Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1562

Sparingi NHL: Hiller wrócił z czystym kontem

2011-09-25 08:47:41

Pół roku nie mógł grać w hokeja szwajcarski bramkarz Jonas Hiller. Wczorajszy powrót do gry wypadł bardzo okazale zarówno dla niego, jak i dla jego drużyny Anaheim Ducks.

Hiller po raz ostatni na tafli pojawił się 24 marca podczas meczu z Nashville Predators. Już wtedy było wiadomo, że 29-letni bramkarz zmaga się z ciągłymi zawrotami głowy. Hiller zagrał wówczas zaledwie 12 minut, w trakcie których wpuścił 3 z 9 strzałów rywali. Teraz jednak Szwajcar twierdzi, że po dziwnych problemach nie ma śladu i może wrócić do gry. Wczoraj udowodnił to wyjeżdżając na lód w sparingu Anaheim Ducks z Vancouver Canucks. Na tafli przebywał przez dwie pierwsze tercje i obronił w tym czasie wszystkie 21 strzałów finalistów ostatniego sezonu NHL, pomagając w odniesieniu zwycięstwa 4:1. W trzeciej odsłonie zastąpił go Jeff Drouin-Deslauriers, który wpuścił jednego gola.

- Jonas latem bardzo ciężko pracował. Był na kilku obozach szkoleniowych dla bramkarzy w Szwajcarii i spędził tam na lodzie ponad miesiąc. Kiedy wrócił nie było śladu po jego dolegliwościach, więc dałem mu szansę, by zagrał dwie tercje - powiedział po wczorajszym spotkaniu trener Anaheim Ducks, Randy Carlyle. Jego zespół po tym, jak przegrał trzy pierwsze sparingi przed nowym sezonem wyraźnie potrzebował zwycięstwa, stąd Carlyle na mecz z Canucks wystawił bardzo silny, jak na okres przygotowawczy skład z kilkunastoma graczami, którzy w sezonie powinni mieć miejsce w drużynie.

Wynik spotkania otworzył Saku Koivu, któremu podawał Cam Fowler. Ten ostatni podwyższył w drugiej tercji na 2:0, a w końcówce tej części gry, w odstępie niecałej minuty Corey Perry świetnie dostawił kij do zagrania Ryana Getzlafa, a następnie Andrew Gordon zdobył gola pięknym strzałem pod poprzeczkę. Honorową bramkę dla Canucks strzelił w trzeciej tercji Kevin Connauton. Podczas gdy w składzie Ducks nie zabrakło żadnej gwiazdy, to trener Canucks, Alain Vigneault wciąż wystawia do sparingów mocno rezerwowy skład, bez m.in. braci Sedinów, Roberto Luongo, kontuzjowanego Mikaela Samuelssona, Ryana Keslera, Alexa Burrowsa, Dana Hamhuisa, czy Kevina Bieksy.

Porażkę zespół z Vancouver miał wkalkulowaną w ryzyko takiej decyzji, więc po meczu jego gracze specjalnie jej nie rozpamiętywali. - Biorąc pod uwagę skład, jaki mieliśmy do dyspozycji, to mogliśmy być przez nich przestraszeni, ale tak nie było - skomentował Cory Schneider, który spędził cały mecz w bramce Canucks. - Graliśmy twardo i podjęliśmy walkę. Nie pozwoliliśmy im się po nas "przejechać". W trzeciej tercji mecz się mocno zaostrzył. Najpierw Matt Smaby (ANA) pobił się z Victorem Oreskovichem, później Ryan Getzlaf pokonał na pięści porównywanego ze względu na zachowanie na lodzie do Seana Avery'ego Mike'a Duco, a w końcówce na Duco rzucił się Jean-François Jacques.

Vancouver Canucks - Anaheim Ducks 1:4 (0:1, 0:3, 1:0)
0:1 Koivu - Fowler - Beauchemin 15:29
0:2 Fowler - Beauchemin - Blake 30:43
0:3 Perry - Getzlaf - Selänne 38:05 PP
0:4 Gordon - Cogliano - Smith-Pelly 38:59
1:4 Connauton - Schroeder - Dimitrakos 52:55 PP
Strzały: 29-23.
Minuty kar: 16-37.
Widzów: 18 860.


Wyniki pozostałych sobotnich sparingów:

Pittsburgh Penguins - Minnesota Wild 4:1 (0:0, 3:0, 1:1)

Morrow (31.), Dupuis (32.), Strait (34.), Małkin (46.) - Nystrom (48.)

Buffalo Sabres - Toronto Maple Leafs 3:2 (1:1, 1:0, 1:1)
Stafford (7.), Ehrhoff (33.), Adam (44.) - Hrabouski (14.), (53.)

Montréal Canadiens - Ottawa Senators 2:3 (0:0, 2:1, 0:2)
Cammalleri (25.), (28.) - Michálek (40.), Neil (49.), (60.)

New York Islanders - New Jersey Devils 6:2 (2:1, 3:1, 1:0)
Okposo (11.), Streit (16.), Nielsen (24.), Staios (33.), Moulson (35.), (44.) - Palmieri (17.), Tedenby (38.)

Florida Panthers - Tampa Bay Lightning 3:5 (1:1, 2:1, 0:3)
Booth (8.), Versteeg (25.), Kopecký (26.) - Kubina (2.), Connolly (31.), Pyatt (50.), Ritola (55.), Purcell (55.)

Dallas Stars - St. Louis Blues 3:2 (1:0, 1:1, 1:1)
Ryder (11.), Fraser (31.), Sawada (43.) - McDonald (32.), Steen (60.)

Edmonton Oilers - Calgary Flames 2:1 (0:0, 1:1, 1:0)
Jones (40.), Hall (59.) - Bourque (29.)

Nashville Predators - Winnipeg Jets 4:3 (0:2, 4:1, 0:0)
Tootoo (25.), Kascicyn (30.), Erat (33.), Hörnqvist (34.) - Machacek (6.), Postma (11.), Meech (27.)

San Jose Sharks - Phoenix Coyotes 1:0 (0:0, 0:0, 1:0)
Ferriero (56.)




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V