Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2322

MŚ Elity 2019: Szwajcarzy z kompletem. Kanada wreszcie zwycięska (WIDEO)

2019-05-12 22:49:06

„Klonowe liście” po nieudanym początku mistrzostw dziś urządziły sobie trening strzelecki, aplikując Brytyjczykom aż osiem goli. Anthony Mantha zdobył pięć punktów. Nico Hischier zapewnił Szwajcarom wygraną 3:1 nad Łotwą w ostatnich minutach meczu.

Grupa A (Koszyce)

Kanadyjczycy po przegranej z Finlandią na rozpoczęcie mistrzostw, wyszli na mecz z Brytyjczykami odpowiednio zmotywowani i nieco podrażnieni. Od samego początku spotkania zabrali się za konstruowanie akcji, które przychodziły im z łatwością.

Niektóre z sytuacji wręcz wzbudzały uśmiechy na trybunach. Nie, aby kpić z hokeistów brytyjskich, lecz aby podkreślić łatwość z jaką w konkretnych sytuacjach poruszali się Kanadyjczycy. O ich przewadze świadczy bilans strzelecki. „Klonowe Liście” uderzyły na bramkę rywala 56 razy. Carter Hart, który zachował „czyste konto” musiał interweniować zaledwie 12 razy.

Dla Kanadyjczyków potyczka z podopiecznymi Petera Russella była formą treningu punktowanego, bo trudno to spotkanie zaliczać do wymagających dla profesjonalistów z NHL. Najlepsze wspomnienia z tego dnia zachowa zapewne Anthony Mantha. 24-letni skrzydłowy Detroit Red Wings zdobył 5 punktów. Pokonał dwukrotnie Bena Bownsa, kończąc jego udział w meczu na rzecz Jacksona Whistle’a, który spędził na lodzie ostatnie 9,5 minuty i nie dał się pokonać rywalom.

Kanadyjczycy wyszli na prowadzenie już po 162 sekundach gry. Właśnie wtedy uderzeniem z najbliższej odległości krążek w siatce umieścił Mathieu Joseph. Skrzydłowy Tampa Bay Lightning ma za sobą pierwszy sezon w NHL, zakończony zdobyciem Pucharu Prezydentów przyznawanego najlepszej drużynie fazy zasadniczej.

W drużynie Russella znalazło się pięciu zawodników urodzonych w kraju klonowego liścia. Znani ze swojej dumy narodowej Brytyjczycy nie omieszkali przy okazji spotkania z Kanadą przypomnieć im, kto tu jest górą niezależnie od wyniku jaki widnieje na monitorach. Posłużył temu wymowny transparent na trybunach: „Wy daliście nam Drake’a, Biebera i Adamsa. My daliśmy wam hokej na lodzie.”

Spotkanie było jednostronne i nie zapewniło emocji, których można oczekiwać od rywalizacji dwóch ekip występujących w najwyższej klasie rozgrywkowej. Za sukces Brytyjczycy mogą przyjąć, że rywalom nie udało się zbliżyć do rekordowego osiągniecia najwyższej liczby bramek strzelonych w meczu mistrzowskim. Było to 19 goli wbitych w 1924 roku… Wielkiej Brytanii.



Wielka Brytania – Kanada 0:8 (0:2, 0:3, 0:3)

0:1 – Mathieu Joseph – Adam Henrique, Darnell Nurse (2:42)
0:2 – Anthony Mantha – Jared McCann, Troy Stecher (12:33)
0:3 – Kyle Turris - Anthony Mantha (22:35)
0:4 – Dylan Strome – Jonathan Marchessault, Thomas Chabot (27:05, 5/4)
0:5 – Dante Fabbro – Tyson Jost, Kyle Turris (39:37)
0:6 – Kyle Turris - Anthony Mantha (40:57)
0:7 – Sean Couturier - Anthony Mantha, Thomas Chabot (46:46, 5/4)
0:8 – Anthony Mantha – Shea Theodore, Tyson Jost (50:27)

Strzały: 12-56
Kary: 16-4
Widzowie: 4563

Tabela

 

Miejsce

Drużyna

Mecze

Punkty

1.

Finlandia

2

6

2.

Niemcy

2

6

3.

Kanada

2

3

4.

USA

2

3

5.

