Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 2111

NHL: Wielki zakład o finał (WIDEO)

2015-06-02 18:49:33

Jest już tradycją, że prezydenci miast reprezentowanych przez kluby w finale Pucharu Stanleya zakładają się o jego wynik. Nie inaczej jest w tym roku. W puli nagród przyjacielskiego zakładu znalazło się piwo, ciasta, pizza czy kubańskie kanapki, ale przede wszystkim pieniądze na szczytny cel.


Prezydenci Chicago i Tampy postanowili zawrzeć "przyjacielski zakład" o to, do którego z miast Puchar Stanleya trafi po rozpoczynającym się jutro finale. Liczbą kluczową dla ich zakładu jest 122, bo właśnie tyle lat ma najważniejsze trofeum hokejowego świata.

Zakłady prezydentów o wyniki największych sportowych wydarzeń w Stanach Zjednoczonych nie są tylko zabawą, ale także okazją do promocji lokalnych zakładów gastronomicznych czy browarów. Każdy prezydent oferuje więc rywalowi w razie porażki produkty stworzone w swoim mieście. I tak prezydent Chicago Rahm Emmanuel postawił na zwycięstwo Blackhawks 122 kawałki sernika z jednej z chicagowskich ciastkarni, placek brzoskwiniowy, skrzynkę piwa z małego lokalnego browaru, smażonego suma z jednej z tamtejszych restauracji oraz pizzę na grubym cieście z cieszącej się światową sławą pizzerii Giordano's w Chicago.

Prezydent Tampy Bob Buckhorn odpowiedział dorzucając do puli 122 kubańskie kanapki, skrzynkę charakterystycznego dla lokalnego browaru Cigar City jasnego piwa Invasion oraz sałatkę pod nazwą 1905, która nie jest przypadkowa, bo jest specjalnością kuchni powstałej właśnie w 1905 roku kultowej restauracji na przedmieściach Tampy.

Obaj prezydenci z dużym dystansem podeszli do zakładu, choć Buckhorn zapowiada, że już nie może się doczekać, gdy po zwycięstwie Tampa Bay Lightning skosztuje specjałów przesłanych mu przez rywala. - Miasto jest naprawdę rozgrzane i podniecone dzięki Tampa Bay Lightning. Przez cały ten sezon drużyna przynosiła nam dumę i wiem, że ma wszystko, co potrzebne, by sprowadzić Puchar Stanleya z powrotem do Tampy - mówi. - Zaoferowałem w zakładzie prezydentowi Emmanuelowi najlepsze piwo i najlepsze jedzenie z Tampy na wypadek porażki, ale szczerze mówiąc ja i moi współpracownicy nie możemy się już doczekać tej chicagowskiej pizzy i sernika, które nam przekażą po ich przegranej.

Na jedzeniu i alkoholu stawka zakładu się jednak nie kończy. Prezydenci Chicago i Tampy wykorzystują także okazję, by przekazać pieniądze na szczytny cel. W myśl zakładu prezydent miasta, z którego zespół przegra finał Pucharu Stanleya wpłaci pieniądze na konto organizacji charytatywnej wybranej przez rywala.

Buckhorn i Emmanuel nie byli jednak aż tak odważni jak przed rokiem prezydenci Los Angeles i Nowego Jorku. Przegrany uczestnik zakładu o wynik finału musiał wówczas publicznie w telewizji zaśpiewać piosenkę chwalącą miasto rywala. Po zwycięstwie Los Angeles Kings nad New York Rangers prezydent Nowego Jorku Bill de Blasio w popularnym programie "Jimmy Kimmel Live" ubrany w koszulkę z napisem "Kocham L.A." wykonał utwór "I Love L.A." Randy'ego Newmana.






Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V