Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4340

Wojtek Wolski chce wrócić do gry i odgrywać ważną rolę w swoim zespole

2017-03-31 11:03:09

Mija pięć i pół miesiąca od feralnej kontuzji kręgu szyjnego Wojtka Wolskiego. – Zawodnicy kochają to, co robią. Włożył w ten sport sporo serca i chce wrócić do gry na odpowiednim poziomie – mówi Jarosław Byrski, z którym trenuje Kanadyjczyk polskiego pochodzenia.


Przypomnijmy, że Wolski nabawił się urazu 13 października 2016 roku. Była 49. minuta meczu, a jego Mietałłurg Magnitogorsk mierzył się z Barysem Astana. Wolski chciał popisać się ofiarną interwencja obronną i uderzył w bandę, okalającą lodowisko. 

Niedługo później został przewieziony do szpitala, gdzie stwierdzono między innymi złamanie siódmego i czwartego kręgu szyjnego, uraz części szyjnej rdzenia kręgowego oraz wstrząśnienie mózgu. 10 stycznia przeszedł zabieg operacyjny. 

Na razie wszystko idzie w dobrym kierunku. Dostał pozwolenie na ćwiczenia fizyczne i to robi. Ponad miesiąc temu wszedł na lód. Na razie jednak delikatnie pracujemy nad jazdą i operowaniem krążkiem. Jest w dobrej formie psychicznej, chce wrócić. Chciałby też wiedzieć, czy będzie jeszcze w stanie odgrywać kluczową rolę w zespole. Ma swoje ambicje i jest świetnym zawodnikiem, który na pewno nie będzie chciał grać ogonów. Po takiej kontuzji czeka go długa droga i ogromna ilość pracy. On na pewno bardzo chce wrócić na lód i chce być zawodnikiem, który ma wpływ na grę zespołu – wyjaśnia nam Jarosław Byrski, który przygotowuje Wolskiego do powrotu.
 
Wolski w tym sezonie rozegrał 19 meczów, w których zdobył 5 goli i zaliczył 5 asyst. Zawodnik chciałby wrócić do gry już w przyszłym sezonie. Czy jest to możliwe?
 
Oczywiście w tym momencie jest wszystko w porządku, choć jego kontuzja, czyli złamanie kręgów jest najbardziej niebezpieczną kontuzją w hokeju. Mógł przecież zostać sparaliżowany do końca życia. Bardzo chce wrócić. Ja jako już starszy człowiek (śmiech) bym nie wracał. Powiedziałbym sobie, że to zbyt duże ryzyko, ale zawodnicy są jacy są i kochają to, co robią. Włożył w to sporo serca i chce wrócić do gry na odpowiednim poziomie – dodaje Byrski.
 
Wolski 24 lutego świętował 31. urodziny, a to jeszcze nie pora na zakończenie kariery. W poprzednim sezonie z Mietałłurgiem Magnitogorsk zdobył Puchar Gagarina.
 
Spokojnie mógłby grać gdzieś w Europie np. w Szwajcarii czy Niemczech. Ma jeszcze dużo czasu na wykonanie całej pracy, gdyż trenuje dopiero od lutego, czyli prawie dwa miesiące. Ja w niego bardzo wierzę i myślę, że w lipcu lub w sierpniu powinien dojść do dyspozycji umożliwiającej mu start w obozach przedsezonowych – kończy Jari Byrski.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V