Hokej.net Logo

Wyświetleń: 13642

Treningowe schematy z lat 60. "Zawodnicy są przemęczeni"

2018-05-02 22:59:55

O spadku z Dywizji IA, problemach trawiących polski hokej oraz o ewentualnej dalszej współpracy z reprezentacją Polski rozmawiamy z Tedem Nolanem.


Co pana zdaniem sprawiło, że Polska spadła do Dywizji IB?

– W mojej opinii nie była to kwestia jednego meczu. To fundamenty, struktura, którą trzeba rozwijać. Takie mam wrażenie. Poza tym uważam, że zawodnicy byli przemęczeni. Sposób, w jaki są trenowani sprawdziłby się może w latach 60. ubiegłego stulecia, ale nie w 2018 roku. Zawodnicy muszą odpoczywać, a nie trenować 12 miesięcy. Prowadzi to do tego, że już w lutym są wykończeni. Z całym szacunkiem dla zawodników – oni dają z siebie wszystko, ale trener nie ma zbyt wielkich możliwości wyboru, bo pula graczy jest zbyt mała. Na dodatek przed turniejem straciliśmy trzech czołowych środkowych. Być może z nimi, końcowy wynik byłby lepszy.

Ten spadek można traktować jako krok w tył, ale może on mieć także swój plus. Teraz jest szansa na refleksję, co federacja musi zrobić ze stanem hokeja w Polsce.

Co musiałoby się zmienić w polskim hokeju, by realnie przełożyło się to na wyniki osiągane przez reprezentacje?

– Myślę, że federacja ma tylko ograniczoną kontrolę i ograniczony nadzór nad drużynami. Nie kontroluje ich, nie wie, co się w nich dzieje, w jaki sposób się w nich trenuje. Zawodnicy muszą też więcej odpocząć, spędzić czas z rodzinami w przerwie posezonowej. Słowem zrobić coś innego niż hokej od rana do nocy przez 24 godziny. Jeśli robisz w kółko to samo, to poziom twojego zaangażowania spada. Praca staje się dla ciebie przykrym obowiązkiem, entuzjazm się kurczy. 

Należy zwrócić uwagę na sposób trenowania młodych zawodników w kraju. Żeby grać na lepszym poziomie, trzeba zmienić te schematy. Spójrzcie na Wielką Brytanię. Mają dużo młodych zawodników i wywalczyli awans. A Polska jak przygotowuje i rozwija młodych graczy? Czy gdzieś ich wysyła? Oni powinni ruszyć do Szwecji, do Rosji, czy za ocean. W Polsce jest za mało możliwości trenowania w Polsce, miejsc, gdzie mogą iść do przodu.

Myślę, że liga zawodowa musi korzystać z młodszych zawodników. W Stanach Zjednoczonych związek zawodników nie pozwala im trenować więcej niż cztery godziny dziennie, a tutaj można kazać graczom trenować bez limitu. Nie zgadzam się z tym osobiście. W taki sposób nie da się wygrywać. To przestarzały model z lat 60-tych.  W innych krajach dzieciaki mogą grać w baseball, futbol, a nie tylko w hokeja przez 12 miesięcy w roku. Z tym jest jak z małżeństwem – kocham moją żonę, ale nie mogę widzieć jej w kółko, bo oboje byśmy zwariowalibyśmy. Zawodnicy muszą mieć czas, aby robić coś innego. Potrzebują przerwy, żeby znowu zapragnąć gry w hokeja.

Jak oceni pan grę zespołu w całym turnieju?

– Kilku zawodników zagrało poniżej swojego poziomu z powodów, o których mówiłem wcześniej. Są zmęczeni, nie mieli przerwy, a przecież już w przyszłym tygodniu ich drużyny wznawiają treningi. To nie może tak działać. Wszyscy obecni tu zawodnicy dali z siebie tyle, ile mogli, ale to nie wystarczyło. Nie mogę powiedzieć, że ktoś gra źle. 

