Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6338

Mistrzostwa Świata: Zwycięstwa Kanady i USA na początek

2015-05-01 18:21:40

Reprezentacje USA i Kanady od zwycięstw rozpoczęły rozgrywane w Czechach hokejowe Mistrzostwa Świata elity. W ciekawszym meczu popołudniowej sesji Amerykanie rozprawili się ze srebrnymi medalistami sprzed roku, Finami.


Amerykanie już od kilku lat przywożą na Mistrzostwa Świata skład oparty na młodych graczach, korzystając ze swojego perfekcyjnego systemu szkolenia, który dostarcza im wielu medali Mistrzostw Świata w juniorskich kategoriach wiekowych. Na tegorocznych mistrzostwach najwięcej uwagi wśród wschodzących amerykańskich gwiazd przykuwać ma 18-letni Jack Eichel - prawdopodobny numer 2 tegorocznego draftu NHL. Ale dziś w otwierającym turniej meczu grupy B w Ostrawie przeciwko Finlandii najlepiej wśród młodych zaprezentował się 21-letni Connor Hellebuyck. Bramkarz amerykańskiej drużyny, który ma za sobą dopiero pierwszy sezon w seniorskim hokeju na taflach AHL stanął do korespondencyjnego pojedynku z jednym z najlepszych na tej pozycji graczy świata Pekką Rinne i spisał się znakomicie.

To Rinne popełnił błąd, gdy w 32. minucie nie utrzymał krążka po strzale Dana Sextona, w związku z czym pozwolił na zdobycie gola na 2:1 Mattowi Hendricksowi. W całym meczu bramkarz Nashville Predators obronił 22 strzały, a Hellebuyck interweniował skutecznie 29 razy. Amerykanie nie przestraszyli się wicemistrzów świata i wygrali 5:1, choć to rywale strzelali częściej. Prowadzenie ekipie Todda Richardsa dał w ostatniej minucie pierwszej tercji Steve Moses, który potwierdził w pierwszym meczu Mistrzostw Świata znakomitą formę, jaką demonstrował w tym sezonie KHL. 36 goli w barwach Jokeritu Helsinki dało mu tytuł króla strzelców najlepszej europejskiej ligi i angaż w Nashville Predators. Pierwszego gola na MŚ 25-letni skrzydłowy strzelił więc swojemu przyszłemu klubowemu koledze. Finowie doprowadzili do remisu w 6. minucie drugiej tercji, gdy spod linii niebieskiej strzał oddał Jyrki Jokipakka, a Hellebuyck nie był w stanie interweniować, bowiem świetnie zasłonił go Joonas Kemppainen.

Po golu wyrównującym Finowie przejęli inicjatywę i regularnie zagrażali bramce Amerykanów, ale Hellebuyck spisywał się bez zarzutu. Aż wreszcie podopieczni Todda Richardsa wyprowadzili kontrę, która to im dała prowadzenie. Tuukka Mäntylä zgubił krążek na linii niebieskiej w tercji ataku, zabrał mu go Dan Sexton, który pognał na bramkę Rinne i oddał strzał. Fin wypuścił krążek za siebie, o czym nie miał pojęcia, a nadjeżdżający Matt Hendricks wepchnął "gumę" do pustej bramki. Także Hendricks, który był przez Nashville Predators wybrany w drafcie 4 lata przed Rinne, ale zagrał w tym klubie dopiero po 13 latach, był jednym z architektów gola na 3:1 z 35. minuty. Znów zaprocentowała jego współpraca z Sextonem. Ten ostatni wrzucił krążek spod bandy w stronę bramki, a zasłonięty przez Hendricksa Rinne nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. Hendricks dodatkowo zanotował asystę przy tym golu.

Czwartą bramkę Amerykanie dołożyli już w trzeciej tercji, a jej zdobywcą był w 47. minucie Nick Bonino. Wynik na 5:1 dla reprezentacji USA ustalił w 58. minucie Hendricks, dla którego było to drugie trafienie w meczu. Gracz Edmonton Oilers strzelał już do pustej bramki Finlandii, bo trener Kari Jalonen zdecydował się zdjąć Rinne z bramki na ponad 4 minuty przed końcem spotkania. Po trafieniu Hendricksa bramkarz Finów wrócił między słupki, bo nadziei na odrobienie strat już nie było.

Finowie źle zaczęli te mistrzostwa, ale mogą się pocieszyć, że przed rokiem wcale nie było lepiej. Wówczas na inaugurację turnieju w Mińsku ekipa "Suomi" przegrała niespodziewanie 2:3 z Łotwą, a mimo to dotarła aż do finału. Drugi mecz w Ostrawie podopieczni Jalonena rozegrają w niedzielę z Danią. Amerykanie ponownie wyjadą na lód już jutro w spotkaniu przeciwko Norwegii.

USA - Finlandia 5:1 (1:0, 2:1, 2:0)
1:0 Moses - Krug - Nelson 19:37
1:1 Jokipakka - Pesonen - Kemppainen 25:40
2:1 Hendricks - Sexton 31:57
3:1 Sexton - Krug - Hendricks 34:47
4:1 Bonino - Moses - Nelson 46:19
5:1 Hendricks - Larkin 57:22 (pusta bramka)
Strzały: 27-30.
Minuty kar: 8-4.
Widzów: 8 812.

W Pradze rozgrywki grupy A od zwycięstwa rozpoczęła Kanada, która w obecności 16 tysięcy widzów bez problemów rozprawiła się z Łotwą wygrywając 6:1. Kanadyjczycy do Czech przywieźli nieco silniejszy skład niż zwykle w ostatnich latach na Mistrzostwa Świata elity, a dziś ich ofensywnym liderem był Jason Spezza, który strzelił dwa gole i zaliczył asystę. Sidney Crosby swojego pierwszego gola na turnieju zdobył w ostatniej minucie z rzutu karnego po tym jak w sytuacji "sam na sam" z bramkarzem sfaulował go Roberts Bukarts. Bramkę i dwie asysty zanotował Nathan MacKinnon, a swoje gole strzelili także Matt Duchene i Tyler Toffoli. Po piątym trafieniu Kanady z bramki Łotwy zjechał Ervīns Muštukovs, który obronił tylko 13 z 18 strzałów strzałów. Zastępujący go Edgars Masaļskis interweniował skutecznie 23 razy, a pokonał go jedynie Crosby swoim karnym.

Kanada - Łotwa 6:1 (3:0, 2:0, 1:1)
1:0 MacKinnon - Spezza - Savard 09:57
2:0 Spezza - Hamhuis - MacKinnon 13:04
3:0 Duchene - Hall - Barrie 14:11
4:0 Toffoli - Hamhuis - Burns 22:20
5:0 Spezza - MacKinnon - Crosby 23:04
5:1 Daugaviņš - Dārziņš - Džeriņš 52:06
6:1 Crosby 59:37 (rzut karny)
Strzały: 42-17.
Minuty kar:
2-6.
Widzów:
16 013.

 WYNIKI I TABELE



Powrót

Komentarze:

Skąd pewność że KHL to najlepsza hokejowa liga Europy?
Z porównania poziomu gry z innymi ligami i tego, jacy zawodnicy trafiają do KHL, jak ci sami zawodnicy się prezentują w KHL, a jak w innych ligach.
Oglądałem spotkanie USA vs Finlandia i zastanawiam się jak na tle tych drużyn wypadłaby nasza drużyna? Po krótkiej refleksji myślę jednak, że lepiej się stało, iż nasi pozostali na zapleczu elity. Niestety to co zobaczyłem to jest przepaść.
miałem taką samą refleksję lepiej chyba ustabilizować skład na zapleczu po to gdy pojawi się okazja wejścia.... przegrywać w podobnym wymiarze co Łotysze.
Strasznie słaby mecz Finlandii. Młodzież z USA jest groźna, 5 albo 6 zawodników z lig uniwersyteckich a graja z zawodowcami jak równy z równym a nawet lepiej. Eichel walczy o 1 w drafcie z McDavid'em. Ciekaw jestem Eichel'a na tym turnieju.
Fajnie się to wczoraj oglądało..super wyjścia Amerykanów z własnej tercji do kontrataku i bardzo dobra gra zwłaszcza w osłabieniu.Finowie niestety zbyt dużo podań a to zwalniało akcje!Bardzo dużo kibiców z Polski a zwłaszcza z naszych okolic spotkaliśmy.Zapowiada się ciekawe spotkanie Ros-Usa,zobaczymy czy tak będzie!
Byłem w Ostrawie na tym meczu i Amerykanie zrobili niesamowite wrażenie. Chciałem na ,,świeżo'' porównać poziom gry po naszej Dywizji 1A w Krakowie ...i nie ma co ukrywać, różnica jest kolosalna! Głównie dotyczy wyszkolenia indywidualnego i znakomitego doboru ,,piątek''. Granie ,,5-kami'' klubowymi jest wygodne, ale nie ma sensu na dłuższa metę. Improwizacja zawodników przy wyrównanym poziomie obu zespołów jest kluczem do sukcesu. Warto i u nas pomyśleć o doborze poszczególnych formacji pod kątem indywidualnych umiejętności zawodników, ich charakteru, predyspozycji itp.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V