Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3436

Hokejowa Liga Mistrzów: Aron Chmielewski w półfinale. Będzie finał w Trzyńcu?

2017-12-12 21:01:33

Aron Chmielewski awansował z drużyną Oceláři Trzyniec do półfinału Hokejowej Ligi Mistrzów. Jest coraz bliżej tego, by finał tej edycji rozgrywek odbył się tuż za polską granicą.



Drużyna Oceláři Trzyniec z Polakiem w składzie wybierała się na rewanżowy mecz ćwierćfinału HLM z Brynäs Gävle broniąc dwubramkowej zaliczki zdobytej przed tygodniem w Werk Arenie w meczu wygranym z wicemistzami Szwecji 3:1. Podopieczni Vaclava Varaďy wyszli jednak na mecz w Gävle tak, jakby nie zamierzali niczego bronić, a wręcz przeciwnie. Zagrali odważnie i w pierwszej tercji jeszcze powiększyli swoją przewagę w bilansie dwumeczu. W 13. minucie wynik dzisiejszego spotkania otworzył Słowak Tomáš Marcinko, który zdobył drugą bramkę w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów.

Gospodarze nadzieję na doprowadzenie do remisu mieli w końcówce pierwszej tercji, gdy po karach kolejno za: nadmierną liczbę graczy na lodzie i przeszkadzanie dla Davida Musila dokładnie przez 1:47 mogli grać w podwójnej przewadze. Na ich drodze stawał jednak wówczas, podobnie jak wielokrotnie w pierwszym meczu bodaj najlepszy bramkarz tej edycji HLM Šimon Hrubec. 26-latek w pierwszej tercji zatrzymał wszystkie 15 strzałów gospodarzy, podczas gdy jego koledzy oddali tylko 7 uderzeń na bramkę Davida Rautio, ale to oni prowadzili po 20 minutach.

W 25. minucie dołożyli kolejnego gola, który zwiększył ich przewagę w dwumeczu do czterech goli. Za bramką Rautio świetnie z rywalami powalczył Jiří Polanský, który wyłożył na przedpole, a tam był Jakub Petružálek i to on trafił na 2:0 w meczu. Gospodarze część strat zmniejszyli w 30. minucie. Zaledwie 19-letni Alexander Bjurström dostał wówczas podanie od Juuso Ikonena i znalazł się w dogodnej sytuacji, w której Hrubec już nie miał odpowiedzi na jego strzał i było 1:2. Jeśli jednak nielicznie zgromadzeni w hali Gävlerinken Arena kibice liczyli na wielki powrót do gry ich ulubieńców, to szybko się rozczarowali. W 33. minucie bowiem znów przyjezdni prowadzili dwoma golami. Daniel Rákos zagrywał z lewego skrzydła, a agresywnie najeżdżający na bramkę Zbyněk Irgl skierował do siatki. Sędziowie potrzebowali jeszcze analizy wideo, ale gola uznali.

W końcówce drugiej tercji zespół Brynäs znów grał w podwójnej przewadze. Co prawda nie zdołał jej wykorzystać, ale 12 sekund po zakończeniu pierwszej z kar Elias Fälth trafił na 2:3. Gol "do szatni" jednak niewiele zmienił, bo już 25 sekund po rozpoczęciu trzeciej odsłony David Musil pokonał Rautio i było 4:2 dla Oceláři w meczu, a już 7:3 w całym ćwierćfinale. Nikt nie mógł wówczas mieć wątpliwości, że ekipa z Trzyńca po raz pierwszy w historii zagra w półfinale Hokejowej Lidze Mistrzów. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze w 50. minucie golem kontaktowym w tym meczu, którego strzelił Daniel Mannberg, ale ostatecznie drużyna z Trzyńca wygrała 5:3, bo na 20 sekund przed końcem spotkania wynik ustalił Milan Mikulík. Hrubec w bramce rozegrał kolejny świetny mecz i zatrzymał 41 strzałów.

