Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1920

MŚ U18 elita: Po raz pierwszy w historii złoto dla Szwecji (WIDEO)

2019-04-29 10:13:59

Hat trick Lucasa Raymonda i bramka Simona Holmströma to trafienia, które zapewniły Szwedom pierwsze w historii złoto Mistrzostw Świata do lat 18. Srebrne krążki po porażce w dogrywce zawisły na szyjach Rosjan, a brąz zgarnęła reprezentacja USA.

Finał

Szwedzi wykorzystali do maksimum fakt, że w tym roku światowa federacja przyznała im organizację czempionatu juniorów młodszych i po raz pierwszy w historii wywalczyli złote medale tej kategorii wiekowej. 

Bohaterem finału okazał się Lucas Raymond, który w tym sezonie zadebiutował już nawet w SHL w barwach Frölundy Göteborg, gdzie rozegrał 10 spotkań i zdobył dwa gole. W finałowym starciu mistrzostw świata U18 popisał się hat trickiem.

- Widziałem jak to wpada i ogarnęło mnie wielkie szczęście – powiedział uradowany strzelec decydującej bramki w dogrywce finału. – To niesamowite przeżycie, ale najważniejsze, że po prostu wygraliśmy. Osiągnęliśmy ten sukces w nieprawdopodobnych okolicznościach przed własną publicznością. Ten hat trick byłby niczym, gdyby nie udało się wygrać meczu.

- To nie była jakaś tam dobitka, czy coś w tym stylu – opowiada o decydującym  trafieniu Alexander Holtz, kolega z formacji Raymonda. – Wziął krążek, zwiódł rywala i walnął w bramkę. Wspaniale!

Znalezione obrazy dla zapytania iihf world championship u18 2019 sweden gold celebrate

Szwedzi byli już o krok od przegranej, gdy w 51. minucie gola na 3:2 dla Rosji strzelił Maksim Groszew, ale ich odpowiedź była piorunująca. 25 sekund później do remisu doprowadził Raymond po podaniu Holtza.

Ostatni sukces Trzech Koron na własnej ziemi to mistrzostwo świata ze Sztokholmu zdobyte pod wodzą braci Sedinów w kategorii seniorów w 2013 roku. Triumf Szwedów w Örnsköldsvik to zaledwie dopiero drugie zwycięstwo gospodarzy w kategorii U18 w historii mistrzostw. Poprzednio udało się to Amerykanom dekadę wcześniej w Północnej Dakocie.

Trzeba przyznać, że świetną pracę z zespołem wykonał trener Magnus Havelid, który poprowadził ich od przegranej na początku imprezy z USA do kolejnych 6 zwycięstw z rzędu. 

- Moim zdaniem on jest fantastyczny – powiedział Holtz o 47-letnim szkoleniowcu, który rok temu był asystentem Torgny’ego Bendelina w narodowej kadrze U18. – Prowadzi nas bardzo dobrze. Stawia na właściwych graczy, we właściwym miejscu i czasie. To naprawdę dobry trener.

Rosjanie nie mieli szczęścia w tej finałowej batalii. W trzeciej tercji przy stanie 2:2 wydawało się, że krążek wpadł do bramki po uderzeniu Wasilija Podkołzina, ale interwencja Hugo Alnefelta sprawiła, że ocena tej akcji była niejednoznaczna. Stąd też sędzia postanowił poddać sprawę analizie wideo, po której orzekł, że jednak gola nie było. Rosjanie już całkiem prawidłowo strzelili niedługo potem na 3:2, ale nie potrafili utrzymać korzystnego rezultatu.

- Kiedy patrzało się na powtórki, to naprawdę nie było widać, czy krążek przekroczył linię bramkową – powiedział Raymond o sytuacji, w której nie został uznany gol dla Rosjan. – Sędziowie nie mogli przyznać tej bramki.

„Sborna” nie powiększyła więcej swojego dorobku złotych medali w czempionacie U18. Ostatni triumf zaliczyła w 2007 roku, łącznie zdobywając w historii 3 tytułu najlepszej drużyny świata. Do tego należy doliczyć również tyle samo krążków brązowych oraz cztery srebrne.

- Krok po kroku rozkręcaliśmy się – ocenił trener kadry rosyjskiej Władimir Filatow. – Można rzec, że długo się przygotowaliśmy do drogi, ale potem jechaliśmy bardzo szybko. Właśnie tak wyglądał ten turniej w naszym wykonaniu. Moi zawodnicy rozwinęli dopiero skrzydła w fazie pucharowej.

Rosjanie po tym jak w 26. minucie stracili gola na 0:2, pozbierali się i zaaplikowali rywalom trzy kolejne bramki. Sygnał do odrabiania strat dał Podkołzin, który zadał trafienie kontaktowe na 1:2.     

