Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1594

NHL: Predators zepsuli powrót Trotza (WIDEO)

2015-01-17 09:01:33

Barry Trotz wrócił jako trener Washington Capitals do Nashville, gdzie przez 15 lat prowadził zespół Predators. Kibice powitali go owacyjnie, ale byli podopieczni nie zamierzali robić żadnych prezentów.


Trotz w 15 sezonach swojej pracy w "Mieście Muzyki" 7 razy wprowadził Predators do play-offów, ale nigdy nie przebrnął ich drugiej rundy. Mimo to kibice mają związane z nim dobre wspomnienia, a klub przywitał go przed wczorajszym meczem z Washington Capitals, których prowadzi obecnie specjalnym krótkim filmem z najpiękniejszymi momentami z czasów pracy w Nashville. Na lodzie już tak miło nie było. Gospodarze najpierw wyszli na prowadzenie 2:0 po celnych strzałach Setha Jonesa i Jamesa Neala, ale Capitals odrobili straty z nawiązką. W drugiej tercji Aleksandr Owieczkin dwoma niemal identycznymi strzałami "z klepy" w swoim stylu doprowadził do remisu, a w trzeciej Marcus Johansson w podbramkowym zamieszaniu wepchnął krążek do bramki Cartera Huttona i było 3:2 dla Capitals.

Gospodarze nie pozwolili jednak przerwać swojej serii zwycięstw. W 56. minucie podczas gry w przewadze po karze dla Johna Carlsona Mattias Ekholm zaskoczył Bradena Holtby'ego i był remis, a decydujący cios zadał na niespełna dwie minuty przed końcem Neal. Kanadyjczyk w tercji ataku forecheckingiem zaatakował Matta Niskanena i przejął krążek, który ten ostatni próbował zagrać do przodu. Neal znalazł się w sytuacji "sam na sam" z Holtbym i trafił na 4:3, dając Predators piątą wygraną z rzędu. Neal zna Niskanena jak mało kto, bowiem przez 6 sezonów występowali razem w Dallas Stars i Pittsburgh Penguins. W styczniu 2011 roku w jednej wymianie przenieśli się z Teksasu do Pittsburgha.

Predators wygrali po raz piąty z rzędu, a ich 64 punkty zdobyte w 43 meczach to najlepszy bilans w całej lidze. Drużynie Petera Laviolette'a nie przeszkadza nawet fakt, że musi sobie radzić bez kontuzjowanego Pekki Rinne, prawdopodobnie najlepszego bramkarza tego sezonu. - Podoba mi się nasze podejście do gry. Niezależnie od tego, co się działo na lodzie, cały czas konsekwentnie robiliśmy swoje i skończyliśmy z naprawdę ważnym zwycięstwem - mówił po meczu James Neal, który wspólnie z Filipem Forsbergiem jest najlepszym strzelcem "Preds" (15 goli). Trener Barry Trotz przyznał z kolei, że przyjęcie, jakie zgotowano mu w Nashville zrobiło na nim duże wrażenie. - Bałem się, że się rozpłaczę. To bardzo miłe dla mnie i mojej rodziny - przyznał. Sam mecz już tak miły dla Trotza nie był. - Wydaje mi się, że powinniśmy zdobyć przynajmniej punkt, ale niestety się nie udało. To jest teraz magia tej hali. Nie jest przypadkiem, że oni u siebie mają bilans 18-2-1 - ocenił Trotz.

Nashville Predators - Washington Capitals 4:3 (1:0, 1:2, 2:1)
1:0 Jones - Järnkrok 16:16
2:0 Neal - Fischer - Bartley 21:50
2:1 Owieczkin - Alzner - Bäckström 23:46
2:2 Owieczkin - Green - Brouwer 26:18 (w przewadze)
2:3 Johansson - Bäckström - Green 42:38 (w przewadze)
3:3 Ekholm - Jones - Smith 55:31 (w przewadze)
4:3 Neal 58:20
Strzały: 30-34.
Minuty kar: 6-8.
Widzów: 17 303.





Kyle Okposo był gwiazdą meczu na szczycie dywizji metropolitalnej. Amerykanin strzelił aż 4 gole i poprowadził New York Islanders do zwycięstwa 6:3 nad Pittsburgh Penguins. Okposo wygrał pojedynek indywidualny z Sidneyem Crosbym, który dla "Pingwinów" zanotował dwie bramki i asystę. Do bramki Penguins trafili także Ryan Strome i Michael Grabner, a Josh Bailey i John Tavares asystowali po trzy razy. Islanders wygrali, mimo że w pierwszej tercji przegrywali 0:2, a przed trzecią jeszcze 2:3. Po rywalizacji dwóch bramkarzy nominowanych wczoraj do występu w Meczu Gwiazd bardziej zadowolony był Jaroslav Halák, który obronił 21 z 24 strzałów. Marc-André Fleury interweniował skutecznie 29 razy, ale pięciokrotnie został pokonany. Islanders wygrali trzeci mecz z rzędu i mając 61 punktów prowadzą w dywizji. Penguins tracą do nich 3 punkty i mają do rozegrania o jedno spotkanie więcej.

Vancouver Canucks wygrali na wyjeździe 3:0 z Carolina Hurricanes. Wszystkie gole ekipa z Kanady strzeliła w drugiej tercji. Po kolei do bramki gospodarzy trafiali: Derek Dorsett, Shawn Matthias i Alex Burrows. Ryan Miller obronił wszystkie 28 strzałów graczy Hurricanes i zanotował 34. "czyste konto" w karierze, piąte w tym sezonie, a drugie w ciągu dwóch dni. W czwartek Amerykanin zatrzymał wszystkie 30 uderzeń graczy Philadelphia Flyers w meczu wygranym przez Canucks 4:0. Jego zespół z 53 punktami jest na drugim miejscu w dywizji Pacyfiku, ale do prowadzących w niej Anaheim Ducks traci 11 punktów. Hurricanes zajmują przedostatnią pozycję w całej konferencji wschodniej.

New York Rangers przerwali miniserię dwóch porażek poniesionych do zera. Ekipa z Nowego Jorku pokonała 2:1 Columbus Blue Jackets. Przy obu golach asystował wracający do składu po kontuzji, która wyłączyła go z gry w poprzednim spotkaniu Derek Stepan. Trener Alain Vigneault dopiero po porannym rozjeździe zdecydował, że Stepan w Columbus wystąpi. Gole dla Rangers zdobyli Marc Staal i Chris Kreider. Ten pierwszy trafił kilka godzin po tym, jak publiczną wiadomością stało się to, że w najbliższych dniach podpisze nową, sześcioletnią umowę z Rangers opiewającą na ponad 34 miliony dolarów. 35 strzałów rywali obronił wczoraj Henrik Lundqvist. Rangers z 54 punktami prowadzą w klasyfikacji drużyn rywalizujących o "dziką kartę" do play-offów w konferencji wschodniej.

Trzeci mecz z rzędu wygrała ekipa Winnipeg Jets, która tym razem pokonała 4:2 Chicago Blackhawks. Zach Bogosian, Andrew Ladd i Bryan Little zaliczyli po bramce i asyście, a trafił również Chris Thorburn. Bogosian w 6 meczach rozegranych od powrotu po kontuzji strzelił 3 gole. W 25, w których wystąpił przed urazem nie trafił do bramki w ogóle. Winnipeg Jets w tym sezonie 3 razy grali z Blackhawks i za każdym razem odnosili zwycięstwo. Drużyna trenera Paula Maurice ma już tylko 2 punkty straty do zajmujących dające awans do play-offów trzecie miejsce w dywizji centralnej St. Louis Blues, od których jednak rozegrała o dwa mecze więcej. Zespół z Winnipeg prowadzi także z 56 punktami w klasyfikacji drużyn rywalizujących o "dziką kartę" w konferencji zachodniej.

Anaheim Ducks utrzymują się na tym samym punktowym poziomie, co prowadzący w lidze Nashville Predators. "Kaczory" pokonały wczoraj 5:1 New Jersey Devils. Dwa gole strzelił Jakob Silfverberg, po bramce i asyście zanotowali Hampus Lindholm i Patrick Maroon, a swoje trafienie zaliczył także najlepszy strzelec drużyny Corey Perry. Pierwsze zwycięstwo podczas swojego drugiego pobytu w Anaheim odniósł Ilia Bryzgałow, który jednak nie miał zbyt wiele pracy, bo jego koledzy zanotowali w liczbie strzałów przygniatającą przewagę 40-15. Anaheim Ducks podobnie jak Nashville Predators mają na koncie 64 punkty, ale przegrywają w tabeli konferencji zachodniej z rywalami ze stanu Tennessee, ponieważ rozegrali o dwa mecze więcej.

WYNIKI PIĄTKOWYCH MECZÓW

TABELE DYWIZJI



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V