Oceláři Trzyniec są w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów prawdziwymi pogromcami szwedzkich drużyn. W grupie wyeliminowali mistrza Szwecji HV71 Jönköping, w 1/8 finału rozprawili się z Malmö Redhawks, a teraz pokonali także wicemistrza kraju, z którego kluby dotąd dominowały w HLM. Drużyna Arona Chmielewskiego w tej edycji uzbierała już 25 punktów, a więc najwięcej ze wszystkich uczestników półfinałów. Oznacza to, że będzie grała u siebie rewanż w półfinale, a jeśli awansuje do finału, to już na pewno odbędzie się on w Werk Arenie.

Aron Chmielewski, który w pierwszym meczu z Bryn
äs strzelił gola ustalającego wynik na 3:1, dziś nie punktował. Polak oddał 3 strzały, spędził na lodzie 14 minut i 28 sekund, a zagrał w niepełnej czwartej formacji swojej drużyny. W 6 meczach Hokejowej Ligi Mistrzów strzelił 2 gole. Po 2 bramki i 4 asysty zaliczył z kolei w 20 meczach czeskiej Extraligi, a także w 9 spotkaniach drugiej klasy rozgrywkowej w barwach HC Frydek-Mistek.

Brynäs Gävle - Oceláři Trzyniec 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)
0:1 Marcinko - Krajíček - Rákos 12:19
0:2 Petružálek - Polanský - Musil 25:00
1:2 Bjurström - Ikonen - Bertilsson 29:20
1:3 Irgl - Rákos - Kovář 32:34
2:3 Fälth - Jensen - Gunderson 39:52 (w przewadze)
2:4 Musil - Linhart - Polanský 40:25
3:4 Mannberg - Blomqvist - Boqvist 49:03
3:5 Mikulík - Dravecký 59:40
Strzały: 44-29.
Minuty kar: 6-10.
Widzów: 1 386.
Wynik dwumeczu: 4:8. Awans: Oceláři.

Inne mecze:

Rywalem drużyny z Trzyńca w styczniowym półfinale będzie brązowy medalista ostatniego sezonu fińskiej Liigi JYP Jyväskylä, który dziś niespodziewanie wyeliminował mistrza Czech Kometę Brno. Drużyna z Finlandii w pierwszym meczu przed tygodniem przegrywała u siebie już 1:3, ale zdołała wywalczyć remis 3:3, a dziś wygrała w Brnie 5:3 i zagra w najlepszej "czwórce". Goście już w pierwszej tercji zszokowali gospodarzy i prowadzili po niej 3:0. Do boju prowadził ich doświadczony, 35-letni Jarkko Immonen, który strzelił pierwszego gola, a później dorzucił dwie asysty. Decydującą o awansie bramkę i asystę uzyskał Joonas Nättinen, a listę strzelców w zwycięskim zespole uzupełnili: Juuso Puustinen, Janne Kolehmainen i Nolan Yonkman, który przypieczętował awans trafiając w ostatniej minucie do pustej bramki Komety. Dla JYP Jyväskylä to podobnie jak dla Oceláři Trzyniec najlepszy wynik w historii występów w HLM. W trzech poprzednich edycjach zespół ten zawsze wychodził z grupy, ale nigdy nie dotarł nawet do ćwierćfinału.

Kometa Brno - JYP Jyväskylä 3:5 (0:3, 1:0, 2:2)
0:1 Immonen - Tuppurainen - Nättinen 05:17
0:2 Puustinen - Suomela - Turkulainen 13:36
0:3 Kolehmainen 14:57
1:3 Horký - Zohorna 38:50 (w przewadze)
1:4 Nättinen - Immonen - Tuppurainen 47:10
2:4 Nečas - Horký 50:00
3:4 Svoboda - Nečas - Krejčík 53:36 (w przewadze)
3:5 Yonkman - Immonen 59:43 (pusta bramka)
Strzały: 31-27.
Minuty kar: 4-10.
Widzów: 4 116.
Wynik dwumeczu: 6:8. Awans: JYP.

