Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6570

MŚ elity 2019: Kolejny popis Kakko. Gospodarze pokonani (WIDEO)

2019-05-11 22:44:41

Trzy razy zdobycie jednego gola świętowali kibice reprezentacji Słowacji podczas drugiego meczu swoich "domowych" Mistrzostw Świata z Finlandią. Ostatecznie jednak ich zespół nie znalazł sposobu na rewelacyjnego 18-latka Kaapo Kakko i musiał uznać wyższość rywali.



Grupa A (Koszyce)

Słowacja po wczorajszym niespodziewanym zwycięstwie nad USA, dziś dobrze rozpoczęła rywalizację z Finami, którzy także na otwarcie turnieju sprawili niespodziankę pokonując Kanadę. W 11. minucie strzał Andreja Sekery odbił fiński bramkarz Kevin Lankinen, tyle że krążek trafił wprost do Erika Černáka, a ten dał gospodarzom prowadzenie. Euforia na trybunach koszyckiej Steel Areny nie trwała jednak długo, bo już na przerwę po pierwszej tercji to Finlandia zjeżdżała z prowadzeniem.

Gdy na ławce kar wylądował Michal Čajkovský, drużyna Jukki Jalonena założyła "zamek" i w 15. minucie doprowadziła do remisu. Stojący w słowackiej bramce Marek Čiliak robił co mógł, by do tego nie dopuścić, ale w końcu skapitulował po strzale Petteriego Lindbohma z bliska. A po 110 kolejnych sekundach znów błysnął bohater wczorajszego meczu z Kanadą, uważany za jednego z dwóch najlepszych zawodników w tegorocznym drafcie NHL Kaapo Kakko. Rewelacyjny 18-latek z Turku do wczorajszych dwóch trafień dołożył dziś w pierwszej tercji trzecie, uzyskane mocnym strzałem pod poprzeczkę z dystansu, który dał ekipie "Suomi" prowadzenie 2:1. Dopiero później miało się okazać, że i ten mecz należał będzie do niego.

W drugiej tercji sytuacja Słowaków pogorszyła się, gdy stracili swojego obrońcę Marka Ďalogę. Uderzony przypadkowo w twarz krążkiem przez oddającego strzał Arttu Ilomäkiego gracz trzeciej formacji gospodarzy zalał się krwią i udał do szatni. Po chwili przerwy na wyczyszczenie lodu gra została wznowiona, ale długo zanosiło się na to, że wynik do końca drugiej tercji się nie zmieni. Aż wreszcie Słowacy doprowadzili do remisu na 40 sekund przed końcem tej części meczu. Strzelili jednego gola, ale ich kibice aż trzy razy wybuchali radością.

Po raz pierwszy, gdy "guma" wpadła do bramki. Po strzale z dystansu Christiána Jaroša dobijał Marián Studenič. Po jego strzale krążek odbity od nogi Lankinena i od słupka przetoczył się wzdłuż linii bramkowej. Bramkę objechał Martin Marinčin, który popisał się skuteczną dobitką i uradował Steel Arenę. Sędziowie postanowili jednak poddać gola analizie wideo i potwierdzili, że bramka została zdobyta prawidłowo, co wywołało drugi wybuch radości na trybunach. Wtedy jednak do akcji wkroczył trener Finów Jukka Jalonen, który złożył wniosek o "challenge" pod kątem przeszkadzania przez Studeniča kijem w interwencji Lankinenowi. Odbyła się więc druga analiza wideo i znów sędziowie uznali, że gol został strzelony prawidłowo, więc kibice świętowali po raz trzeci. Jak się okazało, tego wieczoru ostatni.

Słowacy bowiem już do bramki nie trafili, a Finowie owszem. Zrobili to jeszcze dwukrotnie, a właściwie zrobił to dwukrotnie Kakko. W 50. minucie ośmieszył tylko o dwa lata starszego obrońcę rywali Martina Fehervarego przepuszczając mu krążek między nogami i natychmiast z backhandu umieścił "gumę" w bramce między parkanami Čiliaka. A gdy w końcówce Słowacy wycofali już bramkarza, to młody Fin skompletował swojego hat tricka strzałem do pustej bramki i ustalił wynik na 4:2.

