
Poprosiliśmy kilku zawodników by powiedzieli nam jak spędzą zabawę sylwestrową 2009.

Zakończył się pierwszy etap rozgrywek w Polskiej Lidze Hokejowej. Był on niezwykle udany dla „Szarotek”, które w 36 spotkaniach odnotowały 25 zwycięstw, poniosły 11 porażek i z dorobkiem 75 punktów zakończyły tę część sezonu na pozycji lidera tabeli.

Zdzisław Ingielewicz na niektóre propozycje reform polskiego hokeja odpowiada krótko: - Mój komentarz nie nadaje się do publikacji w gazecie.

Słowacki hokeista znany w naszym regionie z gry w GKS-ie Tychy i Zagłębiu ma pomóc bytomskiej drużynie utrzymać się w ekstralidze.
Nowa tafla lodowa oraz bogato wyposażone zaplecze techniczne – te elementy mają być punktem głównym budowy drugiego lodowiska w Sosnowcu. Budynek stanie w miejscu zdemontowanego przed rokiem lodowiska treningowego.

Potrawy: zupa z rybich łbów, kawał wieprzowiny, chleb z mlekiem. Miejsce modlitwy: kościół, meczet, cerkiew, synagoga. Czas trwania: ponad miesiąc. O świętach w swoich krajach opowiadają obcokrajowcy, występujący w krakowskich drużynach.

Hokeistom ostatniej drużyny ligi po nocach będą się śnić bracia Laszkiewiczowie, którzy wbili im aż sześć bramek (po trzy). Wynik powinien być jeszcze wyższy, ale w drugiej tercji krakowianie urządzali sobie indywidualne popisy, mijając np. po trzech rywali.

Nie ościstego karpia, a słodkie ciasta będą mogli w czasie świąt spożywać hokeiści Zagłębia. Po dwóch porażkach z rzędu sosnowiczanie pokonali Naprzód Janów 7:3.

Tyscy hokeiści wykorzystali mecz ostatniej szansy. Wygrali z KH Sanok i tym samym wypchnęli z najlepszej szóstki ekstraligi beniaminka z Jastrzębia.

Paweł Dronia nie może grać w Zagłębiu. Hokeistę zawiesił w prawach zawodnika Wydział Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.

Michal Mravec po raz kolejny zasili ofensywę toruńskiej drużyny. Słowak dołączy do drużyny po świętach.

Daniel Lundin sięga po krążek, który trzepocze w siatce za jego plecami prawie sześć razy na mecz! Dlaczego więc Szweda zazdrości Polonii niemal cała ekstraliga?
A może lepiej przyczaić się za plecami najlepszych i stamtąd ruszyć do walki o mistrzostwo? Kilka argumentów przemawia za takim rozwiązaniem.

To było świetne widowisko. Trzeszczały bandy i kości zawodników. Nie zabrakło bijatyki i widowiskowo zdobytych bramek.
Po raz kolejny w tym sezonie oceniliśmy wszystkich zawodników grających w spotkaniu Stoczniowiec Gdańsk – Zagłębie Sosnowiec. Nota jest średnią wyciąganą z ocen w skali od 1 do 5, gdzie 1 jest oceną najniższą, a 5 - oceną najwyższą.

Naprzód w efektownym stylu przełamał zwycięską passę Podhala, które nie przegrało sześciu meczów, przed przyjazdem do Janowa. Klasę pokazał duet Lauko-Jóźwik.

Beniaminek ekstraligi jest bliski sprawienia olbrzymiej sensacji i wyrzucenia z czołowej szóstki wicemistrzów Polski z Tychów. Teraz już jednak nic od niego nie zależy.

Do straty drugiego gola to sanoczanie lepiej prezentowali się od drużyny z Krakowa. Aktualny Mistrz Polski Comarch Cracovia w końcówce rozwiązał worek z bramkami i pokonał rywala 4-0. Hokeiści Ciarko KH Sanok nie grzeszyli skutecznością a bardzo dobrze w bramce spisywał się Marek Rączka broniąc 37 strzałów.
Idą święta, idą święta – zero punktów dla Zagłębia – tak właśnie skandowali gdańscy kibice po zdobyciu przez Milana Furo zwycięskiej bramki. Stoczniowiec powraca na fotel lidera po zwycięstwie nad Zagłębiem 2-1.

Wychowanek klubu z Sanoka Piotr Poziomkowski od dłuższego czasu zgłasza swój akces gry w Ciarko KH Sanok i nawet zdążył się dogadać w sprawach finansowych. Teraz ruch należy do Energii Stoczniowca Gdańsk, gdyż pismo z Sanoka w sprawie transferu zawodnika wyszło kilka dni temu, jednak jak na razie bez odpowiedzi.