Jakub Michałowski przeżywa ostatnio trudne chwile. Po sukcesie w Kazachstanie musiał zmierzyć się ze śmiercią swojego ukochanego taty, dawnego pięściarza Krzysztofa Michałowskiego. Zaledwie kilka dni po pogrzebie ojca rosły obrońca wrócił do treningów z kolegami z JKH GKS Jastrzębie. Mimo ciężkich przeżyć Jakub Michałowski zachowuje optymizm przed meczami z Cracovią i zapewnia, że "ten, kto przyjdzie na Jastor, na pewno tego nie pożałuje".