Na przykład po Pawle Dronii było widać, że gra w innym kraju. Tak samo po Aronie Chmielewskim. Z kolei po bramkarzu Johnie Murrayu było widać, że był zmęczony po długim sezonie. Odrobny zagrał całkiem nieźle.

Podpisał pan kontrakt na dwa lata, a celem miał być awans do elity. Zostanie pan z reprezentacją Polski?

– Trzeba mieć spójną wizję. Nie można myśleć w jeden sposób, a trenować w inny. To tak nie działa. W trakcie w zgrupowań, starałem się odświeżać zawodników, również przez odpoczynek. Mieli tak długi sezon, a ja nie jestem tyranem i nie będę oczekiwał od nich czegoś, na co nie mają siły. Odpoczęli tyle, ile mogli, choć w mojej opinii było to za mało. Już w lutym, na zgrupowaniu w Katowicach, wyglądali na wykończonych. I jak tu zagrać trzy wymagające mecze w trzy dni? To, czy będziemy występowali w Dywizji IA czy IB nie będzie miało znaczenia, jeśli zostanie spełniony jeden warunek. Każdy z zawodników będzie chciał pracować, być lepszym i przyswajać wiedzę.

Ile spotkań Polskiej Hokej Ligi obejrzał pan w ostatnim sezonie?

– To nie tylko kwestia bycia na miejscu. To kwestia obserwacji zawodnika od treningu na lodzie po rowery. Zawodnicy są zmęczeni, a na tym poziomie potrzebna jest gotowość wszystkich graczy. 
Problem leży w kwestii treningu i nie można od tego uciekać. 

Na zgrupowaniu pracujemy na innych schematach. Zawodnik wraca do klubu, a co za tym idzie do innych założeń taktycznych. Potem kieruje podanie w część lodowiska, gdzie spodziewa się kolegi. A jego tam nie ma. 

Kadrze potrzebny jest dyrektor skautingu, który będzie obserwował graczy i podejmował decyzje w niezależny sposób. Takiego kogoś mieliśmy na Łotwie, obecnie taka osoba pracuje też w reprezentacji Włoch. Musi mieć on pojęcie o hokeju, znać zawodników i potrafić ocenić ich możliwości. Będzie to lepsza sytuacja niż obecna, w której moimi asystentami są trenerzy pracujący w polskich klubach.

Ktoś może powiedzieć „mój zawodnik jest lepszy od twojego”. Czasem może to się okazać prawdą, a czasem nie.

Czy zamieszanie wokół Polskiego Związku Hokeja na Lodzie miało wpływ na wynik osiągnięty przez reprezentację?

– Bez komentarza.

Podobno nasza federacja nie wypłaciła też panu całego wynagrodzenia.

– To również pozostawię bez komentarza, bo są pewne problemy w tej kwestii. 

Kiedy podejmie pan decyzję odnośnie swojej przyszłości?

– To nie tylko kwestia mojej decyzji. Być może federacja nie będzie mną zainteresowana.


Rozmawiali: Sebastian Królicki i Piotr Chłystek z "Przeglądu Sportowego".



Powrót

Komentarze:

W wiekszości lig w Europie zawodnicy rozgrywają dużo więcej meczów niż w naszej plh ,zawodnicy graja pod presją ze następny wygryzie to ze składu ale to niby u nas są bardziej zmęczeni ,dla mnie dziwna teoria.Milan świetny trener bez dwóch zdań tylko chyba mało pasujący do Polskiej mentalnosci
Jaki Milan?
A Ted mówi o okresie treningów, a nie licznie meczów. Popatrz na kraje, gdzie zawodnicy mają po 2-3 miesiące wolnego w tym czasie sami dbają o formę, aby wchodząc na lód w sierpniu być gotowym do pracy. Ale przez maj-lipiec ładują akumulatory z rodziną w zależności od stopnia wytrenowania dobierając stosowne obciążenia, a nie wszyscy do jednego wora.
O tym mówi Nolan.
Też mi się tak wydaje. Chodzi o metody treningowe, które według Nolana są przestarzałe. Nie chodzi o to, żeby zawodnik odbębnił ośmiogodzinną szychtę na treningu, tylko żeby trening był optymalny, dostosowany do możliwości i potrzeb, żeby rozwijał cechy motoryczne, a nie wszyscy ciągle to samo i jeden skorzysta, drugi się cofnie. Ciekawe czy nasze kluby zatrudniają dietetyków, trenerów od przygotowania fizycznego, robią odpowiednie badania, pomiary itp.? No mam wątpliwości.
może mi ktos wytłumaczyc po co nam ten ględzony od dziesięcioleci awans do elyty i roczny w nim pobyt?
Tylko prosze nie mówic że wtedy przyjdzie sponsor z workiem piniendzy -bo tak sie nie stanie...hokej to sport niszowy,peryfe*ny ,więc dobrodziej bedzie skłonny dac na kopaczy z e-klasy niz na slizgaczy

ps.akurat poziom 3 ligi to właściwe miejsce dla rodzimego hokeja,to wyznacznik poziomu ligi,"pięknych" lodowisk ,frekwencji na meczach itd
Ja tam zawsze myślałem, że w sporcie chodzi o wygrywanie, zdobywanie medali, pucharów, dyplomów i właśnie za dobrą grę na zapleczu elity nagrodą jest awans wyżej.
emeryt - 11/10!
Nolan
Trener Nolan chyba naprawdę nie ma pojęcia jak się pracuje w klubach przed sezonem. Skoro do Tychów przychodzi Gusow i chłopaczki pierwszy raz widzą na oczy jak się powinno przed sezonem dostać w kość, żeby w końcówce sezonu nie brakowało pary, a w innych klubach tego nie ma to nic dziwnego, że reprezentacji brakuje później brakuje siły do gry. Nie zauważyłem, żeby Chmielewski, Dronia czy Łyszczarczyk mieli takie problemy. W naszej lidze są za słabe treningi przed sezonem, ale i mało intensywne w tempie w sezonie. Po prostu nasi nie są przyzwyczajeni do grania i trenowania na takich obrotach.
Za czasów Zacharkina i Bykova jakoś nie byli zmęczeni. A Ci panowie gonili ich na treningach na zgrupowaniach jak jeszcze nigdy nikt wcześniej. Oczywiście, odpoczynek, odnowa biologiczna, wszystko musiało być i było. A najważniejsze że był awans i utrzymywanie się w Dywizji 1A przez kilka lat a nawet ocieranie się o awans jdo grupy A.
Więc wniosek z tego płynie taki że Rosjanie chyba lepiej się znali na rzeczy skoro u nich nie było przemęczenia po tak ciężkich treningach????
Uhm... W enejdżelu grają 81 meczów w sezonie zasadniczym + plejofy i nie są zmęczeni..... Chyba z innej gliny ulepieni. A treningi? Cóż, może i sprzed 50 lat, ale profesjonalista powinien wiedzieć czego nie umie i ćwiczyć to po 100 razy dziennie. A wtedy i jakość gry podnosi , i mniej się męczy wykonując coś technicznie, a nie siłowo.
"W trakcie w zgrupowań, starałem się odświeżać zawodników, również przez odpoczynek. Mieli tak długi sezon, a ja nie jestem tyranem i nie będę oczekiwał od nich czegoś, na co nie mają siły. " - żarty!

"Ile spotkań Polskiej Hokej Ligi obejrzał pan w ostatnim sezonie?
– To nie tylko kwestia bycia na miejscu. To kwestia obserwacji zawodnika od treningu na lodzie po rowery. Zawodnicy są zmęczeni, a na tym poziomie potrzebna jest gotowość wszystkich graczy. " - żarty!
UWAGA - Nolan widziany w Polsce ! - prawda czy fałsz ?
Nolan traci się w rozmowie i tyle !!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V