Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4324

Grać i bawić się hokejem

2016-04-28 22:29:00

Aron Chmielewski zaliczył asystę przy golu Grzegorza Pasiuta w wygranym 1:0 meczu z Austrią. 25-letni zawodnik zdradził metodę, która pozwoliła reprezentantom Polski pokonać dwóch spadkowiczów z elity.

Aron Chmielewski miał spory udział przy bramce dla Polaków, która przesądziła o wygranej z Austriakami. Zawodnik czeskiego Frydka Mistka zaliczył asystę przy golu Grzegorza Pasiuta podczas dwójkowej akcji tego duetu w 13. minucie.

- W dzisiejszym hokeju nawet jedna bramka może przesądzić o losach spotkania. Gramy na lodowisku o dość sporych wymiarach i ciężko tutaj o gole. Dlatego nawet jedno trafienie może dać wygraną. Myślę jednak, że dyscyplina taktyczna i zaangażowanie każdego z nas pozwoliło wygrać mecz i zachować czyste konto - mówi Aron Chmielewski, napastnik reprezentacji Polski.

W końcówce meczu Austriacy postawili wszystko na jedną kartę i wycofali bramkarza. Chwilę później podopieczni Daniela Ratushny'ego zaatakowali bramkę Polaków i w końcówce niewiele brakowało, a doprowadziliby do wyrównania. Biało-czerwoni przetrzymali jednak ten napór i odnieśli zasłużone zwycięstwo.

- Myślę, że dla kibiców jeśli chodzi o emocje było to dobre, dla nas zawodników już niekoniecznie. Jednak dzięki temu możemy uczyć się takiej gry pod presją i wykorzystać to w przyszłości. Wszyscy musimy jednak, począwszy od bramkarza na ostatnim zawodniku kończąc, oddać serce na lodzie - przekonuje 25-letni napastnik.

Zarówno eksperci, jak i kibice podkreślają niesamowitą przemianę polskiej drużyny, która jeszcze dwa dni temu drżała o utrzymanie, a dziś walczy o awans do grona najlepszych drużyn świata. Jak do tego doszło?

- Trzeba zrzucić tę presję. Po prostu grajmy, bawmy się hokejem i cieszmy się, że możemy tu być i grać dla siebie oraz kibiców. Wiemy przecież, że to potrafimy. Właśnie takie nastawienie sprawiło, że zwyciężyliśmy Słowenię 4:1. Zrobiliśmy dwa małe kroczki do awansu, a w piątek mecz z Japonią będzie taką "wisienką na torcie" - wyjaśnia Chmielewski.

Już w piątek 29 kwietnia o godz. 20 Polska podejmie Japonię. Jeśli Polacy pokonają graczy z "Kraju Kwitnącej Wiśni", a w innych spotkaniach wyniki ułożą się po naszej myśli, to są duże szanse, na to że w przyszłym roku reprezentacja Polski po 14 latach znów zagra w hokejowej elicie.



Powrót

Komentarze:

Tutaj zostało napisane sedno sprawy. Na wysoki poziom w sporcie można wejść tylko wtedy kiedy gra sprawia przyjemność. To musi być pozytywną adrenalina, chęć przebywania na lodowisku cały czas, chęć realizowania się jednocześnie w grupie i indywidualnie. Taktyka i koncentracja właśnie idą w parze z tą radością grania. Bez tego zestawienia nie da się osiągać celów niezależnie czy jesteśmy Polską czy Kanadą. W pierwszych dwóch meczach nastąpiło spalenie radości. Była tylko presja i bojaźń o zrobienie dobrego wyniku. Chyba wszystko co złe nastąpiło w głowach zawodników. Teraz z tą wiedzą i doświadczeniem osiągnięcia rewelacyjnych wyników z potentatami tej dywizji w przyszłości może być tylko lepiej. Tym bardziej, że przed chłopakami kolejne wyzwanie w postaci kwalifikacji do IO. Kolejne wielkie mecze i kolejny poligon doświadczeń.
the rock świetnie powiedziane
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V