Milionowe długi, odejście szefa i widmo niewypłacalności. Austriacki klub walczy o przetrwanie
Jeszcze kilka dni temu nie było wiadomo, czy Villacher SV w ogóle przystąpi do nowego sezonu ICE Hockey League. Austriacki klub znalazł się w poważnych tarapatach finansowych po rezygnacji dyrektora zarządzającego Martina Winklera. Pojawiły się informacje o milionowych zobowiązaniach, problemach z bieżącymi płatnościami i ryzyku niewypłacalności. We wtorek w Villach zapadła jednak decyzja.
Kryzys wybuchł po odejściu Winklera, który zrezygnował z funkcji dyrektora zarządzającego EC VSV GmbH. Spółka odpowiada za funkcjonowanie pierwszego zespołu. Po jego odejściu klub przez kilka dni pozostawał bez osoby uprawnionej do zarządzania spółką, co dodatkowo komplikowało sytuację przed rozpoczęciem sezonu.
Austriackie media ujawniły przy tym skalę problemów finansowych. Według informacji "Kleine Zeitung" w bilansie na 31 maja 2025 roku EC VSV GmbH wykazywała ponad milion euro ujemnego kapitału własnego. "Kleine Zeitung" informowała również o problemach z bieżącym finansowaniem działalności.
Jeszcze poważniej sytuację przedstawiał ORF Kärnten. Według publicznego nadawcy VSV obciążają milionowe roszczenia ze strony urzędu skarbowego i kasy chorych, a klub musi także zwrócić część środków otrzymanych w okresie pandemii. ORF szacował, że do zapewnienia bieżącego funkcjonowania potrzeba około 500–700 tysięcy euro.
Problemy były na tyle poważne, że zaczęto mówić nawet o możliwości niewypłacalności i braku startu w ICE Hockey League. "Kronen Zeitung" informowała, że po odejściu Winklera spółka pozostała bez kierownictwa, a piątkowy mecz inauguracyjny z Pioneers Vorarlberg stanął pod znakiem zapytania.
Sytuację komplikowały także kwestie czysto organizacyjne. W austriackich mediach pojawiły się informacje o problemach z realizacją podstawowych płatności i przygotowaniem zespołu do rozpoczęcia rozgrywek. W tle pozostawały również zaległości finansowe oraz konieczność znalezienia nowego dyrektora zarządzającego.
We wtorek w Villach odbyła się kryzysowa narada z udziałem władz klubu, przedstawicieli lokalnego biznesu oraz ligi. Po kilku godzinach rozmów udało się znaleźć rozwiązanie, które pozwoli VSV przystąpić do nowego sezonu. Klub poinformował, że dzięki wsparciu partnerów oraz współpracy z ICE Hockey League zabezpieczono niezbędne warunki finansowe do rozpoczęcia rozgrywek.
Nie oznacza to jednak, że problemy zostały rozwiązane. Christian Feichtinger, dyrektor zarządzający ICE Hockey League, podkreślił w rozmowie z ORF, że uratowanie startu sezonu nie oznacza automatycznie końca wszystkich problemów. Według niego wypracowano jednak drogę, która ma umożliwić klubowi dalsze funkcjonowanie.
VSV wciąż musi również znaleźć nowego dyrektora zarządzająćego (Geschäftsführer). Obmann Manfred Herzog przekazał, że klub ma już "wymarzonego kandydata”, z którym prowadzone są rozmowy i który miał dać pozytywny sygnał.
Tym samym Villacher SV przystąpi do sezonu 2026/27, ale wokół jednego z najbardziej zasłużonych klubów austriackiego hokeja pozostaje wiele znaków zapytania. Sam start rozgrywek został zabezpieczony. Teraz przed władzami VSV znacznie trudniejsze zadanie – uporządkowanie finansów i zapewnienie klubowi stabilności na kolejne miesiące.
Czytaj także:
- Stracił kontrakt po skandalu. Fiński klub natychmiast podjął decyzję
- Tragiczne wieści z Norwegii. Nie żyje legenda Storhamar
- Hokejowa Liga Mistrzów: Już tylko 4 miejsca wolne. W Tychach zagrają o awans
- Hokejowa Liga Mistrzów: Zwrot akcji w końcówce rozstrzygnął mecz niepokonanych
- Był gwiazdą NHL. Teraz podobną drogę obrał jego syn

Komentarze