Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4520

MŚ: Finlandia z rekordem, ważna porażka Austrii (WIDEO)

2015-05-09 18:25:52

Reprezentacja Finlandii została pierwszym w powojennej historii hokejowych Mistrzostw Świata zespołem, który w czterech meczach z rzędu nie stracił gola. Finowie dziś pokonali Słowaków, których prawdopodobnie zabraknie w walce o medale. Bardzo ważny w kontekście utrzymania w elicie mecz przegrała z kolei reprezentacja Austrii.


Mecz Finlandii ze Słowacją był spotkaniem czwartej i piątej drużyny grupy B hokejowych Mistrzostw Świata. Dla Słowaków był o tyle ważny, że przed spotkaniem tracili do Finów zajmujących ostatnie dające awans do ćwierćfinału miejsce 2 punkty i ewentualna porażka poważnie ograniczyłaby ich szanse na awans do najlepszej "ósemki" turnieju. Zadanie stojące przed podopiecznymi Vladimíra Vůjtka było jednak o tyle trudne, że Finom ostatnio nikt nie umiał strzelić gola. Od porażki 1:5 w swoim pierwszym meczu na MŚ ekipa "Suomi" z wciąż jednym z najlepszych bramkarzy świata Pekką Rinne w składzie nie straciła gola w trzech kolejnych występach. Tyle tylko, że tym razem między słupkami fińskiej bramki nie stanął bramkarz Nashville Predators, a 20-letni Juuse Saros, który w 2014 roku znakomicie spisywał się po drodze juniorskiej reprezentacji Finlandii do złotego medalu Mistrzostw Świata U20.

Z dwóch występujących dziś na tafli w ČEZ ARÉNIE w Ostrawie bramkarzy więcej pracy w pierwszej tercji miał jednak Słowak Ján Laco. Finowie strzelali w jego stronę 13 razy, a gracz Barysu Astana kilkukrotnie znajdował się w sporych opałach. To Słowacy jednak jako pierwsi strzelili gola, tyle że sędziowie nie mogli go uznać. W 12. minucie Tomáš Jurčo oddał strzał po którym Saros podbił krążek do góry, a ze sporej wysokości skierował go do bramki Libor Hudáček. 24-letni napastnik zasłużył na gratulacje za znakomity, celny strzał z powietrza, ale na nic więcej, bo kij uniósł za wysoko i bramka nie mogła zostać uznana. Finowie więc znów zachowywali "czyste konto", a po pierwszej tercji remisowali ze Słowacją 0:0.

W drugiej odsłonie Saros właściwie głównie się nudził, bo Słowacy w światło fińskiej braki strzelali tylko dwukrotnie. Blisko pokonania fińskiego bramkarza był w 32. minucie Mário Bližňák, ale Saros dobrze interweniował parkanem. Więcej działo się natomiast pod bramką Laco. W 36. minucie Jussi Jokinen w świetnej sytuacji przeniósł krążek nad poprzeczką, a chwilę później słowacki bramkarz dobrze interweniował po strzale Joonasa Donskoia. Groźnie strzelali także Esa Lindell i Sami Lepistö, ale i po tych strzałach krążek nie znalazł drogi do bramki, więc po 40 minutach nadal było 0:0.

Na gola kibice w ostrawskiej hali musieli czekać do 51. minuty. Niestety dla przeważających liczebnie na trybunach fanów ze Słowacji nie była to bramka ich drużyny. Prowadzenie dał Finom Donskoi, który stojąc przed bramką zmienił delikatnie tor lotu krążka po strzale Esy Lindella. Sędziowie musieli się jeszcze posiłkować analizą wideo, by stwierdzić, czy Donskoi zagrał krążek w powietrzu poniżej linii poprzeczki. Nie było wątpliwości, że tak właśnie zrobił i gol został uznany. Słowacy musieli w odpowiedzi rzucić się do ataku na bramkę Sarosa. Marek Viedenský po indywidualnej akcji miał znakomitą okazję by doprowadzić do wyrównania, ale fiński bramkarz go zatrzymał. Słowak protestował jeszcze twierdząc, że podciął go kijem interweniujący Tuukka Mäntylä, ale sędziowie byli innego zdania.

Karę za spowodowanie upadku przeciwnika dostał za to chwilę później Alexander Barkov i Słoway mieli dwie minuty liczebnej przewagi do wykorzystania. Nie udało im się jednak tego zrobić, a 51 sekund po zakończeniu kary Barkova przegrywali już 0:2. Janne Pesonen wygrał za bramką rywali indywidualny pojedynek z Bližňákiem i dograł idealnie na kij Juhamattiego Aaltonena, który nie zmarnował okazji do zdobycia drugiego gola dla ekipy "Suomi".

Trzeciego gola Finlandia zdobyła na 7 sekund przed końcem, gdy ze słowackiej bramki zjechał już Laco. Do pustej bramki "gumę" skierował Leo Komarov. Słowakom nawet honorowego gola zdobyć się nie udało. Oznacza to, że Finlandia ustanowiła powojenny rekord Mistrzostw Świata nie tracąc gola w czterech kolejnych meczach, choć tym rekordem Pekka Rinne i Juuso Saros muszą się podzielić. Podopieczni Kariego Jalonena awansowali na drugie miejsce w grupie B i mają na koncie tyle samo punktów, co Amerykanie i Rosjanie. Tymczasem nasi południowi sąsiedzi, którzy zaczęli mistrzostwa od trzech zwycięstw przegrali dwa kolejne spotkania i na dwa mecze przed końcem swoich występów w fazie grupowej zajmują w grupie B pozycję piątą. Od miejsca dającego awans do ćwierćfinału dzielą ich 3 punkty, a do rozegrania pozostały już tylko niezwykle trudne mecze z Rosją i USA.

Finlandia - Słowacja 3:0 (0:0, 0:0, 3:0)
1:0 Donskoi - Lindell - Jokinen 50:28
2:0 Aaltonen - Pesonen - Kemppainen 55:33
3:0 Komarov 59:53 (pusta bramka)
Strzały: 31-22.
Minuty kar:
8-10.
Widzów: 8 812.





W grupie A, która swoje mecze rozgrywa w Pradze spotkały się drużyny zajmujące przed tym meczem dwa ostatnie miejsca w tabeli - Austria i Łotwa. Po meczu bliżej spadku z elity są Austriacy, którzy ulegli Łotyszom 1:2 po dogrywce. Choć beniaminek światowej elity objął prowadzenie 1:0, to do remisu w 33. minucie doprowadził Lauris Dārziņš, a zwycięstwo dał Łotwie w dodatkowej części meczu Kaspars Daugaviņš. Austriakom wybitnie nie sprzyja nie tylko fakt, że są w tabeli ostatni, ale także to, że przegrali bezpośrednie mecze i z Francją, i z Łotwą. A do tego fazę grupową będą kończyć rywalizacją z Kanadą. Podopieczni Aleksandrsa Beļavskisa sami nie mogą jednak być jeszcze pewni utrzymania, bo mają obecnie tylko jeden punkt przewagi nad Austriakami i przedostatnimi w tabeli Francuzami.

Austria - Łotwa 1:2 (1:0, 0:1, 0:0, 0:1)
1:0 Lebler - M. Raffl 16:07
1:1 Dārziņš - Daugaviņš 32:15
1:2 Daugaviņš - Dārziņš - Galviņš 60:33
Strzały: 29-18.
Minuty kar: 2-16.
Widzów: 12 735.



WYNIKI I TABELE



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V