Triumfator Ligi Mistrzów sprzed dwóch lat rywalem GKS-u Tychy. Skład pełen gwiazd
GKS Tychy w sobotę rozegra czwarty mecz w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Po spotkaniach z HC Dynamo Pardubice, Škodą Pilzno i HC Davos trójkolorowych czeka konfrontacja z Servette Genewa. Szwajcarski zespół to triumfator CHL z 2024 roku, który również obecne rozgrywki rozpoczął od mocnego uderzenia.
Bordowo-żółci do europejskiej rywalizacji powrócili po dwóch latach przerwy. I na razie wypadli bardzo okazale. Ekipa znad rzeki Rodan najpierw pokonała na własnym lodzie Eisbären Berlin 6:2, a dwa dni później Storhamar 3:2. Po dwóch kolejkach miała więc komplet sześciu punktów.
W czwartek czekał ich znacznie trudniejszy sprawdzian, wyjazdowe spotkanie ze szwedzkim klubem Skellefteå AIK. Nieco naciągając rzeczywistość można stwierdzić, że był to mały rewanż za finał CHL z 2024 roku. Tym razem górą byli Szwedzi, którzy wygrali 3:2, zdobywając zwycięskiego gola na 21 sekund przed końcem.
Co ciekawe taki sam wynik padł w finale i Servette zostało pierwszym szwajcarskim klubem, który wygrał współczesną edycję Champions Hockey League. Co więcej, był to dopiero drugi sezon po zdobyciu przez klub pierwszego w historii mistrzostwa Szwajcarii!
Ostatnie rozgrywki ekipa ze Szwajcarii zakończyła na trzecim miejscu, a w półfinale trafili na późniejszego mistrza - HC Fribourg-Gottéron. Seria zakończyła się po pięciu meczach.
Latem w Genewie rozpoczęto kolejny etap budowy zespołu. Najważniejszą zmianą była oczywiście osoba szkoleniowca. Klub rozstał się z Ville Peltonenem i postawił na Sama Hallama, który podpisał trzyletni kontrakt. Wzmocniona została również kadra, bo do zespołu dołączyli między innymi doświadczony obrońca Ramon Untersander oraz urodzeni w Kanadzie Tristan Lemyre i Jérémie Bucheler.
Wydaje się, że najmocniejszą stroną bordowo-żółtych jest formacja ofensywna. Markus Granlund, Jimmy Vesey, Jesse Puljujärvi, Sakari Manninen, Simas Ignatavicius i kapitan Noah Rod ,który w sierpniu przedłużył kontrakt aż do 2030 roku. 30-letni napastnik rozegrał już 540 spotkań w National League w barwach jednego klubu i zdobył w nich 212 punktów.
Trener – Sam Hallam

fot. Polsat Sport
– 46-letni Szwed wcześniej przez wiele lat pracował w Växjö Lakers, z którymi sięgnął po trzy mistrzostwa Szwecji. W latach 2022–2026 odpowiadał natomiast za wyniki reprezentacji "Trzech Koron". Do Genewy trafił jako trener z doświadczeniem zarówno klubowym, jak i międzynarodowym.
W nowym sztabie pomagają mu Szwajcar Marco Bayer oraz Szwed Christer Olsson. Klub od początku podkreślał, że zatrudnienie Hallama ma rozpocząć kolejny etap rozwoju drużyny. Na razie zespół pod jego wodzą radzi sobie naprawdę nieźle, a z dobrej strony prezentuje się "fińska kolonia".
Gwiazda zespołu – Markus Granlund

fot. gshc.ch
– Jedną z największych gwiazd ofensywy jest właśnie fiński napastnik. Granlund ma za sobą 338 występów w NHL, w których zdobył 81 bramek i zanotował 83 asysty. W najlepszym sezonie na poziomie najlepszej ligi świata uzbierał 38 punktów w barwach Vancouver Canucks.
W sezonie 2020/2021 Granlund trafił do KHL, gdzie spędził dwa sezony. Później zaczął błyszczeć na szwajcarskich taflach. Przed rozpoczęciem sezonu 2025/26 trafił do Servette i od razu potwierdził swoją klasę. W sezonie zasadniczym National League rozegrał 49 spotkań, zdobywając w nich 22 bramki i 32 asysty, będąc najbardziej produktywnym zawodnikiem swojej ekipy. W 12 meczach fazy play-off dołożył cztery gole i pięć asyst.
W tej edycji Hokejowej Ligi rozegrał dwa mecze, trzy razy wpisał się na listę strzelców i raz "maczał palce" przy trafieniu Sakariego Manninena.
Czytaj także:

Komentarze
Lista komentarzy
Tyski Fan
Unia Oświęcim może reprezentować Polskę w Lidze Mistrzów i w pełni na to zasługuje! 🏒🔥
A Tychy? Niech na razie przestaną żyć przeszłością i spojrzą na to, co dzieje się na lodzie. Dzisiaj nie mają do Unii żadnego podjazdu. Unia gra lepiej, walczy, ma charakter i pokazuje, że można zrobić wynik nawet z ósmym budżetem w lidze.
Nie zawsze wygrywa ten, kto ma najgrubszy portfel. Czasami trzeba jeszcze umieć grać w hokeja.lOświęcim jedzie po swoje! Tychy mogą tylko oglądać plecy! L
manek 1906
amen! bez komentarza dla tego goscia