Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3550

Hokejowa Liga Mistrzów: Półfinaliści znani

2016-12-13 22:22:16

Szwedzki zespół Växjö Lakers w rewanżowym meczu ćwierćfinału Hokejowej Ligi Mistrzów z Zürich Lions wydawał się zmierzać do końca swojej przygody z tymi rozgrywkami, ale odwrócił losy rywalizacji i zagra w najlepszej "czwórce". Znamy już wszystkich czterech półfinalistów zawodów.



Dziś w VIDA Arenie w Växjö nikt już nie pamiętał o ubiegłotygodniowym meczu w Zurychu, który jako pierwszy w historii Hokejowej Ligi Mistrzów zakończył się bezbramkowym remisem, a trener Zürich Lions Hans Wallson podsumował jego tempo mówiąc, że obie drużyny grały jak na początku sierpnia. Tym razem od pierwszych minut kibice mogli oglądać hokej wysokiej prędkości. Gospodarze przeważali w pierwszych minutach, ale później to goście ze Szwajcarii przejęli inicjatywę. W 11. minucie nieobecny przed tygodniem Patrick Geering popisał się precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę bramki zupełnie zasłoniętego bramkarza "Jeziorowców" Joacima Erikssona i dał prowadzenie "Lwom". Gol dodał animuszu liderowi szwajcarskiej NLA i jeszcze przed końcem pierwszej tercji podwyższył on na 2:0.

Szwedzkiej publiczności kapitalną akcją przypomniał się Robert Nilsson. Kiedyś porównywano jego talent do Petera Forsberga, ale odpowiednio dużej kariery nie zrobił. Fanom w ojczyźnie naraził się z kolei rezygnując z gry w reprezentacji i dodając dość lekceważąco brzmiące słowa, że zna "lepsze sposoby na spędzanie wakacji". Dziś Nilsson w 18. minucie błysnął pięknym rajdem, w którym minął Arvida Lundberga i Calle Roséna, by wreszcie pokonać Erikssona. Po pierwszej tercji przyjezdni prowadzili dwoma golami i gospodarze znajdowali się w bardzo trudnym położeniu. A mogło być jeszcze trudniejsze, gdyby w 31. minucie Ronalds Ķēniņš w kontrze wykorzystał sytuację "sam na sam" z bramkarzem gospodarzy i podwyższył na 3:0. Eriksson jednak spisał się znakomicie i strzał Łotysza zatrzymał.

Dość nieoczekiwanie ta sytuacja wyrosła na punkt zwrotny meczu. Już 13 sekund po niej obrońca gości Jonas Siegenthaler trafił na ławkę kar, a ekipa Lakers po niemal pełnych dwóch minutach gry w przewadze wreszcie strzeliła gola kontaktowego. Z bliska po podaniu Ville Leino trafił Robert Rosén. Podopiecznym Sama Hallama udało się wykorzystać grę w przewadze dopiero w piątej próbie. Później okazało się, że to był wieczór dwóch występujących w szwedzkiej drużynie niespokrewnionych graczy o nazwisku Rosén. W 38. minucie wychowanek Lakers Calle Rosén oddał strzał z nadgarstka spod linii niebieskiej i doprowadził do remisu. Gospodarze byli w drugiej tercji niezwykle skuteczni, bo wygrali ją 2:0, choć w strzałach było 8-4 dla rywali.

Przy remisowym wyniku, w trzeciej tercji rywalizacja zaczęła się od nowa. W ostatnich 20 minutach goście ze Szwajcarii nie potrafili jednak utrzymać dyscypliny i zapłacili za to wysoką cenę. Remis 2:2 utrzymywał się bardzo długo, ale ostatecznie decydujące okazało się zupełne zaćmienie umysłu napastnika przyjezdnych Mike'a Künzle, który w 56. minucie na oczach sędziego poza akcją łokciem zaatakował głowę młodego Linusa Högberga. Sędziowie i tak potraktowali winowajcę łagodnie, bo powinien udać się do szatni z karą meczu, a dostał tylko 2+10, ale i to wystarczyło, by jego zespół przegrał ten ćwierćfinał. Po karze dla Künzle trener Hallam poprosił o czas, ale tylko stał z boku i przyglądał się jak jego asystent, a kiedyś wybitny hokeista Jörgen Jönsson rozrysowuje zawodnikom akcję. A gdy dwukrotny mistrz olimpijski udziela podopiecznym wskazówek, to warto go posłuchać.

"Jeziorowcy" tak zrobili i dostali za to nagrodę. Podczas gry w przewadze najpierw strzał Roberta Roséna zablokował jeszcze Christian Marti, ale "guma" trafiła do Calle Roséna, który wystrzelił prawdziwą "rakietę" w stronę bramki Lukasa Flüelera i trafił na 3:2. Już do końca wynik się nie zmienił i to Växjö Lakers po raz pierwszy w historii zagrają w półfinale Hokejowej Ligi Mistrzów.

Växjö Lakers - Zürich Lions 3:2 (0:2, 2:0, 1:0)
0:1 Geering - Blindenbacher 10:34
0:2 Nilsson - Wick - Rundblad 17:19 (w przewadze)
1:2 R. Rosén - Leino - Netterberg 32:51 (w przewadze)
2:2 C. Rosén - Holm - Wistén 37:40
3:2 C. Rosén - Murphy - R. Rosén 56:30 (w przewadze)
Strzały: 18-21.
Minuty kar: 6-24.
Widzów: 1 502.
W dwumeczu: 3-2. Awans: Lakers.

Pozostałe mecze:

Awans do półfinału wywalczyła Sparta Praga, która dziś przed własną publicznością pokonała mistrza Szwajcarii SC Berno 4:1 i w dwumeczu wygrała 5:2. Nie po raz pierwszy w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów bohaterem wicemistrzów Czech był Lukáš Pech, który strzelił jednego gola, a przy dwóch asystował. Petr Kumstát zaliczył bramkę i asystę, a o awansie Sparty zdecydował gol Miroslava Formana. W dwóch poprzednich edycjach rozgrywek drużyna ze stolicy Czech odpadała już w 1/8 finału, a teraz jest już w najlepszej "czwórce". Warto przypomnieć, że podopieczni Jiříego Kalousa grali w jednej grupie Hokejowej Ligi Mistrzów z Cracovią i wyszli z niej dopiero na drugim miejscu za Färjestad Karlstad. W półfinale w styczniu zmierzą się z Växjö Lakers.

Sparta Praga - SC Berno 4:1 (0:0, 3:1, 1:0)
1:0 Mikúš - Vrána 30:50 (w przewadze)
1:1 Scherwey - Hischier - Plüss 31:29
2:1 Forman - Kumstát - Pech 35:28
3:1 Pech - Hlinka - Vrána 37:59 (w podwójnej przewadze)
4:1 Kumstát - Pech 48:40 (w osłabieniu)
Strzały: 30-15.
Minuty kar: 14-30.
Widzów: 6 073.
W dwumeczu: 5-2. Awans: Sparta.

Jak na ironię, po odpadnięciu dwóch teoretycznie najlepszych drużyn szwajcarskiej ekstraklasy ostatnim przedstawicielem NLA w Hokejowej Lidze Mistrzów został autsajder ligowej tabeli HC Fribourg-Gottéron. Podopieczni Larry'ego Hurasa dziś w sprawie awansu do półfinału postawili "kropkę nad i" i pokonali HC Vítkovice Ostrawa 3:2, a w dwumeczu zwyciężyli 8:4. Świetny mecz w ekipie HCFG rozegrał syn Wiaczesława Bykowa Andriej, który strzelił gola i zaliczył dwie asysty. Trzykrotnie asystował jego partner z pierwszego ataku, a trafiali również: wyrastający na najlepszego obrońcę rozgrywek Yannick Rathgeb i Greg Mauldin.

HC Fribourg-Gottéron - HC Vítkovice Ostrawa 3:2 (2:1, 1:0, 0:1)
1:0 Bykov - Sprunger - Birner 16:12
1:1 Stastny - Zdráhal - Puzic 16:42
2:1 Rathgeb - Bykov - Sprunger 19:40
3:1 Mauldin - Sprunger - Bykov 24:50 (w przewadze)
3:2 Němec - Kafka 50:19
Strzały: 35-31.
Minuty kar: 4-6.
Widzów:
3 780.
W dwumeczu: 8-4. Awans: HC Fribourg-Gottéron.


Problemów z przypieczętowaniem awansu do półfinału nie miała także broniąca trofeum Frölunda Göteborg. Główny faworyt rozgrywek przed tygodniem wygrał u siebie szwedzkie "derby" z Linköpings HC 4:0, a dziś na wyjeździe pokonał tego rywala 5:2. Victor Olofsson do gola i asysty sprzed tygodnia dziś dorzucił dwie bramki i asystę, Casey Wellman raz trafił i dwukrotnie podawał przy bramkach, na listę strzelców wpisali się też: Sean Bergenheim i Johan Sundström, a trzy razy asystował kapitan Joel Lundqvist. Frölunda grała w dwóch poprzednich finałach Hokejowej Ligi Mistrzów. Pierwszy przegrała z Luleå HF, a drugi wygrała z Kärpät Oulu. Teraz w rywalizacji z HC Fribourg-Gottéron o trzeci będzie zdecydowanym faworytem.

Linköpings HC - Frölunda Göteborg 2:5 (1:1, 1:3, 0:1)
0:1 Olofsson - Lundqvist - Tömmernes 05:44 (w przewadze)
1:1 Lilja - Olimb - Leuvenius 17:26
1:2 Sundström - Lundqvist 22:49
2:2 Persson - Little - Salmela 31:29 (w podwójnej przewadze)
2:3 Olofsson - Tömmernes - Wellman 35:19 (w przewadze)
2:4 Bergenheim - Rosseli Olsen - Lasu 39:57
2:5 Wellman - Lundqvist - Olofsson 50:05 (w podwójnej przewadze)
Strzały: 28-35.
Minuty kar: 40-16.
Widzów: 1 128.
W dwumeczu: 2-9. Awans: Frölunda.

Pary półfinałowe (10 i 17 stycznia 2017 roku):

HC Fribourg-Gottéron - Frölunda Göteborg

Växjö Lakers - Sparta Praga





Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V