Hokej.net Logo
PAŹ
7
PAŹ
13

Trener mistrzów Polski tak ocenił występ swojego zespołu. Ważne słowa

Pekka Tirkkonen, konferencja przed rozpoczęciem Hokejowej Ligi Mistrzów / fot: screen z YT GKS Tychy TV
Pekka Tirkkonen, konferencja przed rozpoczęciem Hokejowej Ligi Mistrzów / fot: screen z YT GKS Tychy TV

GKS Tychy przegrał na wyjeździe ze Škodą Pilzno 1:2 w drugim meczu Hokejowej Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski tym razem pokazali znacznie lepszą twarz niż w starciu z HC Dynamem Pardubice, a do zdobycia punktów zabrakło im jednej bramki. Pekka Tirkkonen po spotkaniu docenił postawę całego zespołu, szczególnie wyróżniając Tomáša Fučíka.

Tyszanie rozpoczęli spotkanie w Pilznie bardzo dobrze i po trafieniu Henriego Knuutinena prowadzili 1:0. Gospodarze odpowiedzieli w drugiej tercji za sprawą Danny'ego Katica, a decydującego gola w 52. minucie zdobył Ondřej Rohlík.

Mimo porażki szkoleniowiec mistrzów Polski był zadowolony z postawy swoich zawodników. Podkreślił, że przed spotkaniem sztab dokładnie analizował grę czeskiego rywala, który w pierwszej kolejce pokonał Rögle BK aż 4:0.

– Oczywiście wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. Widzieliśmy ich spotkanie z Rögle. Jako zespół musieliśmy się poświęcić i walczyć i właśnie to udało nam się tutaj zrobić – powiedział Pekka Tirkkonen.

Fiński trener szczególnie docenił postawę Tomáša Fučíka. Bramkarz GKS-u przez długi czas utrzymywał swój zespół w grze o punkty, a przy stanie 1:1 obronił m. in. groźne uderzenie Mikko Petmana.

– Niestety, zabrakło nam dzisiaj tylko jednego gola do perfekcji, ale występ całego zespołu i Tomáša był świetny. Długo trzymał nas w grze o punkty – dodał doświadczony fiński szkoleniowiec. 

Dla GKS-u Tychy była to druga porażka w tegorocznej edycji Champions Hockey League. Różnica w porównaniu z pierwszym spotkaniem była jednak wyraźna. W Pardubicach mistrzowie Polski przegrali aż 0:6, praktycznie przez cały mecz będąc pod ogromną presją czeskiego zespołu.

W Pilznie Tyszanie długo prowadzili, a później utrzymywali kontakt z faworyzowanym rywalem. Ostatecznie Škoda wykorzystała swoje okazje i odwróciła losy spotkania, ale mistrzowie Polski do ostatnich minut pozostawali w grze o doprowadzenie do remisu.

Po dwóch wyjazdowych meczach GKS Tychy pozostaje więc bez punktu. Teraz przed zespołem Tirkkonena dwa domowe spotkania z HC Davos, Servette Genewa, które odbędą się 10 i 12 września.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • hubal
    2026-09-06 12:29:15

    a ja w Ciebie wierzę kołczu Pekka - pozdrawiam !

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe