 5/4)
0:2 – Adam Raška - Marcel Barinka (12:21)
0:3 – Martin Lang - Martin Haš (21:18, 4/3)
0:4 – Adam Rutar – Ondřej Pšenička (22:40, 5/4)
1:4 – Denys Rubanik – Giancarlo Chanton, Simon Knak (24:44, 5/3)
1:5 – Jakub Rychlovský - Filip Koffer (38:34)
1:6 – Martin Lang - Filip Přikryl (40:32)
2:6 – Ronny Dähler (50:52)
2:7 – Adam Najman – Simon Kubíček (51:50)
2:8 – Filip Koffer – Adam Najman, Jakub Rychlovský (56:22)

Strzały: 43-59
Kary: 14-8

Tabela

Miejsce

Drużyna

Mecze

Punkty

1.

Kanada

2

6

2.

Białoruś

2

6

3.

Czechy

2

3

4.

Finlandia

2

0

5.

Szwajcaria

2

0


Grupa B

Rosjanie jako jeden z głównych faworytów do zwycięstwa w grupie B mistrzostw świata wykonał wczoraj swoje zadanie pokonując pewnie 5:1 Łotyszy, dla których była to już druga przegrana w turnieju.

 Mieliśmy mecz pod kontrolą. Od razu od pierwszej zmiany pokazywaliśmy, to co mieliśmy najlepszego – powiedział napastnik „Sbornej” Ilja Nikołajew. – Dla nas najlepsze co może być, to strzelić gola jako pierwsi, a następnie zająć się tym, żeby mieć lepsze posiadanie krążka od rywali.
 
Pomimo, iż Łotysze stracili 5 bramek, to jednak tylko 3 obciążają konto Artursa Silovsa, który pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie, broniąc 41 strzałów. Dwa ostatnie trafienia Rosjan miały miejsce w czasie, gdy golkiper zjeżdżał z lodu, dając możliwość wprowadzenia jeszcze jednego gracza z pola. 

 Czułem się bardzo dobrze – powiedział Silovs. – To dla mnie normalne, że muszę obronić bardzo dużo strzałów w każdym meczu, więc byłem na to przygotowany, tym bardziej, że to przecież turniej mistrzostw świata.

Pomimo, iż pierwsza tercja zakończyła się prowadzeniem Rosjan, to Łotysze nie zamierzali złożyć broni i w 27. minucie doprowadzili do wyrównania po golu Raivisa Ansonsa. Wydawało się w tym momencie, że być może gra się wyrówna, a nie stawiani w roli faworytów podopieczni Olegsa Sorokinsa będą w stanie sprawić jakąś niespodziankę. 

Dość szybko jednak Siemion Czystiakow zadał trafienie zwycięskie, a Dmitrij Szeszin podwyższył na 3:1. Oba gole dzieliło zaledwie 51 sekund. Do tego jeszcze Rosjanie zafundowali Łotyszom zabójczą końcówkę, w której dwukrotnie skierowali krążek do pustej bramki, a stało się to w odstępnie zaledwie 8 sekund.

 Widziałem jakie emocje towarzyszyły naszym rywalom. Oni zdawali się mówić „dalej do przodu! Może jeszcze jedną strzelimy?” – powiedział Sorokins, szkoleniowiec przegranych. – Skończyli na pięciu, także myślę, że mogą być dzisiaj zadowoleni.


Problemem Łotyszy była bardzo słaba skuteczność. W całym meczu potrafili wykorzystać tylko jedną okazję, by pokonać Jarosława Askarowa, który udanie interweniował 14 razy. 

 Rywal miał bardzo dobrego bramkarza, ale jeśli nie strzela się goli i napastnicy nie wykonują swojej roboty, to nawet najlepszy golkiper nie wybroni swojego zespołu – ocenił grę przeciwnika Nikołajew, który zaliczył dwie asysty. – Naszym zadaniem jest zdobyć więcej goli niż drużyna z drugiej strony tafli. Wiadomo, że denerwowaliśmy się, kiedy nam to nie szło, no ale na koniec meczu wynik wskazywał jednoznacznie zwycięzcę i możemy być zadowoleni ze spotkania.
 
Silovs uznany pomimo przegranej najlepszym zawodnikiem meczu upatruje szans na pierwsze punkty Łotyszy w pojedynku ze Słowacją, którą określa jako ekipę w zasięgu swojej drużyny. Poza tym czeka ich jeszcze spotkanie z USA, co do którego bramkarz Łotyszy ma nadzieje, że będzie dobrą, wyrównaną bitwą.

Rosjanie wraz z Amerykanami na półmetku rywalizacji grupowej w Örnsköldsvik legitymują się kompletem punktów pewnie zmierzając do fazy pucharowej i walki o medale. 

Łotwa – Rosja 1:5 (0:1, 1:2, 0:2)

0:1 – Maksim Grosziew – Jegor Bryzgałow (13:35)
1:1 – Raivis Ansons – Rudolfs Polcs (26:21)
1:2 – Siemion Czystiakow – Ilja Nikołajew, Rodion Amirow (31:58)
1:3 – Dmitrij Szeszin – Daniłł Guszin (32:49)
1:4 – Rodion Amirow - Ilja Nikołajew (59:40)
1:5 – Tachir Mingaczow - Maksim Grosziew (59:48)

Strzały: 15-44
Kary: 8-8
Widzowie: 617

Tabela

Miejsce

Drużyna

Mecze

Punkty

1.

USA

2

6

2.

Rosja

2

6

3.

Szwecja

2

3

4.

Łotwa

2

0

5.

Słowacja

2

0





Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V