Piękny zwycięski gol Kaapo Kakko



Słowacja - Finlandia 2:4 (1:2, 1:0, 0:2)

1:0 - Erik Černák - Andrej Sekera, Richard Pánik 10:52
1:1 - Petteri Lindbohm - Veli-Matti Savinainen, Toni Rajala 14:21 (w przewadze)
1:2 - Kaapo Kakko - Niko Mikkola, Sakari Manninen 16:11
2:2 - Martin Marinčin - Marián Studenič, Christián Jaroš 39:20
2:3 - Kaapo Kakko - Niko Mikkola 49:52
2:4 - Kaapo Kakko - Sakari Manninen 59:45 (pusta bramka)

Strzały: 25-27.
Kary: 6-6.
Widzowie: 7 421.



Grupa B (Bratysława)

W Bratysławie drugie zwycięstwo na mistrzostwach odnieśli za to Czesi, którzy bez większych problemów pokonali Norwegię 7:2. Już pierwszą tercję nasi południowi sąsiedzi wygrali 3:1, a po dwóch prowadzili 5:1. Obie wygrane w pierwszych dwóch dniach turnieju drużyna trenera trenera Miloša Říhy odniosła nad zespołami ze Skandynawii. Wczoraj bowiem wygrała ze Szwecją 5:2.

Dziś pierwsze cztery gole (po dwa) dla Czech strzelili gracze pierwszej piątki: obrońca Filip Hronek i napastnik Michael Frolík. Obaj także zaliczyli po jednej asyście. A Frolík swoją pierwszą bramkę zdobył w osłabieniu. Raz trafił i dwa razy asystował najskuteczniejszy gracz ostatniego sezonu szwajcarskiej National League Dominik Kubalík, gola i asystę zaliczył Michal Řepík, a na swoim koncie gola zapisał także Filip Chytil.

Norwegowie nie tylko przegrali już drugi mecz z jednym z faworytów, bo wczoraj ulegli Rosji 2:5, ale także stracili jedną ze swoich czołowych postaci. Mats Rosseli Olsen w 14. minucie został ostro zaatakowany kolanem przez Radko Gudasa i udał się z urazem do szatni. Znany z bardzo ostrej gry Gudas otrzymał karę dwuminutową, a później jeszcze w trzeciej tercji starł się z Erlendem Lesundem i obaj zostali odesłani na ławki kar za nadmierną ostrość w grze.

Norwegia - Czechy 2:7 (1:3, 0:2, 1:2)

0:1 - Filip Hronek - Jakub Voráček, Michael Frolík 02:33
0:2 - Filip Hronek - Dominik Kubalík, Michal Řepík 06:34
1:2 - Tobias Lindström - Andreas Martinsen, Jonas Holøs 10:14 (w przewadze)
1:3 - Michael Frolík 15:32 (w osłabieniu)
1:4 - Michael Frolík - Jakub Voráček 23:17 (w przewadze)
1:5 - Michal Řepík - Dominik Kubalík, Filip Hronek 33:36
2:5 - Sondre Olden - Mathis Olimb 40:52
2:6 - Filip Chytil - Jan Rutta, Jakub Vrána 41:30
2:7 - Dominik Kubalík - Jak Kovář 44:52

Strzały: 24-42.
Kary: 8-14.
Widzowie: 9 033.





Powrót

Komentarze:

A u nas nierzadko 23-latek robi za "młody talent w kadrze" :)
To samo pomyślałem. U nas po 22-23 lata i są przymierzani do gry w reprezentacji seniorskiej a w Finlandii 18 lat i robisz za czołowego strzelca w mistrzostwach świata. Lata świetlne jesteśmy mentalnie za drużynami z elity.
Brameczka piękna. Gdzie Świat a gdzie nasza Polska klepanina... :/
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V