Słowacja

2

3

6.

Dania

2

2

7.

Francja

2

1

8.

Wielka Brytania

2

0


Grupa B (Bratysława)

Z dobrej strony zaprezentowali się w tym meczu obaj bramkarze. Zarówno Leonardo Genoni, jak i Elvis Merzlikins to podpory swoich szwajcarskich klubów i czołowi golkiperzy tamtejszej NLA.

Wizytówką dobrej gry Merzlikinsa może być sytuacja z 18. minuty, kiedy dwukrotnie uratował swój zespół przed stratą gola. Simon Moser zagrał krążek zza bramki, a łotewski golkiper poradził sobie ze strzałem i dobitką Andresa Ambühla, rozgrywającego swój setny mecz w mistrzostwach świata. Srebrny medalista sprzed 6 lat zdobył już dla swojej ojczyzny 44 punkty w czempionatach, w których występuje od 2005 roku, co czyni go trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem szwajcarskim w dziejach mistrzostw. Warto wspomnieć, że jubileuszowy 50.mecz w czempionatach globu rozgrywał Lauris Darzins, występujący w wyjściowej formacji łotewskiego ataku.

Genoni popisał się fenomenalną interwencją przy strzale Miksa Indrasisa w drugiej tercji, w czasie gdy rywale grali z przewagą jednego zawodnika. Bramkarz, który właśnie przenosi się z SC Berno do EV Zug zatrzymał krążek intuicyjną obroną ramieniem, co wyglądało bardzo efektownie.


Pierwsza nieudana interwencja miała miejsce dopiero w 34. minucie. Merzlikins wyjechał za daleko, a Grégory Hofmann znalazł się za nim, czekając na podanie. Strzału nie potrafił zablokować Ralfs Freibergs, który przejął rolę ostatniej instancji.

Łotysze momentalnie rzucili się do odrabiania strat. Gaëtan Haas musiał ratować się poruszeniem bramki, za co otrzymał karę za opóźnianie gry. To był kluczowy moment, bowiem Łotysze zaraz doprowadzili do remisu. Tym razem Indrasis znalazł już sposób na Genoniego. Od pierwszej bramki dla Helwetów minęło raptem 31 sekund.
Gol wyrównujący był jedynym, który padł podczas gier w przewadze. Łotysze mieli 4 takie okresy, a Szwajcarzy o jeden mniej. Do tego każda z drużyn przez dwie minuty grała w ustawieniu pięciu na trzech.

Decydująca bramka padła w 57. minucie. Merzlikins zanim poddał się w tej sytuacji, wybronił dwa uderzenia, ale przy drugiej dobitce Nico Hischiera był już bezradny. Najlepszy strzelec New Jersey Devils w ostatnim sezonie, a także najlepszy Szwajcar na tafli w niedzielny wieczór, z pełną radością ze zdobycia gola musiał się nieco wstrzymać, ponieważ cała sytuacja została poddana analizie wideo, ale ostatecznie sędziowie podtrzymali swoją pierwotną decyzję.

Łotysze ostatnie półtorej minuty zagrali bez Merzlikinsa, uznanego ich najlepszym zawodnikiem w tym meczu. Ta decyzja Craiga Ramseya nie przyniosła pożądanych efektów, bowiem Moser wpakował krążek do pustej bramki.

Szwajcaria zachowała status drużyny niepokonanej i prowadzi w grupie B, mając tyle samo „oczek” co Czesi i Rosjanie.


Łotwa – Szwajcaria 1:3 (0:0, 1:1, 0:2)

0:1 – Grégory Hofmann – Philipp Kurashev, Lino Martschini (33:44)
1:1 – Miks Indrasis – Rudolfs Balcers (34:15, 5/4)
1:2 – Nico Hischier – Vincent Praplan, Roman Josi (56:21)
1:3 – Simon Moser (59:19, pusta bramka)

Strzały: 21-37
Kary: 10-12
Widzowie: 7773

Tabela

Miejsce

Drużyna

Mecze

Punkty

1.

Szwajcaria

2

6

2.

Czechy

2

6

3.

Rosja

2

6

4.

Szwecja

2

3

5.

Łotwa

2

3

6.

Norwegia

2

0

7.

Austria

2

0

8.

Włochy

2

0



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V