Hokej.net Logo
PAŹ
7
PAŹ
13

Jest nadzieja dla Hokejowej Ligi Mistrzów? Zmiażdżyli historyczny rekord frekwencji! [WIDEO]

Zawodnicy Kölner Haie
Zawodnicy Kölner Haie

Nic nie mogło zrobić krytykowanej za frekwencję na meczach Hokejowej Lidze Mistrzów tak dobrze jak powrót po 12 latach klubu, którego spotkania ogląda z trybun najwięcej fanów w Europie. Dziś w Lanxess Arenie w Kolonii padł historyczny rekord frekwencji HLM. Z kolei najbliższy rywal GKS-u Tychy doznał pierwszej porażki w dramatycznej końcówce hitu kolejki.

Kolejny rywal mistrza Polski Servette Genewa mierzył się dziś w hitowym starciu z mistrzem Szwecji Skellefteå AIK. Obie drużyny w 2024 roku spotkały się w finale Hokejowej Ligi Mistrzów i górą była ta ze Szwajcarii. Teraz po 2 kolejkach miały komplet punktów, a ich spotkanie było rywalizacją szwedzkiego lidera tabeli ze szwajcarskim numerem 3 całej klasyfikacji. Drużyna z Skellefteå pozostała w tej edycji rozgrywek bezbłędna i pokonała gości z Romandii 3:2. Zdecydowała o tym dramatyczna końcówka, bo Arvid Lundberg przesądził o wygranej swojego zespołu precyzyjnym strzałem na zaledwie 21 sekund przed końcem trzeciej tercji. Wcześniej, w pierwszej odsłonie, zespół SAIK dzięki golom Oscara Lindberga i Hudsona Faschinga w odstępie 93 sekund podczas jednej gry w przewadze zmienił wynik z 0:1 na 2:1. Dla Servette bramki zdobyli: Vincent Praplan i rewelacyjny 18-letni Litwin Simas Ignatavičius, którego Florida Panthers wybrali w tegorocznym drafcie NHL. W próbach strzałów mistrz Szwecji miał przewagę 64-30, a w uderzeniach celnych 33-18. Skellefteå AIK to na razie jedyny zespół, który po 3 kolejkach HLM ma na koncie komplet punktów. Z kolei Servette to pierwsza szwajcarska drużyna, która w tej edycji rozgrywek doznała porażki.

Pierwsze gole stracił i pierwszej porażki doznał w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów mistrz Czech. Dynamo Pardubice po 2 kolejkach było jedynym zespołem bez straty bramki, ale dziś uległo na wyjeździe fińskiej drużynie SaiPa Lappeenranta 2:3. Gospodarze prowadzili już 3:0, a goście ruszyli w pościg, ale nie doprowadzili go do końca. Bohaterem wieczoru został Szwed Einar Emanuelsson. W drugiej tercji strzelił 2 gole w odstępie 31 sekund, w tym tego, który później okazał się być zwycięskim. Trafił także dla zwycięzców Petrus Palmu, a bramkarz Kari Piiroinen obronił 38 strzałów. Dynamo wyprowadziło ich łącznie aż 74, w tym 40 celnych. W dramatycznej końcówce Tomáš Nosek wepchnął krążek do bramki Piiroinena, ale po analizie wideo sędziowie uznali, że doszło do nieprawidłowego przeszkadzania bramkarzowi w interwencji i nie zaliczyli gola wyrównującego.

Rekord liczby widzów na meczu Hokejowej Ligi Mistrzów padł dziś w Kolonii. Kibice miejscowego klubu Kölner Haie w ostatnich latach dominują w rankingach frekwencji na Starym Kontynencie i dziś, w pierwszym od 12 lat "domowym" meczu europejskich pucharów, potwierdzili przywiązanie do "Rekinów". 18 104 widzów oglądało mecz Haie z broniącą trofeum Frölundą Göteborg, co jest zdecydowanie najlepszym wynikiem w historii tych rozgrywek. Należący do fanów szwajcarskiego SC Berno poprzedni rekord był o ponad 3,5 tys. gorszy (14 567 na ćwierćfinale ze Spartą Praga w 2016 roku). Dziś gospodarze dali swoim fanom radość i pokonali szwedzką potęgę 5:2. Klasą dla siebie był znów Marcel Noebels, który strzelił w trzeciej tercji 2 gole w odstępie nieco ponad 2 minut i jest liderem zarówno klasyfikacji strzelców (6 goli), jak i punktowej (8 punktów) całych rozgrywek. Duńczyk Frederik Storm zanotował bramkę i asystę, a na liście strzelców znaleźli się także Daniel Fischbuch i Kevin Niedenz. Niemiecka drużyna po 3 meczach ma na koncie komplet zwycięstw i zajmuje 3. miejsce w tabeli sezonu zasadniczego HLM. W sobotę rozegra kolejny mecz, ale na następny rekord frekwencyjny nie ma co liczyć, bo w związku z niedostępnością kolońskiej Lanxess Areny spotkanie z KAC Klagenfurt odbędzie się w oddalonym od Kolonii o 60 kilometrów Krefeldzie. Fan kluby "Rekinów" na znak protestu zapowiedziały bojkot tego spotkania.

7 lat i 5 dni czekali Słowacy na zwycięstwo drużyny ze swojego kraju w Hokejowej Lidze Mistrzów. Dziś mistrz Słowacji HK Nitra pokonał na wyjeździe fińską ekipę KooKoo Kouvola 4:1 i przerwał koszmarną serię 23 porażek słowackich klubów w tych rozgrywkach. Znany w Finlandii z czasów gry w Kärpät Oulu Michal Krištof strzelił 2 gole w przewagach, Jakub Lacka trafił w osłabieniu, a Ondrej Molnár w równych składach. Prowadzona przez Erika Čaládiego drużyna pierwsza straciła gola, ale później strzelała już tylko ona. Zespół ze Słowacji po raz ostatni wygrał mecz Hokejowej Ligi Mistrzów 5 września 2019 roku, gdy ekipa HC'05 Bańska Bystrzyca pokonała po rzutach karnych Red Bulla Monachium. Poprzednie zwycięstwo w regulaminowym czasie odniosły także "Barany" z Bańskiej Bystrzycy rok wcześniej przeciwko HC Lugano. Także słabe wyniki były powodem utraty miejsca w Hokejowej Lidze Mistrzów przez Słowację na rzecz Polski przed dwoma laty. W tym roku mistrz Słowacji wrócił do rozgrywek, zastępując przedstawiciela Wielkiej Brytanii.

Pierwsze zwycięstwo w tej edycji HLM odniósł mistrz Norwegii Storhamar Hockey Hamar, który przed własną publicznością pokonał 2:1 austriacki KAC Klagenfurt. Dość nieoczekiwanie do zwycięstwa poprowadził miejscowych duet graczy czwartej formacji. Szwed Isac Skedung i Norweg Stian Nystuen zdobyli po golu i wzajemnie sobie asystowali, a trafienie tego drugiego z 34. minuty, po znakomitej kontrze w wykonaniu obu graczy, okazało się być zwycięskim. 

Skellefteå AIK - Servette Genewa 3:2 (2:1, 0:0, 1:1)
O. Lindberg (18.), Fasching (19.), Lundberg (60.) - Praplan (3.), Ignatavičius (49.)

SaiPa Lappeenranta - Dynamo Pardubice 3:2 (1:0, 2:1, 0:1)
Palmu (18.), Emanuelsson (34.), (35.) - Tomášek (40.), Košťálek (46.)

Kölner Haie - Frölunda Göteborg 5:2 (1:1, 1:0, 3:1)
Niedenz (5.), Fischbuch (30.), Noebels (45.), (48.), Storm (60.) - Hasa (6.), Dower-Nilsson (50.)

KooKoo Kouvola - HK Nitra 1:4 (0:0, 1:2, 0:2)
Tossavainen (25.) - Krištof (33.), (56.), Molnár (36.), Lacka (45.)

Storhamar Hockey Hamar - KAC Klagenfurt 2:1 (1:0, 1:0, 0:1)
Skedung (7.), Nystuen (34.) - Herburger (45.)

Relację z meczu GKS Tychy - HC Davos przeczytasz >>>> TUTAJ <<<<

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe