Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 1148

Powrót Malkina pomaga "Pingwinom"

2009-11-15 14:11:14

Podczas nieobecności Rosyjskiej gwiazdy, Pittsburgh miał duże problemy ze zdobywaniem bramek - gdy tylko wrócił Malkin problemy zniknęły.

Podczas nieobecności Rosyjskiej gwiazdy, Pittsburgh miał duże problemy ze zdobywaniem bramek - gdy tylko wrócił Malkin problemy zniknęły. 

8 meczy nieobecności, i w końcu powrót na lód w meczu przeciwko Boston Bruins. Powrót bardzo udany bo Evgeni Malkin trzykrotnie asystował przy golach Penguins. Bramkę na wagę zwycięstwa w dogrywce spotkania w którym rywalem był zespół Boston Bruins zdobył  Pascal Dupuis a końcowy wynik brzmiał 6-5 dla Penguins. Pingwiny zdobyły w tym meczu komplet punktów a mogły odejść z niczym, jeszcze pod koniec 3 tercji przegrywali 4-5 z Bostonem ale gol Billa Guerina z ostatnich sekund meczu pozwolił przedłużyć mecz. Bruins którzy ostatnio także mieli spore problemy z ofensywą zagrali bardzo dobre, szybkie spotkanie. W poprzednich 8 meczach Boston strzelił zaledwie 11 bramek, zaś w dwóch ostatnich wyjazdowych spotkaniach Bruins nie zdobyło ani jednego gola. Decyzją trenera Dana Bylsmy Malkin zagrał w jednej linii ataku z Crosbym i okazało się to świetnym rozwiązaniem - "Pingwiny" tym zwycięstwem przerwały serię 4 meczy bez wygranej. Blake Wheeler zagrał swój 100 mecz w NHL. Niemoc Pittsburgha w ataku zażegnana ale wciąż jest nad czym pracować, podopieczni Bylsmy wciąż nie są skuteczni w grze w Power Play, tej nocy nie wykorzystali żadnej z trzech okazji gry w PP. Inną dosyć imponującą sprawą jest to że Boston świetnie dopracował grę w osłabieniach i z ostatnich 35 gier w PP rywali Boston stracił tylko jedną bramkę. 

Pittsburgh Penguins 6 - 5 Boston Bruins (OT)

Bramki:
1-0 Jay McKee (Evgeni Malkin, Ruslan Fedotenko)  
1-1 Blake Wheeler (David Krejci, Matt Hunwick)  
2-1 Pascal Dupuis (Matt Cooke, Ben Lovejoy)  
2-2 Michael Ryder (Blake Wheeler)  
3-2 Sidney Crosby (Alex Goligoski, Evgeni Malkin)  
3-3 Derek Morris (Patrice Bergeron, Mark Recchi)  
4-3 Mark Eaton (Sidney Crosby, Ruslan Fedotenko)  
4-4 David Krejci (power play) (Zdeno Chara, Derek Morris)  
4-5 Marco Sturm (Zdeno Chara, Mark Recchi)  
5-5 Bill Guerin (Evgeni Malkin, Sidney Crosby)  
6-5 Pascal Dupuis (Jordan Staal)

Dla "Diabłów" z New Jersey nawet dwa gole stracone w pierwszej tercji to nic, grają tak dobrze i są tak pewni siebie że odrobienie takiej straty dla nich to rzecz normalna i jak najbardziej wykonalna. Nawet jeśli przeciwnikiem jest Washington Capitals. Tomas Fleischmann i Mathieu Perreault zdobyli gole dla Caps w pierwszej tercji meczu, ale to było wszystko na co stać było tego wieczoru Washington - potem bramki zdobywali tylko Devils, 5 goli na 23 strzały jeśli chodzi o skuteczność to New Jersey zagrali świetny mecz - nie można tego powiedzieć o bramkarzu Caps Jose Theodore. W ekipie WAS nie zagrał po raz szósty z rzędu Alex Ovechkin, prawdopodobnie powróci on do ustawienia w kolejnym meczu przeciwko New York Rangers. New Jersey pokonując Capitals osiągnęli już 8 zwycięstwo z rzędu, jednocześnie "Diabły" mają szansę na wyrównanie rekordu wszech czasów jeśli tylko wygrają po raz 10 na wyjeździe, w meczu przeciwko Philadelphi Flyers. Po meczu trener Washingtonu Bruce Boudreau określił występ bramkarza Caps jako "słaby". Devils udało się przetrwać 20 z rzędu gier w przewadze rywali. Kapitan Washingtonu Chris Clark zagrał swój 500 mecz w NHL.

New Jersey Devils 5 - 2 Washington Capitals 

Bramki:
0-1 Tomas Fleischmann (power play) (Brendan Morrison, Mike Green)  
0-2 Mathieu Perreault (Mike Green, Matt Bradley)  
1-2 Colin White (Jamie Langenbrunner, Dainius Zubrus)  
2-2 Jamie Langenbrunner (power play) (Cory Murphy, Nicklas Bergfors)  
3-2 Zach Parise (Travis Zajac)  
4-2 Matt Halischuk (Nicklas Bergfors, Tim Sestito)  
5-2 Cory Murphy (Travis Zajac)

Pierwsze spotkanie Detroit z Anaheim od czasu zeszłorocznych Play Off kiedy to Red Wings odesłali do domów zawodników Ducks. W tym meczu padło sporo bramek zaś głównym bohaterem widowiska zwłaszcza po stronie Detroit został Henrik Zetterberg zdobywca trzech bramek i dwóch asyst - najbardziej interesująca i ciekawa była tercja numer trzy, w której padło aż osiem bramek. W ekipie Detroit bohaterem został Zetterberg a dla Anaheim zdecydowanym liderem pozostał Ryan Getzlaf zdobywca gola i trzech asyst. Można powiedzieć że całe spotkanie ustawiły dwie pierwsze bramki dla Red Wings zdobyte z Power Play. W ekipie DET kolejny mecz opuścili Chris Osgood i Kirk Maltby z powodu gypy. Przed rozpoczęciem spotkania NHL uhonorowało kapitana Czerwonych Skrzydeł  Nicklasa Lidstroma, prezentem z okazji zdobycia przez niego tysięcznego punktu w NHL. Corey Perry i Ryan Getzlaf podtrzymali swoje serie punktowe do 11 meczy w których zdobywali przynajmniej po punkciku. 

Anaheim Ducks 4 - 7 Detroit Red Wings

Bramki:
0-1 Danny Cleary (power play) (Niklas Kronwall, Todd Bertuzzi)  
0-2 Brian Rafalski (power play) (Henrik Zetterberg)  
1-2 Corey Perry (Ryan Getzlaf)  
2-2 Bobby Ryan (power play) (Ryan Getzlaf, Corey Perry)  
2-3 Pavel Datsyuk (power play) (Brian Rafalski, Henrik Zetterberg)  
3-3 Joffrey Lupul (Ryan Getzlaf, Nick Boynton)  
3-4 Henrik Zetterberg (Danny Cleary, Nicklas Lidstrom)  
4-4 Ryan Getzlaf (power play) (Teemu Selanne, Ryan Whitney)  
4-5 Henrik Zetterberg (Danny Cleary, Jonathan Ericsson)  
4-6 Darren Helm (Patrick Eaves)  
4-7 Henrik Zetterberg (empty net) (Niklas Kronwall)

Rekordowo wysoką liczbę strzałów oddali zawodnicy Nashville Predators w meczu przeciwko Montreal Canadiens. Tym samym gracze Nashville dali okazje do rekordowo wielu interwencji dla Careya Price'a. 55 strzałów oddanych z czego goaltender Canadiens obronił 53 - dwie bramki zdobyte przez Steve'a Sullivana i czyste konto zachowane przez Pekka Rinne który w tym spotkaniu miał praktycznie wolne bo napastnicy Canadiens niepokoili go zaledwie 20 razy. Dla Rinne był to drugi "shutout" w tym sezonie i już dziewiąty w karierze. Ten mecz był pierwszym z zaplanowanych pięciu spotkań pod rząd u siebie dla Predators.

Nashville Predators 2 - 0 Montreal Canadiens

Bramki:
1-0 Steve Sullivan (J.P. Dumont)  
2-0 Steve Sullivan (power play) (Shea Weber, Jason Arnott)

Wysokie zwycięstwo Vancouver nad Colorado i pierwszy w karierze hattrick Henrika Sedina - to wydarzenia które warto zapamiętać z tej kolejki meczy NHL, Sedin zdobywa swój pierszy hattrick dopiero w 667 meczu. Solidne spotkanie w bramce Canucks rozegrał Roberto Luongo zatrzymując 32 strzały. Do ustawienia Avalanche w tym meczu powrócił Milan Hejduk.

Colorado Avalanche 2 - 8 Vancouver Canucks

Bramki:
0-1 Henrik Sedin (Ryan Kesler, Mason Raymond)  
0-2 Henrik Sedin (Mason Raymond, Ryan Johnson)  
0-3 Jannik Hansen (Tanner Glass, Ryan Johnson)  
0-4 Mathieu Schneider (Mikael Samuelsson, Alex Burrows)  
1-4 Marek Svatos (power play) (Kyle Quincey, Kyle Cumiskey)  
2-4 Matt Hendricks (Ryan O'Reilly, Adam Foote)  
2-5 Steve Bernier (Ryan Johnson, Jannik Hansen)  
2-6 Henrik Sedin  (power play) (Alexander Edler, Mason Raymond)  
2-7 Steve Bernier (Matt Pettinger, Kevin Bieksa)  
2-8 Tanner Glass (Mathieu Schneider, Kevin Bieksa)

Pozostałe wyniki : 

Phoenix Coyotes 3 - 2 Dallas Stars
St. Louis Blues 1 - 3 San Jose Sharks
Tampa Bay Lightning 1 - 2 Los Angeles Kings (SO)
Toronto Maple Leafs 2 - 5 Calgary Flames
Philadelphia Flyers 2 - 3 Buffalo Sabres
Florida Panthers 5 - 4 New York Islanders (SO)
Ottawa Senators 1 - 2 New York Rangers (SO)



Powrót

Komentarze:

Oglądałem mecz na ESPN Toronto-Calgary i juz po niespełna 1,5 min bylo 2-0 dla Flames. Gustavsson bronil slabo. Mial katastrofalna statystyke: na 35 strzalow puszczonych 7 bramek. po trzecim golu do bramki wjechal Toskala. Bohaterem meczu nie kto inny jak Jarome Iginla.
Gustavsson nie miał szans przy żadnym golu, zresztą Cherry słusznie powiedział w Coach's Corner, że nawet Sawchuk by nie obronił ale takie życie-szybko stracone gole kończą się zwykle zmianą bramkarza.A ta statystyka oczywiście dotyczyła wczorajszego meczu w sumie z poprzednim.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V