Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3065

Wojtek Wolski: To mój największy sukces w życiu!

2018-02-26 13:16:59

- Obudziłem się dziś rano i pomyślałem: "Może ta porażka z Niemcami się nie zdarzyła? Może ten mecz jest dopiero przed nami?". Później jednak skoncentrować się na walce o brąz. I udało się! Mamy medal, to mój największy sukces w życiu - cieszył się napastnik hokeistów Kanady Wojtek Wolski.


Wojtek Wolski miał dziś wspaniałe urodziny w Gangneungu: strzelił bramkę, jego drużyna pokonała Czechów 6-4, zdobył brązowy medal, a cały zespół zaśpiewał mu: "Happy birthday!".

Michał Białoński, eurosport.interia.pl: Gratulacje! Pewnie nie po taki medal przyjechałeś, ale masz brązowy, w debiucie na IO! Czujesz się szczęśliwy?

Wojtek Wolski: - Tak, tak. Wiesz, chcieliśmy złoty, ale dzisiejszy mecz był dla nas ostatnią szansą na medal. Wywalczyliśmy brązowy i będę o nim myślał, rozmawiał z dziećmi, rodziną. Do końca życia nie zapomnę tej chwili.

To największy sukces w twojej karierze?

- Tak. Zdobycie Pucharu Gagarina w KHL-u też było ważne, ale ten medal jest cenniejszy.

Ciężko było się pozbierać po porażce z Niemcami w półfinale?

- Bardzo. Obudziłem się rano i myślę: "Może to się nie zdarzyło? Może ten mecz jest dopiero przed nami?". Próbowałem jednak skoncentrować się na walce o brąz, by w meczu z Czechami zagrać jak najlepiej. Zresztą cała drużyna miała ciężko się pozbierać po takiej porażce jak ta z Niemcami, a jednak udało się nam.

Pokazaliście silną psychikę. Wygrzebaliście się z "dołka" mentalnego, strzeliliście Czechom aż sześć goli!

- Mecz był naprawdę dziwny. 10 goli w takim spotkaniu, o brąz to się nie zdarza! Myśleliśmy, że wygramy 1-0, 2-1 może po dogrywce albo karnych. Zagraliśmy jednak dobrze, skutecznie. Czesi też nie byli słabi, ale nam ten mecz wyszedł lepiej.



W finale będziesz za Niemcami, by złoto zdobył wasz pogromca, czy za Rosją?

- Naprawdę nie wiem. Mam kilku kolegów z Metalurga Magnitogorsk grających w drużynie Rosji. Fajnie by było, jakby Moziakin i Koszeczkin mogli wygrać. Gram razem z Moziakinem w tej samej "piątce". Jakby on zdobył złoty medal w debiucie na igrzyskach, to byłoby świetnie. Rosjanie są faworytem, ale Niemcy są aktualnie w dobrej formie.

To był dobry turniej w twoim wykonaniu. Zdobyłeś trzy gole, zaliczyłeś asystę. Możesz być zadowolony?

- Tak, starałem się jak najbardziej pomóc drużynie. Na każdej zmianie dawałem z siebie wszystko i tak, razem, wygraliśmy brązowe medale. Cały czas koncentrowałem się nad tym, aby dawać z siebie wszystko, niezależnie od tego, ile czasu spędzę na lodzie: pięć sekund czy minutę.

Zdobyłeś szóstego gola strzałem z bekhendu. Dwa razy musiałeś strzelać, bo Pavel Francouz do pewnego momentu bronił.

- Tak naprawdę, to nie wiedziałem, że krążek wpadł do siatki po moim strzale. Fajnie, że to się stało. Jakoś te krążki mnie szukają i wpadają do bramki.

Rozmawiał i notował w Gangneungu Michał Białoński




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V