Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5518

MŚ: Niemcy lepsi w "meczu przyjaźni"

2015-05-02 18:23:22

Reprezentacje dwóch współorganizatorów Mistrzostw Świata 2017 zmierzyły się ze sobą w swoim pierwszym spotkaniu na tegorocznych MŚ w Czechach. Pierwsze 3 punkty do swojego dorobku dopisali Niemcy.



Starcie Francji z Niemcami to w obecnej sytuacji właściwie mecz przyjaźni. Oba kraje wspólnie zorganizują bowiem hokejowe Mistrzostwa Świata za dwa lata. Ale tamten parysko-koloński turniej może być przekleństwem dla selekcjonerów obu reprezentacji. Działacze krajowych federacji w tych krajach nie chcą bowiem niczego zaniedbać i pragną zrobić wszystko, by ich reprezentacje na domowych Mistrzostwach Świata wypadły jak najlepiej. Stąd wysokie wymagania, jakie stawiane są obu szkoleniowcom. Przed rokiem swoje kontrakty przedłużali w reprezentacjach zarówno trener Francji Dave Henderson, jak i prowadzący Niemców Pat Cortina, ale działacze w obu przypadkach zastrzegli, że będą się uważnie przyglądać postępom, jakie w tym sezonie zrobią ich drużyny i dopiero wtedy podejmą decyzje odnośnie tego, kto dostąpi zaszczytu poprowadzenia reprezentacji na MŚ 2017.

W czeski turniej lepiej weszli Niemcy, którzy dziś pokonali w swoim meczu otwarcia Francuzów w Pradze 2:1. Drużyna Cortiny była skuteczniejsza w pierwszej dość wyrównanej tercji i w 13. minucie objęła prowadzenie po strzale swojego kapitana Michaela Wolfa. Napastnik Red Bulla Monachium dostał krążek odbity przez 39-letniego bramkarza Francuzów Cristobala Hueta po strzale Tobiasa Riedera i popisał się celnym uderzeniem w prawy górny róg bramki rywali. Po pierwszej tercji Niemcy prowadzili więc 1:0.

W drugą tercję lepiej weszli Francuzi, ale ich ataki na niemiecką bramkę były dość chaotyczne. Drużynę "trójkolorowych" próbowały do boju poderwać jej największe ofensywne gwiazdy jak niezmordowany Antoine Roussel z Dallas Stars, który bez przerwy zwłaszcza podczas gry w przewadze rozpychał się pod bramką Niemców, próbując zasłonić widoczność stojącemu w niej Dennisowi Endrasowi. Aktywny był także gwiazdor CSKA Moskwa Stéphane Da Costa, ale i jego wysiłki nie przynosiły pożądanych rezultatów. Jak na ironię choć Francuzi byli w drugiej tercji lepsi, to Niemcy mieli lepszą okazję do zdobycia gola, ale ich pochodzący z Kanady napastnik Brent Raedeke nie dosięgnął krążka znajdującego się przed pustą już bramką Francuzów.

Trzecia tercja mogła się dla Francji zacząć idealnie, bo już w pierwszej jej akcji Roussel ruszył dynamicznie prawym skrzydłem, ale jego strzał zatrzymał Endras. Później Niemcy opanowali sytuację i trzymali mecz pod kontrolą. Sami mieli szansę gry w przewadze, gdy w 48. minucie za zagranie wysoko uniesionym kijem ukarany został znany polskim kibicom dobrze z naszych tafli Nicolas Besch, ale Huet dobrze bronił strzały podopiecznych Cortiny. W rewanżu swoją groźną akcję przeprowadzili Francuzi i to oni zdobyli gola. S. Da Costa zmienił tor lotu krążka po strzale z dystansu, Endras odbił krążek, a najszybciej dopadł do niego Damien Fleury, który doprowadził do remisu. Nowy napastnik niemieckiej drużyny Schwenninger Wild Wings w reprezentacji Francji występuje z numerem 9, a natychmiast po jego golu odpowiedzieć mógł nr 9 w niemieckiej kadrze Rieder. Po jego mocnym strzale krążek odbił się od słupka i poleciał w stronę band.

To Francuzom gol dodał animuszu i to oni atakowali z większą chęcią zdobycia kolejnych bramek. "Trójkolorowi" jednak w końcówce sami ściągnęli na siebie kłopoty. Sacha Treille w niezbyt groźnej sytuacji zahaczył Yannica Seidenberga i na 72 sekundy przed końcem trzeciej tercji trafił na ławkę kar. Niemcy wykorzystali to perfekcyjnie. Patrick Hager znakomicie zza bramki podał do Patricka Reimera, a ten pokonał Hueta dając "Orłom" prowadzenie 2:1. Później Niemcom pozostało już tylko utrzymać je przez ostatnią minutę trzeciej odsłony. Mimo wycofania francuskiego bramkarza to im się udało i to oni cieszyli się z trzech punktów.

To punkty ważne również w kontekście rankingu międzynarodowego, w którym obie ekipy walczą o przynajmniej dwunaste miejsce gwarantujące organizację finałowego turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang. Niemcy, by wyprzedzić Francuzów i zająć 12. pozycję w tegorocznym rankingu, a co za tym zapewnić sobie walkę o igrzyska na własnym terenie, muszą w Czechach znaleźć się przynajmniej o 3 miejsca wyżej niż ich zachodni sąsiedzi.

Jutro reprezentacja Niemiec zmierzy się z Kanadą, a Francuzi zagrają ze Szwajcarami.

Francja - Niemcy 1:2 (0:1, 0:0, 1:1)
0:1 Wolf - Rieder - Hager 12:10
1:1 Fleury - S. Da Costa 50:44
1:2 Reimer - Hager 59:00 (w przewadze)
Strzały: 25-26.
Minuty kar: 10-14.
Widzów: 14 903.

W Ostrawie w tym samym czasie Białoruś pokonała beniaminka światowej elity Słowenię 4:2. Po bramce i asyście w zwycięskim zespole zanotowali Andriej Kascicyn i Andriej Stas, gola na wagę wygranej zdobył Aleksiej Kalużny, a w końcówce, gdy ze słoweńskiej bramki zjechał już Robert Kristan, wynik ustalił Alaksandr Kitarau. Po raz pierwszy w roli pierwszego szkoleniowca Białoruś na Mistrzostwach Świata poprowadził Dave Lewis, który po ostatnich MŚ zastąpił na tym stanowisku Glena Hanlona. Słoweńców, którzy nie wrócili do elity tak efektownie jak Austriacy, jutro czeka jeszcze poważniejszy test, bo ich rywalami będą Rosjanie. Białorusini w drugim spotkaniu grupy B trafią jutro na Słowaków i może to być bardzo ważny mecz w kontekście walki o awans do ćwierćfinału.

Białoruś - Słowenia 4:2 (2:1, 1:0, 1:1)
1:0 Stas - Korobau - Hawrus 10:08
1:1 Jeglič - Tičar 10:42
2:1 A. Kascicyn - Stas - Hawrus 12:16
3:1 Kalużny - A. Kascicyn - S. Kascicyn 23:51
3:2 Pance - Razingar - Kopitar 51:47
4:2 Kitarau 59:41 (pusta bramka)
Strzały: 26-23.
Minuty kar: 4-4.
Widzów: 5 995.


WYNIKI I TABELE



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V