W minioną niedzielę odbyło się kolejne spotkanie tego sezonu w stolicy w ramach rozgrywek 3. ligi. KH Warsaw Capitals II pokonało Legion Warszawa KH 13:3. Liderzy grupy północnej okazali się za mocni.
Od samego początku widowiska przewaga Capitals II. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Fryderyk Mścisławski, którego podaniem od zakrystii obsłużył Mariusz Nogalski. Dwie minuty później ten sam duet podwyższył wynik na 2:0. W tej tercji liderzy zdobyli jeszcze dwie bramki, których autorem był najpierw Paweł Kostygow, strzałem z pół biodra posłał gumę po długim słupku do siatki, a potem Mścisławski w sytuacji sam na sam zakręcił bramkarzem Legionu i wpakował gumę do bramki rywala.
Ekipa Legionu natomiast zdobyła w drugiej części tej tercji dwie bramki. Pierwsza, Oliwer Radźko posłał krążek w kierunku pola bramkowego z niebieskiej i Iwan Safarjan zmienił kierunek lotu. Druga to znakomite podanie Wojciecha Wojciechowskiego do Radźko, któremu pozostało tylko przyłożyć klepkę, by guma znalazła swoje miejsce za bramkarzem Capitals II. Dzięki temu Legion jeszcze pozostawał w grze.
W drugiej tercji zespół Legionu umiejętnie się jeszcze bronił i tu słowa uznania dla ich bramkarza Olega Bogdana, który wykazywał, że zna się na rzeczy i ma fach by wspierać swój zespół, kiedy nie idzie. By nie było jednak nudy w drugiej części tej odsłony, jak i całego meczu do protokołu wpisał się Kacper Komorski po strzale w samo okienko bramki.
Dwie minuty później to Legion pokazał jeszcze pazur. Idealnym podaniem ze swojej strefy obronnej popisał się Radźko do Kyryło Zamkowa i ten w sytuacji sam na sam posłał krążek w winkiel klatki. W dalszej części Capitals dwukrotnie jeszcze udowodnili swoją przewagę. Najpierw Gorszkow w sytuacji sam na sam z Bogdanem z bekhendu potem Kostygow przyłożył kij i strzelił do pustej.
Ostatnie 20 minut. Capitalsi zaznaczyli panowanie w stolicy, jak i w tabeli zdobywając jeszcze sześć bramek na zero z tyłu. Dwie bramki strzelili w osłabieniu i w przedziale 30 sekund dzięki Kostygow oraz Maksymilian Witkowski. W dalszym przebiegu już jednostronnego pojedynku liderzy jeszcze czterokrotnie potwierdzili, że trzeba się z nimi liczyć. W skrócie, kolejno Mścisławski, Kostygow, Mariusz Nogalski oraz Michał Gorszkow, którego bramka zamknęła mecz.
– To był dla nas bardzo ciężki mecz, ale trzeba jasno powiedzieć, w jakiej sytuacji do niego przystępowaliśmy. Zaczęliśmy w 11 osób, a skończyliśmy w dziesiątkę, bo jeden z zawodników nie był w stanie grać dalej. Co więcej, nawet w tym mocno okrojonym składzie kilku chłopaków wystąpiło mimo bardzo poważnych kontuzji. Dlatego trudno mówić tutaj o równej i miarodajnej rywalizacji. Drużyna przeciwna mogła grać szerokim składem, a my wyszliśmy na lód tak naprawdę po to, żeby dograć mecz i nie oddać go walkowerem. W takich realiach trudno mówić o meczu, który uczciwie weryfikuje potencjał obu drużyn. Ten wynik bardziej pokazuje nasze problemy kadrowe i zdrowotne niż realny układ sił. Mimo to szacunek dla całej naszej drużyny za charakter i walkę do końca. Duże brawa też dla naszego bramkarza Olega, który przy takim oblężeniu bramki naprawdę zagrał świetne spotkanie. Wierzymy, że jeśli na rewanże i play-offy odzyskamy zdrowie i ludzi, ta rywalizacja będzie wyglądała zupełnie inaczej – ocenił to spotkanie Wojciech Wojciechowski, gracz Legionu.
