Kolejny dramat obrońcy Unii. Złe wieści po sparingu
To miało być po prostu kolejne przetarcie przed startem ligi. Choć Unia Oświęcim pokonała w meczu kontrolnym KH Energę Toruń 6:3, to sztab szkoleniowy biało-niebieskich ma powody do sporego niepokoju. Bartosz Florczak nie dokończył tego spotkania z powodu groźnego urazu.
Jak poinformował małopolski klub, "Florek" nabawił się kontuzji dolnych partii ciała.
– 23-letniego obrońcę czeka przerwa w grze wynosząca od 4 do 6 tygodni – czytamy w mediach społecznościowych oświęcimskiej Unii.
Oznacza to, że wychowanek Niedźwiadków Sanok straci nie tylko końcówkę okresu przygotowawczego, ale i początek walki o ligowe punkty.
Absencja Florczaka jest sporą stratą dla Unii, zwłaszcza ze względów regulaminowych. W tym sezonie każdy z zespołów musi posiadać z składzie minimum 10 polskich zawodników. Trener Markus Juurikkala będzie zmuszony do szukania nowych rozwiązań w parach defensywnych tuż przed startem rozgrywek.
Na sam koniec dodajmy, że Bartosz Florczak w poprzednim sezonie rozegrał 34 mecze, w których zdobył 7 punktów za 1 gola i 6 asyst. Na ławce kar spędził 37 minut, ale kluczowym wskaźnikiem jego dobrej gry była postawa w defensywie. W niezwykle istotnej dla wszystkich obrońców klasyfikacji plus/minus wypadł na +14. Miał też sporego pecha, bo zmagał się z dwoma kontuzjami: barku i palca.
Czytaj także:
- Kapitan Zagłębia po wygranej z Toruniem. "Byliśmy cierpliwi, konsekwentni i skuteczni”
- Kapitan wrócił do gry i wskazał przyczyny porażki z Polonią
- Hanzel po triumfie nad Unią. "Powoli idziemy do przodu"
- Groźne sceny w THL. Hokeistę zabrała karetka. "Nie podnosi się" [WIDEO]
- Florczak po porażce z JKH. "Powinniśmy wygrać ten mecz"

Komentarze
Lista komentarzy
Arma
Szaman który zdejmie klątwę z tego klubu potrzebny na wczoraj, inaczej nie da się wyjaśnić tylu kontuzji co sezon
RafałKawecki
Ależ oczywiście, że się da. Drużyna nie jest przygotowana mentalnie. Było to zwłaszcza widoczne w ubiegłosezonowym ćwierćfinale z Toruniem. Jak wychodzisz nie w pełni skupiony na drużynę, która gra na pełnej kurwie, to tak się dzieje.
Ondre
Najwięcej kontuzji jest wynikiem złego przygotowania motorycznego.
kijek od szczotki
I dlatego powtarzam, że potrzebujemu jeszcze minimum jednego klasowego obrońcę, a niekoniecznie kolejnego napastnika. Szkoda Bartka, albo ma wielkiego pecha, albo jest po prostu kontuzjogenny z natury, ale kilka sezonów w THL za nim i nigdy jeszcze nie dobił do 40 meczów. Zdrówka Bartek i obyśmy Cię zobaczyli na lodzie jeszcze w październiku.
Wojek
Ma chlop szczescie... masakra...
I dlatego potrzebny jest głębokie sklad. Obecnie to nawet napastnika bym nie szukał.
TyDa
Jak nie urok to sraczka...zastanawiające są przyczyny powtarzających się kontuzjiu graczy Unii przed kolejnym juz sezonem...
uniaosw
No niestety ale chłop to szklanka. Jak zwykle mamy dziury w obronie kolejny sezon i mało Polaków w składzie.