
Decyzja Podhala Nowy Targ o wycofaniu się z rozgrywek TAURON Hokej Ligi wywołała burzliwą dyskusję w środowisku hokejowym. Zawodnicy publicznie konfrontują się z prezesem klubu, który przypomina swoje do tej pory szerszemu gronu odbiorców nieznane słowa: "póki stypendiów nie będzie to kasy nie ma".

Dwa miliony złotych zadłużenia. Milczący prezes. Milion złotych miejskiego wsparcia wiszący w powietrzu. To matematyka nowotarskiego hokeja, która w poniedziałek może się definitywnie rozstrzygnąć.

KH Podhale tonie w długach na poziomie 2,2 miliona złotych, a władze Nowego Targu otwarcie przyznają, że nie widzą szans na uratowanie zespołu. Wiceburmistrz Krzysztof Trochimiuk wprost stwierdził na łamach "Podhale24.pl", że choć u prezesa klubu Jakuba Majewskiego tli się jeszcze nadzieja na najwyższy poziom rozgrywek, to realnych podstaw do optymizmu brak.

KH Podhale Nowy Targ za pośrednictwem profilu w mediach społecznościowych opublikowało stanowisko Jakuba Majewskiego. Prezes "Szarotek" stanowczo odciął się od prowadzonych w ostatnim czasie rozmów przez Andrzeja Słowakiewicza, podkreślając, że były zawodnik a zarazem członek rady nadzorczej MMKS-u Podhale prowadził takie działania bez zgody zarządu klubu.

MMKS Podhale Nowy Targ oficjalnie odciął się od spekulacji medialnych dotyczących startu w rozgrywkach TAURON Hokej Ligi w sezonie 2025/2026. Zarząd klubu jednoznacznie wykluczył możliwość zgłoszenia drużyny seniorskiej do najwyższej klasy rozgrywkowej, wskazując na realia finansowe i organizacyjne, które uniemożliwiają taki krok.

Sytuacja finansowa KH Podhale Nowy Targ okazała się jeszcze poważniejsza niż przypuszczano. Jak donosi portal podhaleregion.pl, podczas wtorkowego posiedzenia Komisji Sportu ujawniono oficjalnie szokującą kwotę zadłużenia klubu - około 1,6 miliona złotych do września 2024 roku.

Dwumilionowy dług i seria 26 porażek z rzędu - tak wygląda obecnie sytuacja najbardziej utytułowanego klubu hokejowego w Polsce. Podhale Nowy Targ, 19-krotny mistrz kraju, zmaga się z najpoważniejszym kryzysem w swojej 92-letniej historii.

Dziś miał odbyć się mecz 20. kolejki TAURON Hokej Ligi pomiędzy Podhalem Nowy Targ a KH Energą Toruń. Na ekipę "Szarotek", która odwołała mecz z powodów organizacyjnych, został nałożony walkower. Działacze nowotarskiego klubu postanowili odnieść się do tej sprawy w specjalnym oświadczeniu.

O procesie restrukturyzacji, poszukiwaniach nowego trenera, potrzebie pozyskania bramkarza, a także o staraniach o sponsora tytularnego porozmawialiśmy z Jakubem Majewskim, prezesem "Szarotek".

Prezes KH Podhale Nowy Targ w rozmowie z portalem podhaleregion.pl odniósł się do ostatnich niepokojących informacji dotyczących bieżącej sytuacji w klubie. Opowiedział też o skutkach rządów poprzednich władz, a także o... pogróżkach, jakie dostają osoby związane z klubem.

Jakub Majewski od wczoraj pełni funkcję prezesa PZU Podhala Nowy Targ. Zastąpił na tym stanowisku Mateusza Gacka, który złożył dymisję z przyczyn prywatnych.

Jakub Majewski objął funkcję prezesa PZU Podhala Nowy Targ. Zastąpi na tym stanowisku Mateusza Gacka, który złożył dymisję z przyczyn prywatnych.