Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6161

"Jedno głupie pytanie i"... Skandaliczne słowa pokonanego trenera (WIDEO)

2017-03-22 19:35:19

Nie każdy trener potrafi z klasą przyjąć niespodziewaną porażkę swojej drużyny w play-offach. Ten zdecydowanie nie potrafił.



Do skandalicznego zdarzenia doszło po wczorajszym meczu numer 7 ćwierćfinału play-offów DEL pomiędzy Adlerem Mannheim a Eisbären Berlin, niespodziewanie wygranym po dogrywce 2:1 przez ekipę z Berlina. Trener Adlera Sean Simpson po spotkaniu nie wytrzymał ciśnienia i wyładował swoją frustrację na jednym z dziennikarzy.

Reporter regionalnego oddziału niemieckiej telewizji publicznej zapytał Kanadyjczyka, czy może mu zadać kilka pytań dla stacji ARD. - Jedno głupie pytanie i cię znokautuje. Będziesz leżał na ziemi. Ok? Miej respekt - wypalił w odpowiedzi Simpson. Choć trener drużyny z Mannheim miał na myśli uszanowanie przez dziennikarza jego uczuć po przegranym decydującym o awansie do półfinału meczu, to jemu samemu ewidentnie respektu zabrakło.



Reporter Sebastian Zobel, którego Simpson zaatakował, napisał na Twitterze, że z trenerem rozmawiał po raz pierwszy, więc nie mogły ich dzielić żadne zaszłości. - Chcę jasno podkreślić, że mam pełne zrozumienie dla emocji w sporcie. Zwłaszcza kiedy ktoś dwa razy z rzędu tak minimalnie przegrał po dogrywce. Ale jako reporter ja też oczekuję szacunku, o który Simpson mnie prosił - skomentował Zobel.

Dziś trener Adlera przeprosił za swoje zachowanie. - Przeprosiłem tego dziennikarza, mam nadzieję, że mi wybaczył. To nie było w moim stylu. Jestem człowiekiem, który szanuje innych, ale chciałem coś osiągnąć w Mannheim w tym sezonie, a że się nie udało, to emocje mnie poniosły - powiedział. Zobel przyjął przeprosiny i dzięki temu Simpson uniknie odpowiedzialności dyscyplinarnej ze strony ligi, która groziła mu za wczorajsze zachowanie. - Skoro sprawa została załatwiona przeprosinami, to ją tak zostawimy. Ona nie ma żadnego wpływu na sportowe wydarzenia w lidze - skomentował rzecznik prasowy DEL Matthias Schumann.

Simpson, były selekcjoner reprezentacji Szwajcarii, mógł być tym bardziej zdenerwowany po porażce, że jego zespół był w tej parze ćwierćfinałowej zdecydowanym faworytem, bo w sezonie zasadniczym zajął drugie miejsce i wyprzedził ósme w klasyfikacji "Niedźwiedzie Polarne" aż o 38 punktów. Dwa ostatnie mecze od stanu 3-2 "Orły" przegrały w dogrywkach.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V