Najlepszy sezon w karierze i nowy kontrakt. Dallas zatrzymało napastnika
Sam Steel zostanie na dłużej w Dallas Stars. 28-letni napastnik podpisał w poniedziałek z klubem czteroletni kontrakt o wartości 14,8 miliona dolarów. Umowa zacznie obowiązywać od sezonu 2027/28, a jej średnia roczna wartość wyniesie 3,7 miliona dolarów.
Steel ma za sobą najlepszy sezon w dotychczasowej karierze w NHL. W 73 spotkaniach sezonu zasadniczego zdobył 12 bramek i 21 asyst, co dało mu łącznie 33 punkty. We wszystkich trzech kategoriach ustanowił swoje rekordy życiowe. W sześciu meczach fazy play-off nie zapisał się natomiast w protokole punktowym.
– Nie moglibyśmy być bardziej zadowoleni z przedłużenia umowy z Samem. Jego regularność podczas pobytu w naszym zespole, szczególnie w grze w osłabieniu, a także wszechstronność sprawiły, że stał się dla nas bardzo wartościowym zawodnikiem. Cieszymy się, że zostanie z nami przez kolejne cztery sezony – powiedział Jim Nill, generalny menedżer Stars.
Nowa umowa oznacza, że Steel nie będzie musiał szukać nowego klubu jako niezastrzeżony wolny agent. Taką możliwość miałby po sezonie 2026/27, gdy wygasłby jego dotychczasowy kontrakt.
Steel został wybrany przez Anaheim Ducks z numerem 30. w pierwszej rundzie draftu NHL w 2016 roku. W najlepszej lidze świata występuje od sezonu 2017/18, a w swojej dotychczasowej karierze reprezentował również barwy Minnesota Wild i Dallas Stars.
Łącznie rozegrał 491 spotkań sezonu zasadniczego, w których zdobył 175 punktów za 61 goli i 114 asyst. W play-offach wystąpił 48 razy, notując trzy bramki i 11 asyst.
Dla Stars będzie to kolejny sezon z ambicjami walki o najwyższe cele. W klubie szczególnie cenią u Steela jego wszechstronność oraz pracę w osłabieniach, dlatego zdecydowali się związać z nim na dłużej. Nowy kontrakt ma zabezpieczyć jego obecność w Dallas aż do końca sezonu 2030/31.
Dallas rozpocznie sezon zasadniczy 2 października. Stars zainaugurują rozgrywki przed własną publicznością, podejmując St. Louis Blues.
Czytaj także:
- Wrócił po długiej przerwie i znów doznał urazu. Jest komunikat
- Numer 1 draftu w końcu odpalił! Pierwszy gol McKenny i szalony comeback Toronto
- Miał zagrać, ale w ostatniej chwili wypadł ze składu. Gwiazda NHL z urazem
- Koniec wielkiej ery. Owieczkin podjął decyzję. "To będzie mój ostatni rok w NHL"
- Wierzą w niego bezgranicznie. Tylko 14 meczów w NHL i dostał 43 miliony dolarów!

Komentarze