Podobnie jak przed rokiem w półfinale znów zagra szwedzka drużyna Växjö Lakers. "Jeziorowcy" odwrócili dziś losy rywalizacji z mistrzem Szwajcarii SC Berno po porażce w pierwszym meczu 2:3. Wygrana podopiecznych Sama Hallama 4:2 dała im awans do najlepszej "czwórki". Gola i asystę zaliczył Liam Reddox, bramkę na wagę awansu zdobył 19-letni Elias Pettersson wybrany z numerem 5 ostatniego draftu NHL przez Vancouver Canucks, a dla gospodarzy trafiali także: Andrew Calof i Robert Rosén. Przed rokiem w ćwierćfinale drużyna z Växjö także wyeliminowała ekipę szwajcarską - wtedy Zürich Lions. Później w półfinale uległa Sparcie Praga, która z kolei w ćwierćfinale zagrodziła drogę SC Berno. Cieniem na awansie Lakers rzuca się katastrofalna frekwencja. Mecz w hali VIDA Arena w Växjö oglądało dziś zaledwie 1 275 widzów, podczas gdy pierwsze spotkanie przed tygodniem w Bernie ponad 13 tysięcy.

Växjö Lakers - SC Berno 4:2 (1:1, 1:0, 2:1)
1:0 Calof - Bohm - Persson 02:09
1:1 Arcobello - Ebbett 08:06 (w przewadze)
2:1 Reddox - Bohm - Fröberg 23:42
3:1 Pettersson - Reddox - Högberg 41:25
4:1 Rosén - Persson - Shinnimin 44:16 (w przewadze)
4:2 Arcobello - Scherwey - Untersander 53:52
Strzały: 26-29.
Minuty kar: 10-4.
Widzów: 1 275.
Wynik dwumeczu: 6:5. Awans: Lakers.

W półfinale rywalami Växjö Lakers będą Bílí Tygři Liberec. Czeska drużyna przed tygodniem przegrała u siebie z Zürich Lions 0:1, ale dziś na wyjeździe wygrała z tym rywalem 1:0 w normalnym czasie gry, a później okazała się lepsza w rzutach karnych. Decydującego karnego na gola zamienił Bakoš, a wcześniej z gry trafił także Lukáš Krenželok. Gospodarze mogą mieć duże pretensje do sędziów, którzy nie uznali im w końcówce drugiej tercji prawidłowego gola Romana Wicka, uważając, że wybił on krążek nakryty już parkanami przez bramkarza gości Jaroslava Janusa. W dogrywce z kolei "Lwy" przetrwały czterominutowe osłabienie po karze za zranienie rywala dla Patricka Geeringa. W tegorocznych półfinałach Hokejowej Ligi Mistrzów zagrają aż dwie czeskie drużyny, podczas gdy w poprzednich trzech edycjach tylko Sparcie Praga przed rokiem udało się dotrzeć dalej niż do 1/8 finału. Dobra postawa zespołów zza naszej południowej granicy zaowocowała awansem czeskiej Tipsport Extraligi na drugie miejsce w rankingu ligowym HLM, tylko za prowadzącą od początku szwedzką SHL.

Zürich Lions - Bílí Tygři Liberec 0:2 (0:0, 0:0, 0:1, 0:0, 0:1)
0:1 Krenželok - Kolmann - Jelínek 41:39
0:2 Bakoš (decydujący rzut karny)
Strzały: 19-14.
Minuty kar: 12-12.
Widzów: 3 412.
Wynik dwumeczu: 1:2. Awans: Bílí Tygři.

Pary półfinału (9/10, 16/17 stycznia):

Oceláři Trzyniec - JYP Jyväskylä

Växjö Lakers - Bílí Tygři Liberec



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V