Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2733

PLHK: Zmienne szczęście Mistrzyń. Polonia gromi Unię

2015-10-27 11:03:27

Za nami kolejne spotkania w Polskiej Lidze Hokeja Kobiet. Porażkę i zwycięstwo odniosły aktualne Mistrzynie Polski hokeistki Stoczniowca Gdańsk na wyjeździe. Natomiast w drugim meczu gospodynie spotkania Bytomianki w iście hokejowym wyniku pokonały Unitki 10:1.


W sobotnim spotkaniu hokeistki Gdańskiego Stoczniowca jakby jeszcze zaspane po dalekiej podróży przespały mecz i obudziły się dopiero w końcówce meczu, ostatniej tercji zdobywając honorową bramkę. Całość meczu upłynęła pod dyktando gospodyń. I tak kolejno trafiały: Sośnierz w 11 minucie, Chrobaszczyk w 18 i 22 minucie i Malinowska w 42 minucie. Kontaktowa bramka dla aktualnych Mistrzyń Polski padła w 43 minucie, po podaniu Katarzyny Bodus okazję do zdobycia punktu wykorzystała Katarzyna Kasprzycka.  Spotkanie minęło pod znakiem kar, ich stosunek wyniósł 20 do 10 minut. Jedna z zawodniczek gospodyń, Ewelina Czarnecka otrzymała karę 10 minut za niesportowe zachowanie.

Kojotki Naprzód Janów - GKS Stoczniowiec Gdańsk 4:1 (2:0, 1:0, 1:1)

1:0 Monika Sośnierz - Sandra Kosakowska (10:30),
2:0 Katarzya Chrobaszczyk - Monika Sośnierz - Aleksandra Pocheć (17:49),
3:0 Katarzyna Chrobaszczyk - Magdalena Jabłońska (21:44),
4:0 Izabela Malinowska - Olivia Tomczok (41:33),
4:1 Katarzyna Kasprzycka - Katarzyna Bodus (42:17)

Sędziowali: Przemysław Dominiczewski, Janusz Strzempek.
Minuty karne: 20-10.

Kojotki Naprzód Janów: Burda-Krokosz, Chodak (n/g); Kosakowska, Malinowska;
Orawska, Czarnecka, Tomczok - Jabłońska, Korkuz; Pocheć, Sośnierz, Chrobaszczyk - Grzemska, Sorek; Pirogowicz, Cieślińsla.

GKS Stoczniowiec Gdańsk: Kośińska, Kulaszewicz (n/g); Tokarska, Nowak; Bigos, Berecka, Rykaczewska - Wnuczko, Detmer, Kasprzycka; Obłońska, Bodus - Banaś, Hermann; Siejka.

W niedzielnym meczu to dziewczyny ze Stoczniowca dyktowały warunki, jednakże pierwsza bramka w spotkaniu padła dopiero w 21 minucie. Stoczniowiec nacierał i zdobył dwie bramki pod rząd w 21 (Bigos) i 23 minucie (Tokarska), a następnie zaatakowały gospodynie i również zdobyły dwie bramki pod rząd w 28 (Jabłońska) i 29 minucie (Czarnecka) tym samym wyrównując wynik spotkania na 2:2. Następnie role znów się odwróciły i na 4:2 podwyższyły kolejno Kasprzyncka w 32 minucie i Bigos w 45 minucie. Tak jakby istniał jakiś scenariusz tego spotkania - koleje dwa trafienia odnotowały hokeistki z Janowa.  W 56 minucie po podaniu Kosakowskiej krążek do bramki umieściła Tomczok a już w kolejnej minucie znów trafiła Chrobaszczyk. Kiedy wszystkim wydawało się, iż spotkanie to zakończy się wynikiem 4:4, w 58 minucie Małgorzata Nowak swoim trafieniem ustanowiła wynik meczu na 4:5 dla Gdańszczanek.

Kojotki Naprzód Janów - GKS Stoczniowiec Gdańsk 4:5 (0:0, 2:3, 2:2)

0:1 Marta Bigos - Katarzyna Bodus (20:47),
0:2 Renata Tokarska - Alicja Siejka  (22:38),
1:2 Magdalena Jabłońska (27:31),
2:2 Ewelina Czarnecka - Joanna Orawska - Olivia Tomczok (28:06),
2:3 Katarzyna Kasprzycka - Katarzyna Bodus - Magdalena Obłońska (32:00),
2:4 Marta Bigos (44:06),
3:4 Olivia Tomczok - Sandra Kosakowska (55:53),
4:4 Katarzyna Chrobaszczyk (56:26),
4:5 Małgorzata Nowak - Aleksandra Berecka (57:18)

Sędziowali: Sebastian Adamoszek, Patryk Puławski.
Minuty karne: 0-6.

Kojotki Naprzód Janów: Burda-Krokosz, Chodak (n/g); Kosakowska, Malinowska;
Orawska, Czarnecka, Tomczok- Korkuz, Jabłońska; Pocheć, Sośnierz, Chrobaszczyk-
Grzemska, Sorek; Pirogowicz, Cieślińsla.

GKS Stoczniowiec Gdańsk: Kośińska, Kulaszewicz (n/g); Tokarska, Nowak; Bigos, Berecka, Rykaczewska - Detmer, Kasprzycka, Banaś; Obłońska, Bodus - Hermann; Siejka.

TMH Polonia Bytom - UKHK Unia Ośiwięcim 10:1
Bramki dla Polonii: Karolina Późniewska 5, Patrycja Pastwa 2, Klaudia Chrapek, Agnieszka Graziadei, Anna Klama.



Powrót

Komentarze:

Fajny tekst. Kontaktowego gola strzelajom przy wyniku 4-0. Mały figiel i by to jeszcze wygrały.hehehehe. Tak po prowdzie sobotni szpil to całkowito dominacja Kojotek. Wynik ani przez momynt niy zagrożony.A co do niedzielnego szpilu i tekstu powyżyj że Stoczniowiec dyktowoł warunki na lodzie to autor lub autorka niy wiy o czym pisze,albo pomylił/a działy z fantastyką. Szpil faktycznie słabszy w wykonaniu Kojotek ale jak by wykorzystały połowa sytuacji w tym szpilu to wygrały by 3-4 bramkami, niy wspominając o dwóch słupakach, poprzeczce i błędzie bramkarki Janowa przy 5-ej bramce.To że Stocznia wygrała szpil to chwała im za to, bo staro prowda godo, że niy zawsze lepszy musi wygrać. Szkoda ino że autor/ka pisze pier.... i mijo sie faktami. Tyla w tymacie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V