- To jest kapitan – powiedział Filatow o skrzydłowym, który został sklasyfikowany w tym roku przez Centralne Biuro Skautingu NHL na 2. miejscu rankingu hokeistów grających poza Ameryką Północną. – Przez cały turniej mówiłem mu, żeby się nie przejmował, że nie strzelił gola, bo w finale to zrobi i tak się stało.

Przebieg ostatecznej rozgrywki najlepiej oddają słowa bohatera Szwedów, Raymonda, który krótko, acz treściwie stwierdził: „To był mecz pełen wzlotów i upadków.” 

- Myślę, że to duma dla Szwedów, dla całego kraju, że po raz pierwszy zdobyliśmy ten złoty medal – oznajmił uradowany Holtz. – To niesamowite uczucie być częścią tego. 


Szwecja – Rosja 4:3 po dogrywce (1:0, 1:1, 1:2, 1:0)

1:0 – Lucas Raymond – Karl Henriksson (9:32)
2:0 – Simon Holmström (25:53)
2:1 – Wasilij Podkołzin – Rodion Amirow, Marat Chusnodinow (31:48)
2:2 – Rodion Amirow - Wasilij Podkołzin, Marat Chusnodinow (40:20)
2:3 – Maksim Groszew – Nikita Waszenko (50:22)
3:3 – Lucas Raymond – Alexander Holtz, Philip Broberg (50:47)
4:3 – Lucas Raymond – Alex Brannstam, Albert Johansson (65:44)

Strzały: 30-38
Kary: 10-6
Widzowie: 5602

Mecz o 3. miejsce

Spośród 7 goli pojedynku rozstrzygającego brązowych medalach mistrzostw świata tylko dwa trafienia zostały zadane bez wykorzystania przewag. Pojedynek Amerykanów z Kanadyjczykami był regularną bitwą na wyniszczenie polegającą na doprowadzaniu rywala do błędu i dalej wykorzystaniu tego stanu podczas gry w liczebnej dominacji.

Zaczęło się od gola Alexa Turcotte’a, na co trafieniem do szatni odpowiedział Dylan Cozens. Kluczowe znaczenie odegrała środkowa część pojedynku, którą reprezentacja USA wygrała 3:0, odjeżdżając rywalom na bezpieczny dystans. 

Jako pierwszy po przerwie trafił Jack Hughes, mający już na koncie asystę w tym spotkaniu. Tegoroczna draftowa „jedynka” to najskuteczniejszy zawodnik turnieju. Hughes zdobył 20 punktów za 9 goli i 11 kluczowych podań, wygrywając jednocześnie klasyfikację najlepiej asystujących.

Dwa ostatnie trafienia dla „Jankesów” to sprawka Cama Yorka. Przy pierwszym z nich brał udział Cole Caufield, wybrany najlepszym napastnikiem mistrzostw. To drugi najskuteczniejszy hokeista tej imprezy (18), a zarazem jej król strzelców z 14 golami, czyli z rekordowym dorobkiem w historii czempionatu, takim samym jaki zanotował Aleksandr Owieczkin w 2002 roku.


USA – Kanada 5:2 (1:1, 3:0, 1:1)

1:0 – Alex Turcotte – Jack Hughes (8:03, 5/4)
1:1 – Dylan Cozens – Alex Newhook (19:06, 5/4)
2:1 – Jack Hughes – Cam York (26:54)
3:1 – Bobby Brink – Matthew Boldy, Domenick Fensore (32:59, 5/4)
4:1 – Cam York - Jack Hughes, Cole Caufield (35:18, 5/3)
5:1 – Cam York – Trevor Zegras (54:26, 5/4)
5:2 – Nathan Légaré – Samuel Poulin (59:54)

Strzały: 41-23
Kary: 6-14
Widzowie: 1567

Mecz o utrzymanie

Słowacy żegnają się elitą na co najmniej rok. To wynik przegranej 3:6 w ostatnim decydującym, trzecim starciu ze Szwajcarami. Pierwsza tercja zakończyła się remisem 2:2, a w drugiej Helweci osiągnęli minimalną przewagę dzięki bramce Ronny’ego Dählera. Dopiero ostatnie 20 minut pokazało dominację hokeistów z białym krzyżem na piersiach, którzy strzelili 3 kolejne bramki i zapewnili sobie pozostanie w elicie. Jeremy Zuercher najpierw asystował przy zwycięskim trafieniu Joela Salzgebera na 4:2, a następnie sam podwyższył, dając swojej ekipie bezpieczne trzybramowe prowadzenie. 



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V