Hokejowa Liga Mistrzów: Rywale straszą GKS Tychy. Jest nowy lider
Najbliższy rywal GKS-u Tychy w Hokejowej Lidze Mistrzów straszy polski zespół. Dziś przed własną publicznością w meczu 2. kolejki rozgromił europejską potęgę. Po niedzielnych meczach zmienił się także lider tabeli sezonu zasadniczego.
Drugie zwycięstwo w drugim meczu w tegorocznych rozgrywkach odniosła broniąca trofeum Frölunda Göteborg. Nie przyszło ono jednak łatwo, bo szwedzka ekipa przed własną publicznością w swojej rezerwowej hali uporała się z rewelacją ubiegłego sezonu fińskiej Liigi KooKoo Kouvola dopiero po dogrywce. Samuel Fagemo, który w czwartkowym meczu z SaiPą Lappeenranta zaliczył specyficzny "hat trick" - gola, słupek i poprzeczkę, dziś zdobył obie bramki w wygranym przez zespół Roberta Ohlssona 2:1 meczu. Na wagę zwycięstwa trafił z rzutu karnego w 2. minucie dodatkowej części spotkania. Świetny mecz w bramce Frölundy rozegrał Lars Johansson, który obronił 29 z 30 strzałów rywali.
Nowym liderem sezonu zasadniczego Hokejowej Ligi Mistrzów jest Skellefteå AIK. Mistrz Szwecji po piątkowym zwycięstwie na wyjeździe z HK Nitra (6:1), dziś pokonał 3:1 wicemistrza Niemiec Adlera Mannheim. Zwycięskiego gola strzelił dla gości występujący w czwartej formacji doświadczony Jonathan Johnson. Wcześniej dla zwycięzców trafił Pär Lindholm, a później na 3:0 strzałem do pustej bramki podwyższył Oscar Lindberg. Gospodarzom udało się jedynie zmniejszyć straty na minutę przed końcem spotkania. Adler strzelał dziś na bramkę rywali częściej (29-23), ale 28 skutecznymi interwencjami w odniesieniu zwycięstwa pomógł drużynie SAIK jej bramkarz Strauss Mann, którego statystyka liczby goli przed których stratą uchronił swój zespół wyniosła aż 2,35, co oznacza, że na podstawie okazji stworzonych przez rywali "powinien" wpuścić co najmniej 3.
Jeden z dwóch szwajcarskich zespołów, które w przyszłym tygodniu pojawią się na Stadionie Zimowym w Tychach to Servette Genewa. Dziś przed własną publicznością podopieczni Sama Hallama nie bez kłopotów pokonali mistrza Norwegii Storhamar Hockey Hamar. Goście prowadzili dwukrotnie, ale ekipa "Les Grenats" odwróciła losy spotkania i wygrała 3:2. Zwycięskiego gola strzelił podczas gry w przewadze urodzony w Stanach Zjednoczonych litewski supertalent Simas Ignatavičius, którego w maju nie mogliśmy obejrzeć w Polsce na Mistrzostwach Świata dywizji I grupy A, bo 18-latek przygotowywał się do draftu NHL. Został wybrany z numerem 40 przez Florida Panthers. Bramki dla Servette zdobywali także znacznie bardziej doświadczeni Jimmy Vesey i Markus Granlund. Zespół z Genewy po 2 kolejkach ma na koncie komplet 6 punktów.
Efektowniejsze zwycięstwo odniósł najbliższy rywal Tyszan w HLM. Drużyna HC Davos, z którą podopieczni Pekki Tirkkonena zagrają na Stadionie Zimowym w czwartek, rozbiła dziś mistrza Niemiec Eisbären Berlin aż 8:2. Co ciekawe, każdego gola strzelał inny gracz. Brendan Lemieux, Valentin Nüssbaumer i Adam Tambellini do swoich trafień dołożyli po asyście, a na listę strzelców w ekipie z Gryzonii wpisali się też: Calle Andersson, Enzo Corvi, który wykończył fantastyczną wymianę podań z Rasmusem Asplundem, Nico Gross, Simon Ryfors i urodzony w Holandii 19-letni Szwajcar Guus vaan den Kaaij, dla którego był to premierowy gol w seniorskim hokeju. Jedynym mankamentem gospodarzy była gra w osłabieniu, bo w takich sytuacjach stracili oba gole. Wynik jest jednak zaskakująco wysoki jak na różnicę w liczbie celnych strzałów (34-30) i oczekiwane gole (3,33 - 1,96). HC Davos wygrał oba pierwsze mecze tej edycji HLM. Eisbären Berlin mają zaś na koncie 2 porażki, 0 punktów i z bilansem bramkowym 4-14 zamykają tabelę rozgrywek zasadniczych.
Komplet 3 zwycięstw odniosły dziś drużyny szwedzkie. Półfinalista ostatniego sezonu SHL Växjö Lakers co prawda do 45. minuty przegrywał na wyjeździe z mistrzem Słowacji HK Nitra, ale strzelił 3 gole w niespełna 5 minut i wygrał 3:1. Lucas Elvenes strzelił dla "Jeziorowców" gola i asystował przy zwycięskim trafieniu Briana Coopera, a Karl Henriksson zaczął odwracanie losów spotkania golem wyrównującym. Stojący w bramce gości Ludvig Persson obronił 23 z 24 strzałów oddanych w jego kierunku. Drużyna z Växjö przełamała się po złym starcie rozgrywek i odniosła w nich pierwsze zwycięstwo. Gracze z Nitry zaczęli udział w HLM od dwóch porażek przed własną publicznością i w tabeli zajmują 21. miejsce, tuż przed znajdującym się na 22. pozycji GKS-em Tychy.
Fiński zespół SaiPa Lappeenranta rozbił na wyjeździe mistrza Danii Herning Blue Fox 7:2. Janne Naukkarinen strzelił dla przyjezdnych 2 gole i raz asystował. Po bramce i asyście zanotowali Mikko Perttu i Nick Zabaneh, ale Perttu został przez sędziów odesłany do szatni w trzeciej tercji z karą meczu za niesportowe zachowanie, którą spowodował jego udział w awanturze na tafli. Ze stoickim spokojem w drugiej odsłonie rzut karny dla SaiPy wykorzystał Miro Tauslahti, a strzelali też Eero Klintrup i zaledwie 18-letni Vertti Svensk. Ich zespół aż dwukrotnie trafił do bramki rywali w osłabieniu. Drużyna z Herning, która w tym sezonie debiutuje w Hokejowej Lidze Mistrzów, po 2 spotkaniach u siebie nie ma punktów i spadła na przedostatnie miejsce w tabeli, tuż za GKS Tychy.
Frölunda Göteborg - KooKoo Kouvola 2:1 (1:0, 0:1, 0:0, 1:0)
Fagemo (3.), (62.) - Siikonen (35.)
Adler Mannheim - Skellefteå AIK 1:3 (0:1, 0:1, 1:1)
Solow (59.) - Lindholm (19.), Johnson (23.), Lindberg (58.)
Servette Genewa - Storhamar Hockey Hamar 3:2 (0:1, 3:1, 0:0)
Vesey (21.), Granlund (29.), Ignatavičius (35.) - Salsten (12.), Berglund (26.)
HC Davos - Eisbären Berlin 8:2 (3:0, 3:1, 2:1)
Corvi (4.), Nüssbaumer (9.), Lemieux (12.), Tambellini (24.), Ryfors (24.), Andersson (40.), van der Kaaij (47.), Gross (49.) - Pföderl (36.), (44.)
HK Nitra - Växjö Lakers 1:3 (0:0, 1:0, 0:3)
Vitaloš (33.) - Henriksson (46.), Cooper (47.), Elvenes (50.)
Herning Blue Fox - SaiPa Lappeenranta 2:7 (0:2, 2:3, 0:2)
Kruse Thomsen (35.), Kiljunen (38.) - Naukkarinen (11.), (48.), Perttu (14.), Svensk (29.), Tauslahti (31.), Zabaneh (32.), Klintrup (56.)
Czytaj także:
- Kapitan Zagłębia po wygranej z Toruniem. "Byliśmy cierpliwi, konsekwentni i skuteczni”
- Kapitan wrócił do gry i wskazał przyczyny porażki z Polonią
- Hanzel po triumfie nad Unią. "Powoli idziemy do przodu"
- Groźne sceny w THL. Hokeistę zabrała karetka. "Nie podnosi się" [WIDEO]
- Florczak po porażce z JKH. "Powinniśmy wygrać ten mecz"

Komentarze