KH Warsaw Capitals II - Legion Warszawa KH 13:3 (4:2, 3:1, 6:0)
1:0 - Fryderyk Mścisławski - Mariusz Nogalski, Sławomir Kasprzak (00:43),
2:0 - Fryderyk Mścisławski - Mariusz Nogalski (02:43),
3:0 - Paweł Kostygow - Michał Gorszkow (07:43),
4:0 - Fryderyk Mścisławski (13:32, 4/5),
4:1 - Iwan Safarjan - Oliwer Radźko (14:28, 5/4),
4:2 - Oliwer Radźko - Wojciech Wojciechowski (18:13, 5/4),
5:2 - Kacper Komorski - Michał Gorszkow (31:44),
5:3 - Kyryło Zamkow - Oliwer Radźko, Artem Ausejka (33:32),
6:3 - Michał Gorszkow - Paweł Kostygow, Maksymilian Witkowski (34:46),
7:3 - Paweł Kostygow - Maksymilian Witkowski (38:17),
8:3 - Paweł Kostygow - Michał Gorszkow (46:56, 4/5),
9:3 - Maksymilian Witkowski - Kacper Komorski (47:26, 4/5),
10:3 - Fryderyk Mścisławski - Mariusz Nogalski, Sławomir Kasprzak (50:26),
11:3 - Paweł Kostygow - Michał Gorszkow, Maksymilian Witkowski (51:54),
12:3 - Mariusz Nogalski - Jarosław Rybarczyk, Sławomir Kasprzak (54:33),
13:3 - Michał Gorszkow - Maksymilian Witkowski, Paweł Kostygow (55:22)
Sędziowie: Michał Guzik, Tymon Gajda (główni)
Minuty karne: 6-0
Strzały: ok. 32-20
Widzów: ok. 200
Warsaw Capitals II: F. Brennek - G. Kuczbajski, J. Rybarczyk, M. Nogalski, M. Szot, F. Mścisławski (2) – K. Komorski, M. Witkowski, S. Kasprzak, P. Kostygow, M. Gorszkow – M. Piela, B. Pfeieer, R. Rongiers, B. Wieczorkowski (2), P. II Nowak (2)
Trener: Paweł Popielarz
Legion Warszawa: O. Bogdan – I. Safarjan, M. Krzanowski, O. Radźko, A. Ausejka, K. Zamkow – W. Podgórski, D. Wyrko, M. Giguere, T. Wanielista, W. Wojciechowski – Ł. Bodnaruk
Trener: Robert Tchórzewski
W tym samym dniu na warszawskim Torwarze II rozegrany został także mecz drużyny HUKS Torpeda Warszawa z HKS Mińsk JETS w tej samej lidze rozgrywkowej. Zdecydowana dominacja drużyny z Mińska. Dobra i efektywna gra na całym lodowisku przy ładnych bramkach, z wyróżnieniem gracza JETS - Rafał Pochmara zdobywca czterech bramek i trzech asyst w tym meczu.
HUKS Torpeda Warszawa – HKS Mińsk JETS 1:12 (0:3, 1:6, 0:3)
0:1 - Rafał Pochmara - Jan Sakowicz, Mateusz Zych (08:35, 4/5),
0:2 - Antoni Pastwa - Michał Pochmara, Paweł Podlas (11:38, 5/4),
0:3 - Paweł Podlas - Rafał Pochmara, Jan Sakowicz (17:31),
1:3 - Mikołaj Trębacz (22:20),
1:4 - Rafał Pochmara - Antoni Pastwa, Michał Pochmara (23:07),
1:5 - Sebastian Płochocki - Mateusz Zych (31:51),
1:6 - Marcin Zaboklicki - Kamil Ołdak (32:50),
1:7 - Antoni Pastwa - Rafał Pochmara, Paweł Podlas (38:09, 5/4),
1:8 - Rafał Pochmara - Michał Pochmara (38:39),
1:9 - Mateusz Zych - Sebastian Płochocki (39:10),
1:10 - Jan Sakowicz - Rafał Pochmara (41:19, 4/4),
1:11 - Siemion Sakowicz - Sebastian Płochocki (53:20),
1:12 - Rafał Pochmara - Paweł Podlas (58:55)
Sędziowie: Tomasz Gajda, Dimitri Prychożka (główni)
Minuty karne: 34-24
Strzały: ok. 47-19
Widzów: ok. 120
Torpeda: K. Stasiak – M. Kamiński, T. Gajda (14), W. Lewandowski (6), A. Prokuratorski (4), W. Szeliga (2) - M. Trębacz (2), J. Łapa, J. Wojciechowski, Ł. Janus, J. Seremak - P. Śmietański, M. Tauber, T. Nemeth, P. Pakuła, M. Sadowski - P. Pajdak (2), R. Seremak (4), S. Wielgosz
Trener: Michał Porębski
JETS: A. Grabowski (J. Drąg) – M. Pochmara, P. Podlas (2), J. Sakowicz (4), S. Płochocki, R. Pochmara (2) – M. Zych (2), S. Sakowicz (2), Ł. Trepanowski, M. Waszkiewicz (2), A. Pastwa (2) – I. Fabisiak, J. Dłużewski (4), M. Zaboklicki (2), K. Białek, W. Dłużewski – K. Ołdak (2)
Trener: Julian Witkowski
|
lp.
|
drużyna
|
mecze
|
punkty
|
strzelone
|
stracone
|
|
1
|
KH Warsaw Capitals II
|
10
|
28
|
120
|
38
|
|
2
|
Husaria Białystok
|
11
|
23
|
76
|
44
|
|
3
|
Legion Warszawa KH
|
9
|
17
|
47
|
29
|
|
4
|
Legion II Warszawa KH
|
7
|
13
|
38
|
25
|
|
5
|
HKS Mińsk JETS
|
12
|
12
|
55
|
89
|
|
6
|
LHT Lublin
|
12
|
9
|
33
|
36
|
|
7
|
HUKS Torpeda Warszawa
|
9
|
9
|
16
|
94
|
|
8
|
Warsaw Whitestorks
|
8
|
6
|
18
|
63
|
Czytaj także: