Hokej.net Logo

Wyświetleń: 15847

Udany sprawdzian Polski w Budapeszcie

2018-04-16 18:20:31

W swoim pierwszym sparingu przed Mistrzostwami Świata Dywizji I Grupy A reprezentacja Polski pokonała Ukrainę 4:2. Dwie bramki dla Polaków zdobył Maciej Urbanowicz, a trzy asysty dorzucił Dominik Paś.


Był to pierwszy sparing biało-czerwonych w stolicy Węgier przed rozpoczynającymi się w sobotę mistrzostwami świata zaplecza elity. Niestety tuż po rozpoczęciu spotkania, a dokładniej w trzeciej minucie, urazu kolana nabawił się Kasper Bryniczka. Napastnik "Orłów" musi przejść specjalistyczne badania, które dadzą więcej odpowiedzi o stanie jego zdrowia. 


W pierwszej tercji gole nie padły, a wynik spotkania, podczas gry w przewadze, otworzył w 22. minucie Serhij Babineć po podaniu Nikity Bucenki. Biało-czerwoni szybko jednak otrząsnęli się po straconej bramce i dwie minuty później do wyrównania doprowadził Maciej Urbanowicz. 31-letni skrzydłowy uderzył krążek zza bramki, a ten odbił się od bramkarza i wpadł do siatki. Na kolejne trafienie trzeba było poczekać ponad dziesięć minut, jednak to Polacy znów zdołali pokonać ukraińskiego golkipera. Filip Komorski uderzył z klepy i tym samym dał prowadzenie naszej drużynie, którego biało-czerwoni nie oddali już do końca meczu.  

Kolejne trzy gole padły w ostatnich dziesięciu minutach gry. W 54. minucie swoje drugie trafienie zanotował Urbanowicz, który w przewadze z bliska skierował gumę do pustej bramki. Cztery minuty później kontaktowe trafienie zaliczył jednak zawodnik rywali Kyryło Katrycz. Wynik na 28 sekund do ostatniej syreny ustalił Mateusz Bryk, który strzelił między parkanami podczas liczebnej przewagi. 

- Był to dobry mecz w naszym wykonaniu, aczkolwiek zabrakło skuteczności. Coraz lepiej wyglądają założenia taktyczne, których wymagają od nas kanadyjscy trenerzy. Cieszymy się ze zwycięstwa, ponieważ każda wygrana „buduje nas”, a to dobry prognostyk przed mistrzostwami. Mecz toczony był w fajnym tempie i obfitował w mnóstwo sytuacji bramkowych i efektownych zagrań ciałem – ocenił napastnik reprezentacji Polski Filip Komorski. 

Jutro o godz 18:00 biało-czerwoni zmierzą się z Japonią i będzie to ostatni sparing przed mistrzostwami. 

Polska - Ukraina 4:2 (0:0, 2:1, 2:1)
0:1 Serhij Babyneć - Nikita Bucenko (21:17, 5/4),
1:1 Maciej Urbanowicz - Dominik Paś (23:06),
2:1 Filip Komorski - Mikołaj Łopuski, Jakub Witecki (35:26),
3:1 Maciej Urbanowicz - Patryk Wajda, Dominik Paś (53:45, 5/4),
3:2 Kyryło Katrycz - Dmytro Nimenko (57:54),
4:2 Mateusz Bryk - Dominik Paś, Krystian Dziubiński (59:28, 5/4).

Minuty karne: 6-4
Sędziowali: Gábor Juhász, Dániel Rencz (główni) - Áron Soltész, Dávid Kormos (liniowi)
Strzały: 37-27 (9:9, 15:8, 13:10)
Widzów: 30

Składy:

Polska: Odrobny (rez. Raszka) - Ciura, Pociecha; Urbanowicz, Dziubiński, Paś - Tomasik, Wanacki; Łopuski (2), Komorski (2), Witecki - Bryk, Górny; Guzik, Neupauer (2), Steber - Wajda; Michalski, Bryniczka, Jarosz.

Ukraina: Gaiduchenko (rez. Vlasenko) - Ihnatenko, Zchawnir; Lalka, Michnow, Zacharow - Katrycz, Ordynskyi; Babyneć, Bucenko, Nimenko - Petruchno, Tołstuszko; Boikow (2), Karpenko, Czernyszenko - Tatarenko, Romanenko (2); Ramazanow, Grytsenko, Sawczenko.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X