Kolejny wychowanek kończy karierę. Nie zmieścił się w składzie
Dawid Wawrzkiewicz nie będzie kontynuował hokejowej kariery. Wychowanek bytomskiego hokeja walczył w okresie przygotowawczym o miejsce w składzie Polonii Bytom, ale ostatecznie nie znalazł uznania w oczach sztabu szkoleniowego. Klub zaproponował mu dalsze treningi i walkę o miejsce w zestawieniu, jednak bez kontraktu. Zawodnik nie zdecydował się na takie rozwiązanie i postanowił powiesić łyżwy na kołku.
To kolejny przykład zawodnika, który kończy przygodę z hokejem w bardzo młodym wieku. Wawrzkiewicz ma zaledwie 22 lata i jeszcze tego lata przygotowywał się z Polonią Bytom do sezonu 2026/2027 TAURON Hokej Ligi.
Napastnik otrzymał szansę podczas okresu przygotowawczego i występował w meczach kontrolnych. Ostatecznie sztab szkoleniowy nie zdecydował się jednak na podpisanie z nim kontraktu. Klub zaproponował Wawrzkiewiczowi możliwość dalszego trenowania z pierwszym zespołem oraz walki o miejsce w składzie meczowym. Problem w tym, że zawodnik miałby robić to bez kontraktu.
22-latek nie przystał na takie rozwiązanie. Trudno się temu dziwić, bo oprócz sportowej rywalizacji pozostaje również kwestia codziennego funkcjonowania i środków do życia. Samo trenowanie z drużyną bez podpisanej umowy i bez gwarancji wynagrodzenia nie dawało mu stabilizacji.
Po zakończeniu testów Wawrzkiewicz zdecydował więc, że nie będzie szukał kolejnego klubu i zakończy swoją przygodę z hokejem.
Polonia wskazuje na budżet i liczbę napastników
Z drugiej strony bytomski klub ma swoje argumenty. Polonia dysponuje ograniczonym budżetem, a sztab szkoleniowy uznał, że w obecnej kadrze znajduje się już wystarczająca liczba napastników.
Każdy kolejny kontrakt oznacza dodatkowe obciążenie finansowe, dlatego władze klubu muszą dokonywać selekcji również przez pryzmat możliwości budżetowych, a nie wyłącznie sportowych.
Sytuację komplikuje dodatkowo fakt, że Polonię wciąż obowiązuje kontrakt z Olafem Włodarą. Z tym zawodnikiem bytomski klub również zdecydował się pożegnać, jednak obowiązująca umowa nadal stanowi element klubowego budżetu.
W takich realiach działacze nie zdecydowali się na podpisanie kolejnego kontraktu z Wawrzkiewiczem.
Kolejny młody zawodnik odchodzi z hokeja
Wawrzkiewicz jest wychowankiem bytomskiego hokeja. W swojej karierze reprezentował również JKH GKS Jastrzębie i występował zarówno na zapleczu ekstraligi, jak i w TAURON Hokej Lidze. Miał także za sobą występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski.
Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że 22-latek spróbuje ponownie przebić się do seniorskiego hokeja na najwyższym poziomie. Trenował z Polonią, grał w sparingach i walczył o miejsce w zespole. Ostatecznie tej walki nie wygrał.
Jego decyzja po raz kolejny pokazuje jednak problem, z którym od lat mierzy się polski hokej. Młodzi zawodnicy kończą wiek juniorski, ale później nie zawsze znajdują dla siebie miejsce w profesjonalnych zespołach. Jeżeli do tego dochodzi brak kontraktu i brak możliwości utrzymania się z gry, kontynuowanie kariery staje się coraz trudniejsze.
W przypadku Wawrzkiewicza skończyło się to decyzją o odwieszeniu łyżew na kołek.
Czytaj także:

Komentarze
Lista komentarzy
Kamil1910
Ilu tam młodych z Polski u Gusowa zagra,bo chyba niezbyt wielu
Karol9
Guzów woli swoich Białorusinów i Ukraińców i gdyby nie wymóg 10 Polaków który i tak jest obchodzony przez tą kartę Polaka drużyna Polonii miała by co najwyżej 3 Polaków w składzie.Szkoda młodzieży którą tak się traktuje.
Karol9
Guzów woli swoich Białorusinów i Ukraińców i gdyby nie wymóg 10 Polaków który i tak jest obchodzony przez tą kartę Polaka drużyna Polonii miała by co najwyżej 3 Polaków w składzie.Szkoda młodzieży którą tak się traktuje.
Olsen
W Sanoku ten problem jest aktualny od wielu lat ,wielu utaletowanych z medalami mistrzostw Polski nie powachalo gry w seniorach,teraz ratuja sie Ukraincami,ktorzy odstawiaja maniane na lodzie
Andrzejek111
Już to kiedyś pisałem ale się powtórzę.Ilu młodych Kanadyjczyków co sezon wiesza łyżwy na kołku? A Finów? Powód? Nie wytrzymują konkurencji.
Karol9
Gdyby w Polsce byłoby tyłu młodych zawodników co w małej kilku milionowej Finlandii to nie byłoby problemu ale przy tej ilości która nie stanowi nawet połowy tego co szkoli Finlandia.Polska jest dziewięć razy liczniejsza i każde odejście to marnotrawstwo.
Kamil1910
Ale nie wytrzymują konkurencji innych Finów i Kanadyjczyków,czy obcokrajowców? W Polonii Polacy to czwarta piątka, jak zresztą w wielu klubach. Taki Wawrzkiewicz pewnie nie ma gdzie grać,klubów w I lidze tyle co kot napłakał i pewnie żaden nie płaci sensownej kasy,a z czegos trzeba żyć.
Adam JKH GKS
To świadczy o normalnej naturalnej selekcji. Gdyby hokej w Polsce był bardziej popularny: więcej pełnowymiarowych lodowisk, więcej ośrodków z hokejem seniorskim i więcej sponsorów to by znalazł miejsce w niższych ligach, a tak kontrakty dostają tylko najlepsi.