Hokej.net Logo

Mistrzostwa Świata U-20: Szwecja znów lepsza od Rosji

Mistrzostwa Świata U-20: Szwecja znów lepsza od Rosji

Reprezentacja Szwecji podobnie jak przed rokiem pokonała Rosję w swoim najważniejszym meczu fazy grupowej Mistrzostw Świata do lat 20 i jest o krok od bezpośredniego awansu do półfinału imprezy.

31 grudnia 2008 roku w Ottawie obie drużyny zmierzyły się ze sobą w walce o półfinał. Dominujący na lodzie Szwedzi pewnie wygrali 5:0. Wczoraj w Reginie nie było tak wysoko, ale Skandynawowie 363 dni po tamtym meczu wciąż są od Rosjan w tej kategorii wiekowej lepsi. Szwedzi wczoraj rozpoczęli atak na rosyjską bramkę nawet nie od pierwszych minut, a sekund. Już w 23. sekundzie bowiem Igora Bobkowa przed stratą gola uratowała poprzeczka.

Wyraźna przewaga szybkości i zgrania przyniosła jednak Szwedom bramkowy efekt bardzo szybko. Bobkow nie jest graczem broniącym w stylu Butterfly, ale w 4. minucie zachował się tak, jakby był, a Magnus Pääjärvi podręcznikowo obnażył braki tego stylu. Szwedzki napastnik będąc w tercji obronnej Rosjan zamarkował strzał z "klepy", Bobkow natychmiast więc klęknął, a Pääjärvi ze stoickim spokojem dograł na drugą stronę do André Peterssona, który skierował "gumę" do pustej bramki i dał Szwecji prowadzenie.

W 6. minucie Mattias Tedenby znakomicie ograł Maksima Czudinowa i był sam przed Bobkowem, ale rosyjski obrońca desperacko się ratując sfaulował Szweda. Kanadyjscy sędziowie zamiast przyznać rzut karny nałożyli jednak na Rosjanina karę, co akurat "Małym Koronom" niewiele dało, bowiem chwilę później na ławce kar wylądował Petersson i siły się wyrównały. Chwilę przed zakończeniem kary Czudinowa Marcus Johansson wypuścił w bój Pääjärviego. Gracz Timrå IK nie miał komu podawać, więc strzelił potężnie, a krążek przetoczył się pod łokciem Bobkowa i wpadł do bramki dając Szwecji dwubramkowe prowadzenie.

W pierwszej odsłonie mający wyraźną przewagę warunków fizycznych Rosjanie próbowali przytłoczyć Szwedów twardą grą, ale tylko w tym elemencie byli lepsi. Ekipa Pära Mårtsa konsekwentnie realizowała zadanie wyłączania z gry Nikity Fiłatowa i broniła się bardzo mądrze, a za każdym razem gdy Szwedzi wjeżdżali do tercji obronnej Rosjan robiło się bardzo gorąco. Najlepsze okazje Rosji w pierwszej tercji mieli Dmitrij Orłow i Władimir Tarasienko. Żaden z nich jednak nie potrafił pokonać stojącego w szwedzkiej bramce Jacoba Markströma, który co prawda musiał w pierwszych 20 minutach interweniować 16 razy, ale rywale nie utrudniali mu specjalnie pracy.

W drugiej tercji szwedzki bramkarz mimo mniejszej liczby strzałów był bardziej zapracowany. Już w pierwszej minucie Maksim Truniew strzelał bardzo niebezpiecznie, ale Markström świetnie interweniował. Kiedy na ławce kar wylądował Anton Lander Rosjanie grali w przewadze i na pełne dwie minuty zamknęli Szwedów w ich tercji. Kilka razy byli blisko zdobycia gola, jednak nadal to jeszcze nie był ten moment. Chwilę później powinno za to być 3:0. Oliver Ekman-Larsson znalazł się niespodziewanie pod bramką rywali, ale nie zdążył do krążka toczącego się wzdłuż linii bramkowej zanim wybił go Bobkow.

Kolejnej szansy w najbliższym czasie Szwedzi już nie dostali, za to gola wreszcie zdobyli Rosjanie. Ekipie w żółto-niebieskich strojach może i udawało się trzymać Nikitę Fiłatowa z dala od groźnych strzałów na bramkę, ale zawodnik tej klasy i tak znalazł sposób na zaskoczenie rywali. W 32. minucie gracz Columbus Blue Jackets wypożyczony do CSKA Moskwa przejął krążek we własnej tercji obronnej i chciał zagrać do uciekającego do przodu Kiriła Pietrowa.

Widząc, że jego kolega ma przed sobą obrońców rywali Fiłatow wybrał rzadkie w hokeju podanie... lobem. Okazało się, że był to idealny wybór. Fiłatow rzucił krążek za plecy Ekman-Larssona i Adama Larssona, Pietrow doszedł do niego pierwszy i w sytuacji "sam na sam" nie dał szans Markströmowi. Rosjanie, którzy we wrześniu w meczu towarzyskim pokonali 6:3 seniorską reprezentację Polski wrócili więc do gry, a już 11 sekund później powinien być remis, ale Władimir Tarasienko strzelił w świetnej sytuacji wprost w Markströma. Szwedzi po chwilowym rozluźnieniu zabrali się jednak szybko do pracy i znów to oni byli groźniejsi.

Na lodzie czarował drugi atak Tedenby - Josefson - Krüger, a zwłaszcza ten pierwszy pod bandami ośmieszał rosyjskich obrońców. Tyle, że z akcji wspomnianej trójki nie było pożytku bramkowego. Za strzelanie odpowiadał wczoraj jednak przede wszystkim pierwszy atak. W 39. minucie Ekman-Larsson obsłużył podaniem Peterssona, a ten strzelił znakomicie pod poprzeczkę bramki Bobkowa korzystając z faktu, że rosyjski bramkarz był zasłonięty przez przejeżdżającego właśnie obok Pääjärviego.

Petersson jak zwykle może irytować szwedzkich kibiców częstymi stratami i brakiem koncentracji, ale na tegorocznych Mistrzostwach Świata U-20 kiedy trzeba to właśnie on bierze na siebie ciężar strzelania goli. Po trzech meczach napastnik HV Jönköping wybrany w Drafcie NHL 2008 przez Ottawa Senators ma na koncie 4 gole. W trzeciej tercji pierwsza formacja Szwecji otrzymała pomoc od czwartej, ale przede wszystkim "Småkronorna" dostały pomoc od Rosjan. W 46. minucie Nikita Zajcew zupełnie nie patrząc przed siebie fatalnie wybił krążek, który trafił wprost na kij Daniela Brodina, a Szwed nie mógł nie wykorzystać takiego prezentu i ze spokojem podwyższył na 4:1.

Okazało się, że to w zupełności wystarczyło by zakończyć emocje w spotkaniu. Bezradna reprezentacja Rosji nie miała bowiem pomysłu na sforsowanie obrony Szwecji. Blisko podwyższenia na 5:1 był jeszcze Anton Rödin, ale nie zdołał oddać strzału. Szwedzi zresztą w całej trzeciej tercji głównie się bronili i nie uderzali na bramkę Bobkowa ani raz. Rosjanie stworzyli sobie kilka okazji, tyle że z każdą sekundą ich zapał słabł.

Przed spotkaniem nawet szwedzcy hokeiści mówili, że choć oceniają swój zespół wyżej niż Rosję to indywidualne umiejętności stoją po stronie rywali. Na lodzie młodzi Szwedzi pokazali, że była to tylko kokieteria. W pojedynkach 1 na 1 i wszystkich akcjach indywidualnych prezentowali się znacznie lepiej. A że Rosjanie nie grali dobrze także zespołowo nie mieli większych szans na zwycięstwo. - Naprawdę fajnie było widzieć wyrazy ich twarzy - mówił po meczu Jacob Silfverberg. - Z Rosją trzeba tak grać - być blisko nich i obrzydzić im grę. Chcieliśmy zrobić wszystko, żeby ta gra była dla nich nudna, a dla nas przyjemna.

Kapitan rosyjskiego zespołu, Nikita Fiłatow po spotkaniu tłumaczył słaby występ swojej drużyny zmęczeniem po poniedziałkowym meczu z Finlandią. - Zawsze jest bardzo trudno, kiedy dzień przed tak ważnym meczem jak ten ze Szwecją gra się inne spotkanie - mówi Rosjanin. - Chcieliśmy pokazać nasz najlepszy hokej, ale każdy był trochę zmęczony. Nie mówię, że byliśmy zbyt zmęczeni żeby zagrać lepiej, ale na pewno nie byliśmy w dobrej dyspozycji fizycznej. Do tego fatalnie zaczęliśmy ten mecz i dalej źle się to potoczyło.

Szwedom po wczorajszym zwycięstwie do bezpośredniego awansu do półfinału wystarczy punkt zdobyty w czwartkowym meczu z Finlandią, ale nikogo nie trzeba przekonywać, że meczów z sąsiadami nigdy nie gra się o punkt. Reprezentacja Szwecji na tegorocznych Mistrzostwach Świata Juniorów wydaje się najsilniejszym personalnie zespołem z tego kraju od lat. Czy tak silnym, jak ten który w 1981 roku zobył jedyny szwedzki złoty medal wciąż jednak nie wiadomo, ale odpowiedź na to pytanie poznamy w ciągu najbliższych 6 dni.

Szwecja U-20 - Rosja U-20 4:1 (2:0, 1:1, 1:0)
1:0 Petersson - Pääjärvi 03:32
2:0 Pääjärvi - Johansson 07:24 SH
2:1 Pietrow - Fiłatow 31:29
3:1 Petersson - Ekman-Larsson - Pääjärvi 38:03
4:1 Brodin 45:30
Strzały: 32-37.
Minuty kar: 10-8.

W drugim meczu grupy B reprezentacja Czech rozgromiła Austrię 7:1. Po dwóch pierwszych porażkach Czesi początkowo mogli się obawiać, że i z najsłabszymi w grupie Austriakami będą mieć problemy, bowiem po 20 minutach było 1:1. Później jednak to Czesi niepodzielnie panowali na tafli. Ekipa Jaromíra Šindela znakomicie zagrała w przewagach, co zresztą od początku turnieju jest jedną z jej nielicznych mocnych stron. Wczoraj w takich sytuacjach padło aż 5 z 7 goli Czechów, a po trzech meczach zajmują oni ze skutecznością 44,44 % drugie miejsce wśród najskuteczniejszych w przewagach zespołów mistrzostw.

Najskuteczniejszym graczem meczu nie był wczoraj żaden z napastników, a obrońca Vladimír Roth, który strzelił jednego gola i trzy razy asystował. O jedną asystę mniej zapisali na swoich kontach Tomáš Kubalík i Andrej Nestrašil. Zwycięstwo jednak nie zmienia wiele w sytuacji Czechów. Nadal by uniknąć walki o utrzymanie w elicie prawdopodobnie będą musieli pokonać Rosję, a przy niekorzystnym układzie wyników i to może nie wystarczyć.

Austria U-20 - Czechy U-20 1:7 (1:1, 0:3, 0:3)
0:1 Knotek - Káňa 14:21 PP
1:1 Heinrich - Kristler - Komarek 15:38
1:2 Novotný - Roth - Nestrašil 23:27 PP
1:3 Roth - Nestrašil - Kubalík 31:58 PP
1:4 Nestrašil - Kousal - Roth 39:53 PP
1:5 Kubalík - Kovář - Gudas 49:40
1:6 Kousal - Kubalík - Novotný 51:40 PP
1:7 Ostřížek - Roth - Knotek 56:25
Strzały: 22-56.
Minuty kar: 16-6.

Tabela

Miejsce
DrużynaMecz
Gole
Punkty
1.
Szwecja3
21-5
9
2.Rosja39-66
3.Finlandia24-53
4.Czechy311-153
5.Austria36-200















































Miejsce
DrużynaMecze
Gole
Punkty
1.
Kanada3
30-2
9
2.USA322-4
9
3.Słowacja313-183
4.Szwajcaria20-90
5.Łotwa34-360






Miejsce
Imię i nazwisko (Drużyna)
GA
P
1.
Gabriel Bourque (Kanada)
3
5
8
1.Jordan Eberle (Kanada)
358
1.Derek Stepan (USA)
358
4.Magnus Pääjärvi (Szwecja)
268
4.Alex Pietrangelo (Kanada)
268


Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • Ligota_GKS: Na przełomie wieku do Was jeździliśmy, ale wiadomo jak to wtedy wyglądało i czym się kończyło
  • Młodziutki: W kurniku będzie 1400 u nas 4000 niezła proporcja
  • Kudlaczenko: No i?
  • Simonn23: wstyd żeby w Katowicach nie było porządnego lodowiska
  • omgKsu: Po co jak na lidze te marne 1400 mieli ciezko uzbierac
  • Ligota_GKS: w Oświęcimiu też tłumy nie chodziły na zasadniczy. Przykład Sosnowca pokazał, że potrzebne są nowoczesne obiekty, żeby podnieść frekwencję
  • unista55: Marketingowo lepiej, by to Unia grała w LM... pokazalibyśmy przynajmniej Europie, że w Polsce i 4000 może przyjść na mecz. Ale co ma być to będzie :)
  • PanFan1: Szkoda że nie da się zorganizować chociaż finałowych meczy w spodku, bo się nie da prawda ?
  • Paskal79: Panowie dlatego trzeba coś zrobić ,by projekt który wygrał na remont naszego lodowiska nie wszedł na życie ,bo pamiętajmy już nigdy nowego lodowiska ,czy nowoczesnego nie będzie , jakie to ważne dla miasta , mieszkańców i zawodników, przykład Sosnowca pokazuję jakie to ważne,wtedy można organizować praktycznie wszystkie ważne imprezy hokejowe i nie tylko! A tak będziemy mieli taką,, starą babę ''która była u kosmetyczki i się podrobiła a w środku dalej starość i ruiną składowisko 60 la
  • omgKsu: Amen.
  • Paskal79: To fakt jakby przyszło nawet ok 2500-3000 tyś na LM i taka oprawa to na pewno by na tych europejskiej działaczach zrobiło wrażenie,bo nie ukrywajmy LM w Europie niee ciszy się uznaniem i niee wiem czy 30/40 %pojemnosci lodowisk są wypełniane no i łatwiej skusić zawodników do podpisania kontraktów,bo kasa b ważna,ale to już jakiś argument, choć droga ciężka i daleka do tego Ale ja stawiam 4:2 w serii dla Uni:-)
  • Paskal79: No pewnie w spotku trzeba zarezerwować termin wcześniej , choć może być wolny,ale koszty zamrożenia lodu i zrobienia lodowiska i band to duże koszty, raczej ciężko do ogarnięcia, choć było by super,dla kibiców pewnie na takie final w spotkaniu przyszło by 5-7tys a może i więcej no i goście by się zmieścili:-)
  • hanysTHU: Zawsze można grać w Sosnowcu. Teren neutralny;)
  • PanFan1: Toronto: po meczu Leeafs, potrzebują czterech godzin i 21 osób obsługi, żeby przygotować halę dla Raptors - ludzie dlaczego u nas nie może być normalnie ??? Może my po prostu zbyt mało wymagamy od swoich pryncypałów ? Łatwo nas zbyć tanią bajeczką że się nie opłaca i nie da (qoorwa wszędzie się da, tylko nie u nas)
  • PanFan1: https://youtu.be/UTnnX6M5K-4?si=75N-m8pm58Tj0st2
  • hanysTHU: Madison Square Garden też w momencie się przeobraża.
  • hanysTHU: Ale takie podejście,że się nie da. Płacę podatki to kujwa wymagam.
  • hanysTHU: Ale na komisje, audyty audytów to ja nie chcę płacić
  • TenHasek;): Szkoda ,że w Oświęcimiu nie ma hali jak w Ameryce . Myślę ,że lekko zapełnili by hale na 60 tysięcy . Bilety by się sprzedały w pół dnia i jeszcze trza bilbordy w "centrum" " miasta " postawić
  • Paskal79: Szkoda faknie było by spodek odwiedzić na takim finałowym meczu,no trudno, choć atmosfera tu i tu będzie gorącą to pewne
  • PanFan1: Powiem Ci Paskal że chętnie bym się wybrał, akurat w PL będę i myślę że spodek byłby pełny.
  • PanFan1: Dokładnie to mam na myśli Hanys, śmierdzi mi w tym wszystkim zwykłym lenistwem, a nie to że się nie da.
  • Paskal79: Nie lenistwem kasa panowie kasa,i może termin bo kto na początku roku,zarezerwuje spodek na finał w hokeju!?, jakby Katowice niee weszły to straty byłby ogromne,bo ani meczy ani innych imprez nie było by
  • Paskal79: Panfan a może były pełny dużo kibiców z Katowic by było mogłoby z Oświęcimia też przyjechać,a w dodatu pewnie trochę kibiców z innych drużyn i miast z okolic by wpadło na finał,bo zapowiada się bardzo ciekawa batalia.....
  • PanFan1: ... ale jak trzeba wiec dla aktywu partyjnego, z darmowym kateringiem, gorzałą i [****]mi ogarnąć, to się terminy znajdują od ręki ? 😉
  • PanFan1: ... dziewczynkami...
  • PanFan1: Łatwiej byłoby zapełnić spodek poczas finału THL, niż np. na mecze Repry.
  • Arma: Żeby zapełniać cokolwiek to najpierw kibicom trzeba pokazać ten sport bo poza Południem i Toruniem to mało kto wie że w PL jest hokej. Jak nie było klubu z ekstraklasy w mieście to raczej nowy widz się nie dowie o tym sporcie.
  • PanFan1: I tak i nie Arma, jak byłem w styczniu u siebie, spotkałem młode małżeństwo z trójką dzieci u nas na hali przed meczem - poznaniacy - przyjechali w koszulkach "koziołków", bo chcieli obejrzeć polską ligę i Podhale. W Nottingham (na MŚ) była masa Polaków z Gdańska, ale i z Bydgoszczy byli i wrocławiaków spotkałem, nie jest zaś tak że ten nasz hokej jest całkiem nieznany
  • PanFan1: Poza tym wracając do finału THL, mecze będą w TVP, będą zapowiedzi, gdyby było to ogarnięte w spodku, masz pełną halę na bank, was z Oświęcimia przyjechałoby "legion", Gieksy na pewno nikt nie musiałby namawiać, a i takich wolnych strzelców jak w tym przypadku mnie, dwa razy powtarzać nie trzeba by było, no tylko trzeba wpierw się za to było zabrać
  • m1chas: Biletów na sobotę online już nie ma 🙂
  • Arma: Bilety na spodek by się wyprzedały od razu ale zabezpieczenie takiej imprezy to byłby horror dla służb.
  • PanFan1: Arma proszę cię, nie wymyślaj, skoro inne dyscypliny można zorganizować i wszędzie indziej można, to i hokej by się dało, tylko trzeba najpierw chcieć.
  • J_Ruutu: Problemem nie jest zabezpieczenie spodka, lecz zrobienie i utrzymanie tam lodu.
  • PanFan1: kiedyś się robienie lodu w spodku udawało, chyba że teraz aparatura już niedomaga ?
  • hubal: władzom się nie opłaca , mniej kasy do zajumania
  • hokej_fan: Bilety online na sobotni mecz w Oświęcimiu wyprzedane
  • hokej_fan: Będzie się działo
  • Hokejowy1964: Aparatura, w trakcie ostatniego remontu, została że to tak ujmę "zdekompletowana". To po pierwsze. Po drugie biletów sprzedało by się max 3, w porywach 4 tysiące i taka liczba w Spodku słabo wygląda. Duża część biletów trafiłaby do kibiców sukcesu i oni już nie stworzą takiej atmosfery jaką mamy na małej hali. Spodek jest we władaniu tak zwanego "operatora" a oni nie są skorzy do współpracy z Klubem, Del karnie mówiąc. W wielkim skrócie to tyle.
  • hokej_fan: Biletów na mecze sobota-niedziela w Oświęcimiu, online już niema. Rozeszły się w kilka godzin.
  • Arma: Ale kibic sukcesu nie ma stworzyć atmosfery. Ma kupić bilet, kupić jedzenie i być liczbą w sprawozdaniu. Niestety ale dla żywotności dyscypliny, kibice sukcesu są najważniejsi. Każdy kto chodzi na hokej regularnie, będzie chodzić dalej, to bańka tak wąska i zamknięta na nowe osoby. Kiedyś jak ta dyscyplina się nie zawinie w kraju, będzie trzeba zburzyć małe obiekty i zbudować większe dla kibiców którzy przyjdą na mecz raz w miesiącu albo od świeta
  • uniaosw: Zakładając że było 2000(na pewno nie mniej) biletów online na każdy dzień online to dzisiaj poszło w sumie 4000 biletów, Brawo
  • uniaosw: Bez tego drugiego online oczywiście
  • omgKsu: Brawo kibice z miast finalistów :)
  • hokej_fan: Hasło się sprawdza. "Oświęcim - tu się dzieje"
  • PanFan1: To o tym Hokejowy nie wiedziałem, czyli w spodku lodu nie uświadczy. Ale co do możliwej ilości sprzedanych biletów na taki event to z Tobą zapolemizuję, myślę że ze 3K to sam Oświęcim by łykał, u nich nikogo na hokej zapraszać nie trzeba, a mają blisko do Kato. Waszych też przecież byłoby dużo, no i jeszcze wonych strzelców też by było sporo.
  • Hokejowy1964: PanFan moim zdaniem w naszych realiach jest niewykonalne to co proponujesz.. Nie przy tej mentalności kibiców.
  • PanFan1: Masz ich na co dzień, więc trudno mi z Tobą o tych sprawach dyskutować, chociaż tyscy i nowotarscy pokazali ostatnio że da się.
  • Hokejowy1964: Wy kibicowsko jesteście inaczej postrzegani. Nie wyobrażam sobie takiego klimatu za kilka dni na meczach finałowych. Za dużo naleciałości kibolskich z piłeczki skopanej niestety....
  • Luque: Nitrasa zaproście do młyna... polansuje się chłop trochę ;p
  • rober03: A ja bym tak obejrzał finał przy piwku pokomentował nawet trochę sobie nawzajem podokuczał a potem pogratulował zwycięzcy i wrócił do domu
  • KOS46: Myślę, że "Spodek" przy tym zainteresowaniu wydarzeniem wśród kibiców, to mógłby zostać szczelnie wypełniony. Już na PP z Tychami w Krynicy oświęcimianie zdominowali trybuny, i nie myślę tu jedynie o sektorze kibolskim. W Katowicach, do których mamy blisko to myślę, ze przy takim głodzie sukcesu to 3000 mogłoby się wybrać. A i nasi kibole mają tam wielu przyjaciół. Mogłoby być grubo... Miejscowych też przyszłoby dużo więcej niż do małej hali.
  • tombot64: To na szczęście czysta fantastyka i pobożne życzenia, najwięcej kibiców Unii to by przyjechało wyremontować spodek z Chorzowa haha, zapomnijcie.
  • hanysTHU: Jeszcze bilety w rozsądnej cenie i byłoby pełno. Byłem na zagranicznych gwiazdach ligi vs repra i było pełno. Bilety były wtedy po dychę;) Z górnych miejsc nie widać krążka ale był full.
  • flashki80: ale na co komu "kibice" kerzy nawet kolory linii by pomylili? Dla Małopolan: ci z chorzowa wam przetłumaczą
  • flashki80: P.S. oby ten głód nie został zaspokojony...
  • PanFan1: Ludzie o co tu chodzi z tym Chorzowem ?
  • Luque: O to, że Unia z kibolami Ruchu się przyjaźni ;)
  • Andrzejek111: Nie Unia, tylko kibole Unii
  • PanFan1: Przecież Chorzów ma nie wiele wspólnego z hokejem, choć kibicować każdemu wolno.
  • hubal: Ruch 3yma z Wisłą K a Unia Oś kibicuje Wiśle PanieF1
  • Luque: Jeśli chodzi o sport to kiedyś przed meczem reprezentacji chciałbym usłyszeć prawdziwy hymn Polski
  • Luque: https://m.youtube.com/watch?v=PsUIGY_b99M&pp=ygUEUm90YQ%3D%3D
  • S'75: Nie Unia Oświęcim kibicuje Wiśle...tylko kiedyś dużo osób jeździło na Wisłę i był to raczej FC niż jakaś zgoda ...czy jak tam zwał...
  • RafałKawecki: Ja tam kibicuję tym co aktualnie grają z GTS Wisła. Ten klub zawsze będzie mi się kojarzył z milicją.
  • TenHasek;): Ogólnie to [****] WRWE i tyle w temacie piłkarskim 🤣
  • hanysTHU: https://zrzutka.pl/wvffcv
  • hanysTHU: Kiedyś nie do pomyślenia żabskocygański układ idealny. Bez napinki...
  • PanFan1: dzięki Hubi ino po co to się do hokeja pcho ?
  • hanysTHU: Nie tylko przez Wisłę, pod koniec lat osiemdziesiątych na Cichej często skandowano na trybunach Unia Oświęcim. A z Wisłą wtedy była kosa. Sztamę Ruch miał z Jagiellonią. A ta Unia na Ruchu mogła być przez Waldka Waleszczyka wychowanka Zatorzanki ,który grał później w Unii z której przeszedł do drużyny niebieskich i zdobył z nią tytuł mistrza Polski w pamiętnym 1989 roku.
  • S'75: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Szewczyk
  • S'75: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Waldemar_Waleszczyk
  • S'75: To chyba o Miecia Szewczyka Ci bardziej chodziło:)
  • S'75: A tu jeszcze taka ciekawostka że strony kibiców Widzewa Łódź...
    Innym przykładem takiego wczesnego „układu” byli kibice Unii Oświęcim. Jesienią 1988r. podczas pamiętnego meczu w Białymstoku Jagiellonia – Widzew (debiut Jagi w I lidze) na trybunach pojawiło się także 3 kibiców Unii Oświęcim, która w tamtym czasie miała zgodę z kibicami Ruchu Chorzów. Goście z Oświęcimia chcieli wówczas zrobić zgodę z „Jagą” i przy okazji nawiązali także przyjazne stosunki z obecnymi na tym spotkaniu kib
  • S'75: Kontaktów szerszych raczej nie było, choć watro podkreślić, że gdy na początku lat 90tych ŁKS grał w ramach rozgrywek hokejowych (słynny come back Stopczyka) to przybyli na halę fani Unii przychylnie wyrażali się o Widzewie, co z oczywistych względów nie podobało się gospodarzom, więc były ganianki na hali. Wśród gości raczej fanów Widzewa nie było (lub pojedyncze osoby) dlatego też relacje te „umarły” śmiercią naturalną
  • hanysTHU: Tak jest!!! Pomyliłem zawodnika. Czuwaj!
  • hanysTHU: Skąd ten Waldemar mi się wziął?
  • hanysTHU: Jeżeli ktoś to pamięta to ma prawo do lekkiej sklerozy ;)
  • PanFan1: S'75 - nikogo nie obrażając, ale to co tu odpisujesz, jakieś nawiązywanie zgód itd. - dla mnie osobiście - jest kompletnie idiotyczne. Po co to komu ?
  • hanysTHU: Historia panie, historia!
  • hanysTHU: Nawiązanie do dzisiejszych zgód i układów.
  • PanFan1: Przyjeżdżam na mecz w koszulce drużyny której kibicuję, zajmuję kulturalnie wykupioną i przeznaczoną dla mnie miejscówkę, nikogo nie obrażam, zachowuję się kulturalnie, po cholerę jakieś "zgody" i inne takie ... ? Tyscy i nowotarscy kibice parę dni temu udowodnili że w Polsce to również jest możliwe.
  • PanFan1: Mam nadzieję że to rozejdzie się szerzej po innych hokejowych obiektach, a kopana niech robi co chce, mam na nią całkowicie wyepane ;)
  • emeryt: jest tu jakiś detektorysta?
  • hanysTHU: W grupach lepszy doping a pikniki niech siadają gdzie chcą 😛
  • Oilers: Widzieliście logo orlen na koszulkach litvinowa?
  • omgKsu: Oczywiście.
  • hanysTHU: I na tafli.
  • narut: Trzyniec zmógł Budziejowice w 7 meczu...
  • Oilers: teraz sparta, czy będą losować?
  • Paskal79: Sparta -Triniec i Pardubice -Litvinov,a w Szwecji Farjestad (1)-Rogle (9)awans 9 drużyny to Ci niespodzianka
  • Paskal79: W Szwajcarii na cztery pary, to w trzech jest 3:3 w meczch i będą 7 spotkania
  • Simonn23: 6-7 kwietnia i w Oświęcimiu, i w Trzyńcu mecze najwyższej rangi
  • Oilers: Z tymi biletami na ms to jest niezła ściema, wydaje sie ze na mecze Polaków zostało juz niewiele biletów, a prawda jest taka że Słowacy kupili całodniowe
  • Giovanni: Ludzie ktoś ma archiwalne tabele 2 liga 94/95 Znicz,CKH Cieszyn, oraz rezerwy TTH i Stoczniowca ale co było z Krynicą ??
  • JARASSTO: @Giovanni: Tam jeszcze zdaje się Boruta Zgierz wtedy w lidze grała.
  • TenHasek;): Masz rację Simon . 7 kwietnia ważne 3 zwycięstwo Mistrza Polski z rzędu i feta GKS Katowice na lodzie w Oświęcimiu
  • Giovanni: @Jarrasto Boruta to padła tak 2 sezony wcześniej :) jeszcze BTH II.Kurcze żeby kilkanaście ekip więcej wtedy grało w 2 lidze i więcej TV było
  • Giovanni: Tak chciałoby się cofnąć czas
  • Giovanni: Moim zdaniem na początku lat 90 to powinno być tak ze 40 ekip hokejowych co daje 1 i 2 ligę po 10 drużyn a 3 liga to powinna być podzielona na 4 grupy (Północ,Centrum,Południe i Śląsk) razem z rezerwami ponad 50 drużyn
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2024 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe