Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5720

Kazachstan nie dał nam szans. Dwa gole Jewdokimowa

2018-02-17 22:34:18

Reprezentacja Polski poniosła drugą porażkę w turnieju Euro Ice Hockey Challenge. Dziś biało-czerwoni przegrali z Kazachstanem 1:4. Honorowego gola dla naszego zespołu zdobył w 59. minucie Damian Kapica.


Trener Kazachów Gałym Mambietalijew nie zabrał do Katowic urodzonych za oceanem Kevina Dallmana, Nigela Dawesa, Dustina Boyda i Martina St. Pierre'a. Zagrał za to urodzony w Szwecji Henrik Karlsson, dla którego mecz z biało-czerwonymi był debiutem. 

Zlekceważone ostrzeżenia

Kazachowie od samego początku byli zespołem bardziej dojrzałym, skuteczniejszym w destrukcji i bardziej kreatywnym w ataku. Już na samym początku kąśliwy strzał oddał Nikita Michajlis, ale Przemysław Odrobny zdołał go obronić. Nasz bramkarz znakomicie zachował się także w sytuacji sam na sam z Romanem Starczenką.

To były ostrzeżenia, z których nasi hokeiści nie wyciągnęli wniosków. Chwilę później Kazachowie wykorzystali błąd naszego zespołu i wyprowadzili kontrę 2 na 1. Sytuację próbował uratować jeszcze Patryk Wronka, ale Jarosław Jewdokimow znalazł sposób na „Wiedźmina”.

Dwie znakomite szanse na zdobycie wyrównującego gola miał Wronka. 22-letni środkowy najpierw uderzał z prawego bulika (15. minuta), a później dojechał do bezpańskiego krążka, ale uderzył wprost w interweniującego Karlssona.

Kazachowie ważny krok w kierunku zwycięstwa w tym meczu zrobili w 35. minucie, gdy Dmitrij Grienc z najbliższej odległości dobił uderzenie z linii niebieskiej Aleksieja Maklukowa. Było 2:0 i takim wynikiem zakończyła się druga odsłona.

Po zmianie stron kontaktowego gola mógł zdobyć Krystian Dziubiński, ale krążek po jego strzale zatrzymał się na poprzeczce. Kibice, zgromadzeni na trybunach, aż złapali się za głowy! 

Okienko Starczenki i pieczęć Jewdokimowa

Okrasą meczu było trafienie Romana Starczenki, który w 55. minucie wykorzystał błąd Michaela Cichego i strzałem w samo okienko nie dał szans Przemysławowi Odrobnemu!

W końcówce spotkania nasz zespół  grał w podwójnej przewadze. Trener Ted Nolan chciał podreperować wynik, więc zdecydował się wycofać bramkarza. Ten manewr przyniósł nam pierwszego gola. Wrzutkę Damiana Tomasika sprytnie „przekierował” Damian Kapica i cieszyliśmy się z pierwszego gola. 

Biało-czerwoni ruszyli do szturmu, ale nie udało nam się już trafić do siatki. Na sekundę przed końcową syreną gumę w pustej bramce umieścił Jarosław Jewdokimow, kładąc pieczęć na zwycięstwie. 


Polska – Kazachstan 1:4 (0:1, 0:1, 1:2)
0:1 - Jewdokimow - Michajlis (08:02),
0:2 - Grienc - Maklukow (34:12, 5/4)
0:3 - Starczenko - Kuczin, Żajłauow (54:05),
1:3 - Kapica - Tomasik, Wronka (58:25, 6/4)
1:4 - Jewdokimow (59:59, do pustej bramki)

Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Tomasz Radzik (głowni) - Marcin Polak, Michał Kogut (liniowi)
Minuty karne: 6 (w tym 2 minuty kary technicznej) - 12.
Widzów: ok. 1300.

Polska: Odrobny (2) – Ciura (2), Pociecha; Neupauer, Wronka, Malasiński – Tomasik, Rompkowski; Witecki, Cichy, Szczechura – Kruczek, Wanacki; Kolusz, Zapała, Kapica – Górny, Jaśkiewicz; Urbanowicz, Dziubiński, Sawicki.
Trener: Ted Nolan.

Kazachstan: Karlsson  – Sawczenko (2), Siemionow (4); Żajłauow, Kuczin, Starczenko – Griebienszczikow, Maklukow; Michajlis, Grienc, Jewdokimow – Lipin (2), Połochow (2); Pietuchow, Gurkow (2), Asietow – Szałapow, Ibraibekow; Biełgibajew, Szewczenko, Markiełow.
Trener: Gałym Mambietalijew



Powrót

Komentarze:

Z taką grą na MŚ, to pewny spadek do III ligi !!!!
Chciałoby się napisać coś dobrego, ale słabo to wyglądało, problemem było dłuższe utrzymanie się przy krążku w ataku, czy rozegranie, a gdzie tam do oddania strzału z przyzwoitej pozycji.
Na MŚ na szczęście pojedzie trochę lepszy skład (oby) tylko czy to wystarczy?
P.S. sędziowie chyba trochę jakby przeciwko nam dzisiaj.
Trochę lepszy? Tzn tylko Chmielewski i kto jeszcze? Lepiej nie będzie. Znaczy się mam nadzieję że będzie. Polska!
Jeszcze Grzesiek Pasiut napewno będzie i może jeszcze Dronia Łyszczarczyk Borzęcki i Bettaher ( nie jestem pewny czy poprawnie napisałem ale jak to niech mnie ktoś poprawi)
Bożena już za stary, Dronia doopy nie urywa, Alana nie puszczą więc jescze Pasiut nam zostaje ale też bez jakiejś rewelacji ;)
Chciałbym się mylić ale tu będzie walka o byt ! Cichy i Szczechura nic nie wnieśli !!Lepiej postawić na naszych !!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V